Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocji????

22.02.10, 16:11
Kompletnie tego nie rozumiem. 9 lat temu zaczelam karmic moja corke.
Skonczylam, gdy miala 2 lata. Teraz karmie mlodsza i tez zamierzam
karmic dlugo. Nie wiem ile, nie wiem do kiedy. Nie znam terminow i
dat. Nie wiem ile mam karmien na dobe, ile dziecko przybiera
dziennie. nie wiem, czy mala czesciej pije, czy je...itd. Natomiast
bez przerwy musze odpowiadac na pytania rodziny i znajomych
dotyczacych karmienia, laktacji, przybierania na wadze, zwiazanego z
tym snu etc. Jestem z tym zmeczona.
Ktos tu napisal, ze jest presja na karmienie piersia a ja czuje taka
presje na karmienie butelka. Mam wrazenie, ze <<otoczenie>> tylko
czeka na jakies potkniecie laktacyjne, zeby pozniej powiedziec: a
nie mowilam! Skad to sie bierze? Karmienie powinno byc tematem tak
naturalnym jak ciaza, porod, jak oddychanie...Mam coraz wieksze
wrazenie, ze ten nasz swiat sie zmedykalizowal, zrobil sztuczny i
plastykowy. To, co normalne stalo sie kuriozum...
Dodatkowo dodam, ze mieszkam we Francji i spodziewalam sie wiekszej
liczby kobiet karmiacych. Nic z tego! Nawet murzynskie mamy zaczely
karmic butla, bo to jest <<bardziej cywilizowane>>. Dramat a
wydawaloby sie, ze juz wszystko w tym temacie zostalo powiedziane :-
(
    • dziub_dziubasek Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 22.02.10, 16:13
      Moja córka ma 1,5 roku i czuje presję otoczenia, ze taka duża a jeszcze na
      piersi... A podobno terror laktacyjny mamy (ale chyba tylko do 6 m-ca).
      Ja tam tez nie licze ile zjadła, kiedy jadła, chce to dostaje. I wcale nie
      przyłazi mnie rozbierac w miejscu publicznym tylko przynosi poduszke i misia pod
      pachą- znak, ze chce mleka.
      I tez mam w nosie krytykę, że jeszcze karmię i o zgrozo w nocy karmię takie duże
      dziecko.
      • koni42 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 22.02.10, 16:21
        No wlasnie. Ja tez karmilam taka <<duza panne>> :-) Jak miala tyle, co
        Twoja, to byly to glownie karmienia OKOLOSPANIOWE :-)
        • fajnababka3 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 22.02.10, 16:46
          Ja nie zauważyłam ale dopiero karmię 11m-cy. Też nie zamierzam na razie odstawiac - karmienie wydaje mi się dobrze to ujęłaś - naturalne jak oddychanie. Jak ktoś się będzie dziwił że karmię to powiem że mnie dziwi że swoje dziecko karmi mlekiem dla cieląt jakby ono nie zostało przerobione i już.
    • ola4-0 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 22.02.10, 17:11
      Dziewczyny piszecie o długich karmieniach 11m-cy, 1.5 roku 2 lata,
      moja córa ma dopiero 5 miesięcy i jak ktoś słyszy, że karmię
      wyłącznie piersią bez przepajania i dokarmiania to jest strasznie
      zdziwiony, że tak długo. Ja także karmię na żądanie i zewsząt poza
      najbliższą rodziną słyszę "i to jej wystarcza??? daj jej wody,
      soczku itp" dodam że mała rośnie jak na drożdżach. Oczywiście
      ignoruję wszelkie "dobre" rady tego typu, wiem swoje.
      Dookoła tyle mam rezygnuje z naturalnego karmienia z byle
      powodu, "mam mało mleka, niewartościowe itp", ja zamierzam karmić
      tak długo jak moja córa będzie sobie życzyła(oczywiście w granicach
      rozsądku mam na myśli zasłyszaną ostatnio ciekawostkę o mamie
      karmiącej córkę do 8 roku życia).
      Nie mogę się jednak pogodzić, że w dobie tak szerokiego i
      wszechstronnego dostępu do informacji ktoś jeszcze plecie takie
      bzdury. Nie neguję postępowania mam butelkowych, ich wybór ale niech
      nikt nie porównuje schematów żywienia dzieci piersią i butelką.
      Jak tak dalej pójdzie niedługo nawet seks zastąpimy jakimś
      substytutem.

      sory może to troszkę chaotyczne ale szczere
      • biza7 Trochę OT, ale nie mogłam się powstrzymać..... 22.02.10, 18:04


        Jak tak dalej pójdzie niedługo nawet seks zastąpimy jakimś
        > substytutem.

        Trafiłaś w sedno - niedawno czytałam, że rozpoczęto produkcję
        robotów - lalek.... wiadomo do czego;)) I to nie był prima aprilis;))

        A co do tematu wątku - to chyba jest trochę tak, że tą sferę życia
        (czyli sposób karmienia niemowląt i małych dzieci) z jakiegoś powodu
        wiele osób traktuje tak samo, jak np. sferę wolności religijnej itp.
        Wiadomo, że wszelkie dyskusje na tematy związane z religią czy np.
        orientacją seksualną wyzwalają w ludziach bardzo mocne emocje, bo to
        dziedziny, w których uważamy często, że mamy "wyłączność na rację".
        I z karmieniem chyba jest podobnie - nie wiedzieć czemu. Bardzo
        wiele osób "wie lepiej" i uważa, że świat powinien być urządzony
        właśnie według ich wiedzy.

        Ale myślę też, że spojrzenie na to zależy w znacznej mierze od
        naszej indywidualnej sytuacji. Ja na przykład karmię czternasty
        miesiąc, i paradoksalnie więcej "mądrości" i uwag na temat długości
        karmienia słyszałam w pierwszych trzech miesiącach życia córeczki,
        niż teraz;)

        Myślę, że z tematem KP jest tak samo jak ze wszystkim - ludzie są
        różni, i dlatego różnie reagują na sytuacje, które w ich odczuciu są
        nie w porządku. Ale najważniejsze, to - z całym szacunkiem dla
        odmiennych poglądów - robić swoje, to co naszym zdaniem najlepsze
        dla dziecka, i nie włączać się w tą emocjonalną "wojenkę";))
        • iwonagos Re: Trochę OT, ale nie mogłam się powstrzymać.... 22.02.10, 21:33
          O właśnie, też tak mam. Karmię tylko i wyłącznie piersią od 6 miesięcy i ciągle słyszę: dlaczego jej nie dopajasz, dlaczego nie dajesz zupek, deserków ze słoików, to takie duże dziecko, na pewno pierś jej nie wystarcza??? Uch.... Drażni mnie wyjaśnianie wszystkim wokół, że mała pięknie przybiera itp itd....
      • fajnababka3 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 24.02.10, 11:28
        Ja na sugestie o dopajaniu zawsze odpowiadałam że krowa ani suka nie dopaja i jest dobrze to i kobieta nie musi.
        • easyblue Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 25.02.10, 17:51
          Ale krowa czy suka nie karmią tak długo młodych:P
          • alicja_wk Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 25.02.10, 20:19
            Za to ich młode dużo wcześniej się usamodzielniają, no i żyją
            krócej, więc patrząc proporcjonalnie wychodzi na to samo :)
    • ms135pt Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 23.02.10, 09:41
      Tez tego nie rozumiem. Karmie dopiero 3 miesiace a juz musze odpowiadac
      dokladnie na to samo- czemu nie dopajam, dokarmiam czemu NADAL karmie, czemu
      karmie na zadanie. itd, dziecko mam co prawda drobne- urodzilo sie male i powoli
      rosnie, pediatra nie ma zastrzeżen maja je inni. to smutne ze osoby ktore
      powinny mnie wspierac, chociazby podczas kryzysow laktacyjnych na sile chca
      wciskac dziecku butle.
    • dcollie Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 23.02.10, 10:51
      ja mieszkam w UK. Tu babki mialy gotowe, zimne, zapakowane w oryginalna folie
      butle ze sklepu na oddziale polozniczym! Wszystkie babki oprocz mnie!
      • donkej Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 23.02.10, 11:29
        Francję za wiele rzeczy kocham, ale nie da się ukryć, że spotkałam tam kilka
        niewyobrażalnych głupot.
        Podobno pod tym względem normalne są kraje skandynawskie :)

        A w kwestii czarnoskórych imigrantów: tu trochę działa takie zjawisko jak
        "kultura biedy". Chciałabym zobaczyć jakieś dane dotyczące tego, jak długo karmi
        się w różnych pod względem zamożności, wykształcenia itp. środowiskach. Choćby w
        Polsce.
        Bo z moich obserwacji wynika, że czynnik ekonomiczny nie odgrywa tu wielkiej
        roli i że kobiety ze środowisk dotkniętych ubóstwem strukturalnym rzadziej i
        krócej karmią, mimo, że jest to tańsze (nawet jeśli nie muszą wracać do pracy).
        • red-truskawa Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 23.02.10, 12:28
          We mnie wzbudza wiele emocji, ale tych pozytywnych- uwielbiam karmic synka, patrzec wtedy w jego oczy, widziec błogi wyraz buzi i wiedzieć, ze własnie w tej chwili jest najszczesliwszy na swiecie.I nie wiem jak długo bede karmic- wyjdzie "w praniu". Nie ciagnie mnie do dopajania, rozszerzania diet, itp nie lubie sobie dodatkowo "utrudniać" zycia.
          A wojna jest wojna ideologiczna, tak jak wyzszosc Sw Bozego Narodzenia nad Sw Wielkanocy (lub odwrotnie) i nie byłoby tej "wojenki" jakby kazdy pilnował swojego ogródka, szanował inne wybory i poglady i na siłe udowadnial i przekonywał drugej strony do słusznosci swojego wyboru (dotyczy obu stron-zarówno karmiących piersia jak i butelką).
          • magiczka81 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 23.02.10, 20:42
            Gwiazda, widzę, że Ci mało listopadowego forum:)))) Tak czytam ten opis i
            pomyślałam o Tobie, bo podobnie kiedyś pisałaś u nas, patrzę a to Ty:)
        • magdalenca78 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 24.02.10, 18:12
          Dokładnie, wystarczy popatrzec na rózne reportaze w TV; widac domy, gdize ludzie
          ledwie wiązą koniec z koncem, ale niemowlęta (i to drobnica kilkumies.)
          wszsytkie na butelce. A przeciez to kosztuje i to nie mało!
          • easyblue Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 25.02.10, 17:57
            Bo może stres codziennego życia sprawił, że laktacja nie kwitnie tak
            pięknie jak u tych, które nie musza się martwić, za co wyżywią
            dziecko? Nie sądź, bo łatwo się mówi, jeżeli mleko kupujesz kosztem
            nowych butów czy wyjazdu na wczasy. To chyba wiadomo /szczególnie na
            tym forum/, ze stres jest dla karmienia jedną z gorszych rzeczy.
    • anuszkowo Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 23.02.10, 21:51
      Mam wrażenie że te emocje pojawiają się szczególnie w pokoleniu naszych mam,
      teściowych babć. Również karmię tylko i wyłącznie piersią mojego 2 miesięcznego
      synka i nie wiem jak długo będę karmić - na pewno chciałabym rok ale może
      dłużej. Niedawno moja babcia się oburzyła że powinno się tylko 9 miesięcy, na to
      moja mama stwierdziła że dziewczynkę to można dłużej ale chłopca to przecież nie
      bardzo bo będzie miał "problemy" i będzie musiał chodzić do psychologa. Sama
      jestem psychologiem i myślałam, że padnę. Przypuszczam, że nie tylko w mojej
      rodzinie kobiety mają takie chore poglądy. Smutne i przerażające to.
      • fajnababka3 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 24.02.10, 11:22
        A o tym to na własne uszy słyszałam w telewizji jak wypowiadał się jakiś psycholog.
    • walasia1 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 24.02.10, 00:47
      Ja też w UK, u mnie akurat na sali poporodowej 3 na 4 karmiły piersią (Polka,
      Nigeryjka i Angielka). Angielki karmiące piersią to raczej dziewczyny pod 30.
      Mi na szczęście nikt żadnych farmazonów nie mówi więc kieruję się własnym
      instynktem. Planowałam wyłącznie pierś do 6 miesiąca, ale widzę, że moja malutka
      wykazuje tak wielkie zainteresowanie tym jak oboje jemy, że chyba zacznę jej
      rozszerzać dietę trochę wcześniej. Ostatnio dałam jej do polizania kawałek
      mango, to wyrwała z ręki i zaczęła ssać. Do 6 miesiąca nie planuje wprowadzić
      niemlecznego posiłku, ale raczej zabawę w nowe smaki i konsystencje .. zobaczymy
      jak młoda zareaguje. Będę karmić tak długo jak będzie to przyjemne dla mnie dla
      córy. Jedyna osoba której zdanie mogę uwzględnić, to mój M (na szczęście wspiera).
      Tak szczerze uważam, że karmienie (jakiekolwiek czy to piersią czy butlą) to
      sprawa między matka a dzieckiem, a otoczeniu nic do tego. Są oczywiście
      ekstrema, których nie akceptuję (słynne karmienie do 8 roku życia, czy dawanie
      niemowlęciu śmieciowego żarcia, co w UK popularne).
    • kaamilka Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 24.02.10, 10:22
      "terror laktacyjny"? chyba tylko w internecie. "terror butelkowy"?
      na każdym kroku! moje dziecko ma pół roku, wciąż karmię piersią i
      nie zamierzam przestawać, ale nie z powodów ideologicznych, ale po
      prostu nie chce mi się kupować mleka, przygotowywać mieszanek...
      niekomu na siłę nie wciskam piersi jako jedynie słusznego sposobu
      karmienia dziecka, ale też niech się nikt nie wtrąca w mój stanik ;)
      butelka nikogo nie dziwi, pierś owszem
      moja koleżanka karmi dwumiesięczną córkę i już słyszy pytania "jak
      długo jeszcze" no szlag by trafił!
      • mrs.t Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 24.02.10, 11:28

        > "terror laktacyjny"? chyba tylko w internecie. "terror butelkowy"?
        > na każdym kroku!

        dokladnie!!
    • 30gabi Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 24.02.10, 19:14
      Zgadzam się, ja też jestem pod presją otoczenia, które nie rozumie
      jak może mi nie brakować mleka!
      • koni42 Ja chyba wydedukowalam o co chodzi w FR 25.02.10, 12:48
        Temat mnie interesuje z wiadomych wzgledow, wiec sledze rozne
        programy, informacje, artykuly etc.
        Dzisiaj rano - jak codzien jest program dla rodzicow. Takie <<madre
        spotkania>> ze specjalistami i samymi rodzicami. No i bylo o
        karmieniu piersia a wypowiadala sie pediatra (nota bene sama w
        ciazy).
        Jak sie wypowiedziala:...<<nie nalezy czuc sie pod presja karmienia
        piersia, bo przeciez istnieje tyle wspanialych sztucznych mieszanek,
        ktore doskonale umieja wykarmic dziecko>>...
        Dziennikarka pytala o czestosc karmien, wiec pediatra (na szczescie)
        odpowiedziala <<na zadanie>>. Na co <<wstrzasnieta>> dziennikarka
        odpowiedziala, ze to musi byc WYKANCZAJACE takie karmienie np. co
        godzine.
        Stalam z tym moim dzieciakiem na rekach, co to nie zna miejsca ni
        godziny i bylam w prawdziwym szoku.
        Potem bylo jeszcze kilka innych pytan...Natomiast ja chyba
        wydedukowalam, ze we Francji chodzi przede wszystkim o
        rownouprawnienie. Francja byla jednym z krajow, gdzie w latach 60-
        tych ruch feministyczny byl bardzo rozpowszechniony. Kobiety pozbyly
        sie stanikow i tez chyba tych do karmienia. Pozostawily daleko za
        soba to, co w ich mniemaniu bylo <<obciazeniem>> i <<przejawem
        szowinizmu>>. Niestety ofiara padlo rowniez naturalne karmienie,
        ktore wlasnie z powodu slawetnego <<wiszenia na cycu>> jest we
        Francji niemodne. Niby cos tam sie mowi, ale (jak widac po
        dzisiejszym programie) nie duzo i przede wszystkim bez nacisku na
        wybor kobiet. Jak masz problem z karmieniem w szpitalu, to jest
        wyjscie: butla! Nikt nie bedzie przeciez sie meczyl i <<poswiecal>>.
        Generalnie jeszcze dodam, ze jeszcze NIGDZIE, powtarzam NIGDZIE ani
        w parku, ani w czntrum handlowym, ani gdziekolwiek nie widzialam
        kobiety karmiacej. Jestem samotna wyspa :-)
        Podsumowujac: zamierzam niesc oswiaty kaganek i szokowac zabojadow

