p. Moniko pytanie o zielone kupki

05.03.10, 21:22
od jakiegos czasu synek robi zielone, wodniste kupki razem ze
sluzem,brzydko pachnace..sluz jest w kolorze kupki i to mnie
uspokaja, chociaz zastanawiam sie czy nie isc do pediatry i nie
porobic badan..w innym watku pisalam o trudnosciach z karmieniem, ze
synek nie chce jesc, ale doszlismy do wniosku, ze to problem raczej
zwiazany z moim stresem..i ok..jednak jeszcze mysle o tych
kupkach..czy aby wszysko ok? synek troche steka przy robieniu tych
kupek, ale moze to normalne?
na jednej ze stron norweskich dotyczacych niemowlakow przeczytalam,
ze zielone kupki moga rowniez wystepowac jesli matka nie dostala
miesiączki po porodzie..czy slyszala pani o takiej teorii?
    • madzia.7 Re: p. Moniko pytanie o zielone kupki 05.03.10, 21:53
      jej..zle napisalam..powinnam napisac ze "jesli matka dostala
      ponownie miesiączke"
      i jesli zjadla cebule, kapuste, albo owoce morza..hehe..moze cos w
      tym jest??
      • madzia.7 Re: p. Moniko pytanie o zielone kupki 08.03.10, 12:43
        i jeszcze jedna sprawa..siedze na stronie "ammehjelpen.no" to
        norweska strona internetowa na ktorej mozna znalezc duzo informacji
        i pomoc w przypadku problemow z karmieniem piersią..
        dotarlam teraz do informacji gdzie jest napisane, ze zielone
        sluzowate kupki mają często niemowlaki, ktorych matki mają
        nadprodukcje..tzn..dziecie pije duzo mleka 1fazy.. zostala
        opracowana metoda w jaki sposob pomoc tym matkom w unormowaniu
        laktacji i zmniejszeniu ilosci produkowanego mleka..polega to na tym:
        1. nalezy wypompowac mleko z obu piersi az bedzie "pusta" ręcznie
        albo laktatorem
        2. przystawiac dziecko do piersi i pozwolic ssac ille chce z obu
        piersi
        3. nastepnie karmienia w ciagu dnia wedlug zyczenia maluszka..

        takie postepowanie ma pomoc w zmniejszeniu ilosc mleka..hmmmm

        moj synek nadal nie chce jesc w ciagu dnia,.je jedynie na spiocha w
        nocy..jak jest rozbudzony nie chce ssac a jestem 100% pewna ze jest
        glodny-widze to po jego zachowaniu...jest mi smutno..
        od początku mialam nadprodukcje i duzy nawal pokarmu..staralam sie
        nie odciagac za duzo bo wiem z czym sie to wiąze..teraz po 4
        miesiacach karmienia w ciągu 5-10min potrafi sciagnac ręcznie 180ml
        mleka! mysle ze mam ciagle nadprodukcje chociaz są chwile kiedy mam
        wrazenie, ze piersi są puste..moze jednak to co wyzej jest napisane
        ma sens w moim przypadku :(

        • monika_staszewska Re: p. Moniko pytanie o zielone kupki 09.03.10, 17:35
          Najpierw mam pytań kilka. A ta zieleń jest ciemna lub bardzo ciemna
          czy jakaś inna? I czy wszystkie kupki w ciągu doby tak wyglądają?
          Jaki jest rytm karmień w ciągu całej doby?
          Kolor kupek z powrotem płodności u mamy raczej jednak nie ma związku.
          Przystawianie dziecka do piersi, z której uprzednio odciągnięta
          została spora porcja mleka, prowadzi co najwyżej do powstania
          nadprodukcji. Obawa o nadmiar wypijanego mleka I fazy w stosunku do
          II dotyczy tylko sytuacji noworodków, które jedzą przez całą dobę
          metodą dwie minuty ssania, dwie spania i tak w kółko, w efekcie czego
          mają jeszcze problem z przyrostami masy ciała.
          pozdrawiam :)
          monika staszewska
          • madzia.7 Re: p. Moniko pytanie o zielone kupki 10.03.10, 10:53
            p. Moniko dziękuje za odpowiedz..ta zielen to rozna jest..czasem
            ciemniejsza, czasem jasniejsza i ze sluzem..czasem wymieszane z
            zółtym..
            rytm karmien..
            do niedawna
            po kąpieli o 19:00- zwykle przy piersi okolo do godziny ostatnio
            okolo 30min
            okolo 11-12:00 w nocy
            okolo 2-3:00 w nocy
            okolo 5-6:00 w nocy
            okolo 9:00
            okolo 12-13:00
            okolo 15-16:00
            ijak tak jadl byly ladnie zólte kupki i unormowalo się do 1 kupki
            ktorą robil nad ranem
            jak juz totalnie się popsulo i synek nie chce jesc w dzien..to w
            dzien bywa juz inny rytm- przewaznie nie ma rytmu bo on nie chce
            jesc wczoraj udalo się i napil sie mojego mleka ale z butelki 0 9:00
            okolo 90ml. o 14:00 okolo 60mil i o 16:00 juz jadl ladnie z
            piersi..w nocy tak jak zwykle..i co dzisiaj kupka byla żółta!
            p. Moniko dziękuje za odpowiedzi..dzisiaj bylismy u naszego lekarza
            i juz wszystko jasne! kupki zielone ze sluzem bo synek jednak je za
            malo niz powinien! a dlaczego ja tak malo mimo ze ma dostep do
            jedzonka ile chce? Otoz ma problemy z napletkiem, ktory jest wąski i
            ma dzidzia nasza problemy z siusianiem( boli go przy oddawaniu
            moczu) stąd wczoraj z rana bylo troche krwi na pieluszce. 4
            miesięczniak to juz mądry szkrab i potrafi kojarzyc fakty..wie ze
            jak pije mleczko to musi siusiac wiec nie chce pic w dzien a pije w
            nocy bo w nocy pije na spiocha i umysl jest uspiony..mamy
            skierowanie do chirurga..lekarz powiedzial, ze w jego 20-paro
            letniej praktyce lekarskiej nie widzial, az tak " zalegajacego moczu
            pod napletkiem" naszczęście nie ma zadnej infekcji..
            dobrze, ze juz wszystko jasne i wiem, ze nia ma zadnej skazy teraz
            nie wiem jak mu pomoc z tym jedzeniem ..lekarz jednak radzil
            przestawic go na dzienne jedzenie- bo on jednak wiekszosc je w nocy
            na spiocha a na zywca jest ciężko! mamy isc do przychodni dla
            dziecka po rade..ale jesli pani umie jeszcze cos w tej kwesti
            doradzic byloby swietnie..
            wiem juz dlaczego tak nerwowo ociera nozke o nozke- wlasnie przez te
            proplemy z oddawaniem moczu- ale takie maluszki muszą sie namęczyc-
            az łzy się mi kręcą!
            • monika_staszewska Re: p. Moniko pytanie o zielone kupki 11.03.10, 15:58
              No tak, jeśli ma problemy układem moczowym nierzadko, żeby nie
              powiedzieć często sa przyczyna problemów z przyrostem masy ciała.
              pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
              monika staszewska
Pełna wersja