karmienie piersią, problem z kupką?

10.03.10, 18:07
Witam
moja córka ma już 8 tygodni, cały czas karmię ją piersią. Czasem jest
sytuacja że przez dobę nie robi kupki, czasem kupkę robi co 2ga
zmianę pieluszki. Ale bardziej zastanawia mnie fakt że nieraz córcia
pręży się i gniecie, robi się czerwona, jakby chciała zrobić kupę a
nie mogła i po chwili następuje płacz. Sytuacja choć nie często to
jednak występuje w róznych sytuacjach, zarówno godzinę - dwie po
zrobieniu kupki jak i wtedy gdy jest np. popołudnie a ona nie zrobiła
"nic" od rana. Niekiedy jest to tak przeraźliwy płacz że nic nie
pomaga... Nasz Pediatra nie widzi nic złego bo dziecko prawidłowo
przybiera na wadze a wszystko inne tłumaczy przystosowywaniem się do
naszego środowiska, a my nie wiemy czy mozna mu ufać. Kupka sama w
sobie jak już jest wydaje się być normalną - rzadka, koloru żółtego.
Czy są jakieś sposoby żeby dziecko było spokojniejsze? czy to
rzeczywiście jest czas przystosowywania się do nowego otoczenia??
Jeszcze mam jedno pytanie a mianowicie w dzień jak dziecina śpi to
często macha rączkami, nóżkami, pręży się i nierzadko przy tym się
budzi i jest rozdrażniona, natomiast w nocy budzi się tylko do
karmienia i odrazu zasypia. Czy to machanie, prężenie się jest
normalne i przejdzie po jakimś czasie ?
    • froobek Re: karmienie piersią, problem z kupką? 10.03.10, 21:39
      Jeśli faktycznie jest problem z kupą, to jedz śliwki suszone.

      Jeśli ma problem z adaptacją (i nawet jak nie ma :-)), jak najwięcej noś w chuście. Spróbuj sobie wyobrazić, jakie to potworne wyjść z cieplutkiego ciemnego miejsca, w którym jest się otulonym ciałem mamy i zawsze słychac jej serce i czuć kołysanie, na świat jasny, zimy, pusty, nieruchomy. Załamka ;-)

      A machanie rękami i nogami skutkujące wybudzeniem to moze po prostu jeszcze śladowe Moro? :-) Ja mam wrażenie, że u synka Moro wygaszało się długo i stopniowo.
      • biza7 Re: karmienie piersią, problem z kupką? 10.03.10, 21:51
        "Problemy" z robieniem kupki (w sensie że wygląda jakby sprawiało to
        dziecku problem) to może też być po prostu dojrzewanie układu
        pokarmowego (i całej reszty też przy okazji), a być może dziecię ma
        też lekkie wzdęcia i stąd to wrażenie dyskomfortu.

        Moja córcia bardzo długo tak miała, myślałam że coś jest nie tak, że
        trzeba może coś podawać, jakaś specjalna dieta (dla mnie) etc.....
        po iluś próbach przekonałam się, że po prostu trzeba było.... czasu,
        i cierpliwości;) nic więcej.

        A jeżeli masz wrażenie, że dzidzię pobolewa brzuszek (podkurcza
        nożki i płacza), to próbuj lekkiego masażu brzuszka, pomaga
        maluchowi się "odgazować".
        • asiurkaa Re: karmienie piersią, problem z kupką? 11.03.10, 22:17
          do biza7-jak dlugo trwalo dojrzewanie ukladu pokarmowego u Twojej corki?
          bo moj syn ma 4,5 miesiaca i jeszcze to trwa, a ja juz nie mam sily na te
          pręzenie i placz.
    • monika_staszewska Re: karmienie piersią, problem z kupką? 11.03.10, 15:53
      Dorzucę tylko, że przydać się może noszenie Dziewczęcia w chuście,
      polegiwanie na brzuszku na Mamie lub Tacie i ewentualnie regularny
      masaż brzuszka:
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54927,2449645.html
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja