najada się w 5 minut?

02.03.10, 20:43
Od dłuższego czasu mój Maluch - kończy za 2 tygodnie 5 miesięcy (jest tylko na
piersi) ssie jakieś 3-5 min. Rzadko zdarza się że dłużej (w nocy oczywiście
delektuje się po 20 min!;)). Staram się go odbić po czym przystawić jak nie do
tej samej to do drugiej piersi. Czasami się udaje, jednak nie często.
Zastanawiam się czy jest w stanie najeść się w tak szybkim tempie! Widzę że
pije łapczywie, często nerwowo. Ale jak chcę go czasem przystawić ponownie to
zaczyna bardzo płakać. Je co 2,5-3 h. Przybiera raczej ładnie, ostatnio
zwolnił, ale to chyba normalne w tym wieku. No i przechodził chyba skok
rozwojowy, bo przez 1,5 miesiąca budził się w nocy co 2h na jedzenie. Teraz
-odpukać lepiej, jednak ciągle je tak krótko. Staram się by nic go nie
rozpraszało. Może jednak po prostu tak szybko się naje. Jak myślicie?





    • basiak36 Re: najada się w 5 minut? 02.03.10, 21:40
      Moze i jesc 3 minuty: licza sie przyrosty wagowe, nie interesuje nas jak dlugo
      dziecko je. Tak samo za kilka miesiecy tez Cie nie bedzie interesowalo czy zje 2
      czy 5 kawalkow warzywa, tylko to czy przybiera na wadze i rosnie zdrowo:) Kazdy
      je wzgledem wlasnych potrzeb:)
    • mami.nka Re: najada się w 5 minut? 03.03.10, 07:43
      Myślimy, że się najada :) Gdyby tak nie było, ssał by dłużej. A jeżeli waga w
      normie, to wszystko jest ok.
      • prismi Re: najada się w 5 minut? 03.03.10, 09:26
        U mnie to samo i tez nie moge sie nadziwic ze tak można. Na poczatku
        były to maratony ok. 40 min i też ktos mi tu napisal ze nim sie
        obejrze bedzie jeśc w 5-10 min. i nie wierzyłam w to. A tu sie
        okazało sie tak jest! I przyrosty są super, wiec sie najada.
        Sprawdzaj wiec tylko wagę i już
    • amelia00 Re: najada się w 5 minut? 03.03.10, 09:48
      u nas 5min to przeważnie max, chyba, że przysypia przy piersi to ssie trochę dłużej, ale jak jest "w pełni świadomy" to standard 3-4min. Też się tym martwiłam, jak czytałam ze min to 10min, ale ładnie przybierał na wadze (waga ur: 3200, obecnie 7400). W ostatnim miesiacu przybrał troche ponizej normy (300g w 3,5 tyg), ale mam nadzieję, że nadrobi. Teraz tak wywija nóżkami i raczkami, że traci chyba bardzo duzo energii i stąd może mniejszy przyrost wagi. Niestety w nocy tez budzi się bardzo czesto (co ok.2h, a od 2-iej w nocy co 1h), ale mam nadzieję, że to przejściowe...
    • ola4-0 Re: najada się w 5 minut? 03.03.10, 11:38
      moja Ola niedługo skończy pół roku, jje też max 5 min, początkowo to
      były półtoragodzinne maratony a teraz tylko tyle przyrosty ok waga
      urodzeniowa 3850g obecna 8400g.
      • geda77 Re: najada się w 5 minut? 03.03.10, 20:43
        dzięki za odpowiedzi. no właśnie dlatego że Mały tak często zaczął budzić się w
        nocy to myslałam ze nie najada sie w ciągu dnia. ale nie wiem czy to od tego.
        wieczorem już pije długo. kiedyś jednego dnia karmiłam go tylko odciągnietym
        zeby zobaczyc ile to bedzie. i wychodzilo ze w jednej piersi bylo ok.
        120-140choc rzadko wypil wszystko na raz. szok ze teraz w tyle minut tyle
        wyciągnie! a też pamiętam maratony 40-minutowe jako noworodek...;)))
    • iwo09 Re: najada się w 5 minut? 04.03.10, 14:09
      Witaj. Mój synek tez błyskawicznie się najadał nie ssał dłużej niż 3 min. Przez
      pierwszy miesiąc co tydzień chodziłam z nim na kontrolę wagi bo też martwiłam
      się czy się najada a on przybierał po 300 g/ tydzień. Teraz ma już 8 miesięcy i
      też je tak krótko. Wagę ma w normie.
      Kiedy moje maleństwo było malutkie też zadawałam podobne pytanie na forum
      dziewczyny mi odpowiadał min., że powinnam się cieszyć, tym że dziecko tak
      szybko się najada a nie ślęczy godzinami przy piersi.
      Pozdrawiam.
      • geda77 Re: najada się w 5 minut? 05.03.10, 10:06
        dzięki serdecznie za odpowiedzi. niby w porządku faktycznie że tak krótko ssie a
        nie wisi długo, tylko że znów w nocy nadrabia. wczoraj np. wieczorem jadł co
        godzinę! i to nie 3-5 min, tylko ok. 20 na raz! a pilnuję gdy jak przestanie
        łykać to zabieram. dlatego te moje wątpliwości. pilnuje go żeby jadł ładnie w
        dzień, nie rozpraszam.. i nic. a to trwa już ponad 1,5 miesiąca. kiedyś naprawde
        człowiekowi moga skończyc się siły..:( ehh dzieciaczki!:)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja