ju_ka
24.02.10, 17:13
Chyba nie można usłyszeć od pediatry "milszych" słów...
Córeczka ma 12 tygodni,z wagi urodzeniowej 3200g skoczyła do 6300g-karmię ją
co 2,5-3 godziny, w nocy śpi od 22 do 7 rano.
Co ja na to poradzę,że tak rośnie?Przecież karmię ją tym,co jest najlepsze.
Ja za to wyglądam,jak wyglądam,zawsze byłam drobna,w granicach 45 kg-zarówno
ja,jak i moje córeczki jesteśmy zdrowe i szczęśliwe.
Irytuje mnie,że pucaty bobas kojarzy się wszystkim z 24godzinnyjm wiszeniem
przy cycu mamy ,z której wypija ostatnie soki :/