        :-)
        • easyblue Re: Ja chyba wydedukowalam o co chodzi w FR 25.02.10, 18:04
          Hi hi, oni pewno będa przekonani, ze Ty z biedy dajesz cycek, albo
          skąpisz na mleko:) Tudzież ekshibicjonistka z Ciebie, skoro w
          miejscu publicznym się będziesz prawie obnażać:)
          Teraz mi przysżło do głowy - nie wlepią Ci tam mandatu za to? No
          było by to kuriozum, ale może sobie uchwalili takie prawo, coś jak
          poszczególne stany w USA z pomysłami typu: nie wolno w południe w
          pochmurny dzień chodzić w jednym bucie:)))
        • anuszkowo Re: Ja chyba wydedukowalam o co chodzi w FR 25.02.10, 21:17
          Koni trzymam za Ciebie kciuki! A pokaż tym żabojadom:)
          • rurzowa-norka Re: Ja chyba wydedukowalam o co chodzi w FR 25.02.10, 22:23
            E tam, bez przesady, jakie to wyrzeczenia? No chyba, że jesteś matką alergika,
            albo lubisz tak zabalować, że lampka wina czy szklanka piwa co jakiś czas to dla
            Ciebie mało. Ale to już okoliczności towarzyszące, nie wpisane w karmienie jako
            takie. Dla mnie karmienie jest ogromnym ułatwieniem :-D
    • titerlitury Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 25.02.10, 21:09
      Pewnie zostanę zaraz ukamieniowana, ale moim zdaniem karmienie
      piersią jest trudniejsze, niż butelką: wymaga wyrzeczeń,
      samodyscypliny. POza tym marketing miesanek i butelek skutecznie
      pierze mózgi wszytkim. I dlatego kobiety wybierające butelkę uważają
      swój wybór za naturalniejszy, ale w głębi duszy czują poczucie winy,
      wiedząc, że dają swoim dzieciom ersatz (doskonale wyczuł to
      copiwriter z reklamy bebika, tej "czy ja wyglądam, jakby bolała mnie
      brzuszek?"). Z drugiej strony kobiety karmiące piersią patrzą na te
      pierwsze z pewnym poczuciem wyższości, chętnie powołując się nie
      tylko na względy zdrowotne, ale i na statystyki o większej
      powszechności karmienia natuyralnego wśród osósb lepiej
      wykształconych i zamożniejszych.
      Słowem: obie strony nie są bez winy.
      Podpisuje sie pod tym karmiąca od 17 m-cy, ale już finiszująca ;)
      • koni42 Re: Dlaczego karmienie piersia wzbudza tyle emocj 26.02.10, 15:56
        Moje wyrzeczenia z uwagi na karmienie: nie pije ulubionego
        czerwonego wina do kolacji oraz nie pojade w tym roku na narty, bo
        nie mialby kto zostac/nakarmic malej.
        Dla mnie karmienie piersia jest po prostu latwiejsze. Nie wyobrazam
        sobie budzic sie w nocy i zapalac swiatla oraz przygotowywac
        mieszanek. Karmic, odbijac, usypiac etc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja