agnestom1
09.03.10, 21:11
Witam!kilka dni temu wróciłam do pracy na pełny etat.dziecko ma 6 miesięcy, do
tej pory bardzo dużo korzystało z piersi,rozszerzenie diety przebiegło bez
wiekszych komplikacji,u opiekunki je kaszki na wodzie i dania ze
słoiczków.Moim problem sa strasznie nabrzmiałe piersi ,pracuje 8 godzin plus
ponad godzina zajmuje mi jazda samochodem do miejsca pracy i spowrotem. Nie
mam zbytnio warunków na odciaganie pokarmu,dzisiaj robiłam to lakatorem w
toalecie:(niestety.
nie mam odwagi i nie chce podawac takiego mleka dziecku ze względu na warunki
w jakich zostało ściągane.mam pytanie czy laktacja jakoś sie
ustabilizuje,sciagam niewielkie ilości pokarmu,zeby nadmiernie nie pobudzac
laktacji.Jestem załamana,boje sie ze nabawie sie zastoi pokarmu,juz wyczuwam
jakies guzy w piersi:(jak mozna sobie pomóc.Po pracy mała ma podawana piers na
zadanie, wnocy takze.prosze o pomoc.