jakie są wady karmienia piersią?

11.03.10, 22:51
O zaletach wszystko wiem, ale chciałabym wiedzieć też coś o wadach, żeby móc
sobie porównać, podobne pytanie cchce zadać też na forum o karmianiu butelką.
Powiedzcie mi, jakie są niedogodności i wady karmienia piersią, oczywiście
wiem, że dla każdej kobiety będą inne bo to pewnie zależy od tego jaki ma tryb
życia i czy miała poroblemy z karmieniem, ale ciekawa jestem i będę mogła
sobie zobaczyć, jak może być u mnie i czego się spodziewać.
Pozdrawiam
    • mruwa9 Re: jakie są wady karmienia piersią? 11.03.10, 22:55
      ze sie jest niezastapiona, do momentu rozszerzenia diety. Niby mozna
      sie bawic w odciaganie pokarmu itd, ale to nie to samo. Dla mnie
      innych wad nie ma. Ale moze dlatego, ze sama nigdy nie musialam
      trzymac rygorystycznej diety podczas karmienia.
      Innych wad nie widze. Ale owa neizastapionosc tez jest nie tyle
      wada, ile bywa pewna niedogodnoscia.
      • newintown Re: jakie są wady karmienia piersią? 11.03.10, 22:58
        Właśnie o te niedogodności mi chodzi,bo bez doświadczenia trudno wszystko
        przewidzieć.
        • mruwa9 w kwestii niedogodnosci 11.03.10, 23:09
          bycie w ciazy, zwlaszcza w pierwszym i trzecim trymestrze bywa
          bardzo niedogodne , bo albo nudnosci, ablo duzy brzuch,
          uniemozliwiajacy zawiazanie sznurowek, puchnace nogi, , zylaki i
          hemoroidy, etc etc.. bycie matka niemowlaka bywa pelne
          niedogodnosci, bo w nocy nie spi, bo placze, bo trzeba nosic na
          rekach, bo sie sam zajac soba nie potrafi, bo pieluchy trzeba
          zmieniac i spontaniczie wieczorem do kina nie da sie
          wyskoczyc...itd, itp...Reszta to kwestia bilansu zyskow i strat. I
          owa niedogodnosci ( w zasadzie jedna), zwiazana z karmieniem
          piersia, moze byc spokojnie wrzucona w koszty macierzynstwa, bo w
          ostatecznym bilansie do wygrania i zyskania jest znacznie wiecej,
          niz tych kilka miesiecy uwiazania do dziecka. Mozna to traktowac w
          kategoriach niedogodnosci, a mozna w kategoriach inwestycji w
          dobrostan i przyszle zdrowie dziecka. i chocby we wlasne zdrowie
          (mniejsze ryzyko zachorowania na raka sutka na przyklad, o szybszym
          dochodzeniu do siebie po porodzie nie mowiac).
      • ju_ka Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 14:24
        Dla mnie jedynie to,że jestem niezastąpiona,zawsze w pogotowiu,zawsze przy
        dziecku.Wyście z domu na max 3 godziny,a nie zawsze uda się wszystko w tym
        czasie załatwić.
        I może fakt,że codziennie budzę się zalana mlekiem bo nie chce mi się spać w
        staniku.No i raz mnie tak zalało,że się przeziębiłam,bo spałam mokra ;)
        poza tym UWIELBIAM KARMIĆ PIERSIĄ :)
    • brzoza-3 Re: jakie są wady karmienia piersią? 11.03.10, 23:21
      1. jezeli dziecko jest alergikiem, trzeba bedzie trzymac diete.
      Najgorsze, ze czasami naprawde trudno wykryc co szkodzi. Reakcja
      czesto pojawia sie po paru dniach. I wtedy zaczyna sie podejrzliwie
      patrzyc na nieomalze wszystko.
      2. dieta eliminacyjna przy alergii - moze prowadzi do niedoborow w
      organizmie matki. Wiele moich kolezanek skarzy sie na klopoty z
      zebami po diecie bezmlecznej.
      3. uwiazanie do dziecka- najpierw trzeba odciagnac pokarm dla dziecka
      a pozniej odciagac sobie pokarm w trakcie wyjazdu, ja to odbieram
      jako klopotliwe, czasami rezygnuje z dluzszych wyjsc;
      4. nawet kiedy nie ma alergii u dziecka trzaba uwazac na diete:
      wiadomo kawa, herbata, alkohol, wzdymajace, niezdrowe, posypane
      chemia...
      5. okropne biustonosze do karmienia!najczesciej bez fiszbin, takie
      sportowe... znalazlam pare fajnych ale sa kosztowne!

      Wiecej wad nie znajduje. Karmienie sprawia mi duza frajde, wiec nawet
      powyzej wymienione niedogodnosci mnie nie odstraszaja! :-)

      • kinga_owca Re: jakie są wady karmienia piersią? 11.03.10, 23:48
        brzoza-3 napisała:

        > 4. nawet kiedy nie ma alergii u dziecka trzaba uwazac na diete:
        > wiadomo kawa, herbata, alkohol, wzdymajace, niezdrowe, posypane
        > chemia...

        nawet kiedy się NIE MA DZIECKA warto by było unikać wyżej
        wymienionych :-)
        ja akurat miłośniczka kawy jestem, w ciązy piłam, karmiąc piję i
        jeśli się nie przesadza z ilością, to spokojnie można, potwierdzone
        i konsultowane tu na forum wielokrotnie ;-)
        • kaeira Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 08:06
          kinga_owca napisała:

          > brzoza-3 napisała:
          >
          > > 4. nawet kiedy nie ma alergii u dziecka trzaba uwazac na diete:
          > > wiadomo kawa, herbata, alkohol, wzdymajace, niezdrowe, posypane
          > > chemia...
          >
          > nawet kiedy się NIE MA DZIECKA warto by było unikać wyżej
          > wymienionych :-)

          Ee, a to dlaczego? (no może oprócz niezdrowych i zbyt chemicznych - w nadmiarze).

          Kawę i herbatę można przy karmieniu spokojnie pić (w nie za wielkich ilościach),
          alkohol po okresie noworodkowym pić można pamiętając o zachowaniu odpowiedniej
          przerwy przed karmieniem, wzdymające jeść można, "niezdrowe" to niejasna
          kategoria, ale i "niezdrowe" i mocno chemiczne można czasami jeść, tylko nie
          robić z nich podstawy diety. O wszystkim tym wielokrotnie pisała ekspert forum,
          • meg27_3 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 14:35
            tzn dokladnie jak mozna pic alkohol? Ja karmie juz 3,5miesiaca. W sylwestra
            wypilam jedno piwo ale mala nakarmilam wtedy butelka. I w tamta sobote maz kupil
            mi redsa bo tak mi sie pic chcialo ale nawet calego niewypilam bo balam sie jak
            karmie. A przyznam sie ze czasem mam taka ochote napic sie winka lub piwa, bo
            odkad dowiedzialm sie ze jestem w ciazy czyli od kwietnia tamtego roku do teraz
            niemialam alkoholu w buzi , oprocz tego co napisalam wyzej.
            • kaeira Picie alkoholu 12.03.10, 16:23
              Zobacz tu:
              forum.gazeta.pl/forum/w,570,88237256,88237256,karmienie_piersia_a_sylwester_.html
              i tu:
              forum.gazeta.pl/forum/w,570,107875712,107894428,Re_Lampka_wina_kiedy_bezpieczna_.html
          • kinga_owca Re: jakie są wady karmienia piersią? 13.03.10, 00:20
            kaeira napisała:

            > kinga_owca napisała:
            >
            > > brzoza-3 napisała:
            > >
            > > > 4. nawet kiedy nie ma alergii u dziecka trzaba uwazac na diete:
            > > > wiadomo kawa, herbata, alkohol, wzdymajace, niezdrowe, posypane
            > > > chemia...
            > >
            > > nawet kiedy się NIE MA DZIECKA warto by było unikać wyżej
            > > wymienionych :-)
            >
            > Ee, a to dlaczego? (no może oprócz niezdrowych i zbyt chemicznych -
            w nadmiarze
            > ).

            warto nie znaczy że trzeba ;)
      • kamelia04.08.2007 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 00:27
        brzoza-3 napisała:

        > 4. nawet kiedy nie ma alergii u dziecka trzaba uwazac na diete:
        > wiadomo kawa, herbata, alkohol, wzdymajace, niezdrowe, posypane
        > chemia...


        kawę pije, herbatę też, wzdymające jem, niezdrowe tez czasem, posypane chemią: tego nie wiem, bo nikt się nie przyzna. czasem sobie pozwolę na łyk wina (francuskiego)


        > 5. okropne biustonosze do karmienia!najczesciej bez fiszbin, takie
        > sportowe... znalazlam pare fajnych ale sa kosztowne!


        znalazłam bardzo biustonosze firmy Anita i są tez tam i takie z fiszbinami, mam tez bardzo ładne bez fiszbin i niesportowe.
      • kaeira Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 08:10
        brzoza-3 napisała:
        > 5. okropne biustonosze do karmienia!najczesciej bez fiszbin, takie
        > sportowe... znalazlam pare fajnych ale sa kosztowne!

        To fakt.

        Ale na przykład mnie to nie dotyczy, bo:
        -primo, przy moim rozmiarze biustu (angielskie 32JJ/34HH)każdy nowy biustonosz i tak musi kosztować od 100 do ponad 200 zł,
        -secundo, na mój rozmiar i tak nie ma karmników, więc trzeba przerabiać zwykłe, co nie jest aż takie trudne (polecam Lobby Biuściastych forum.gazeta.pl/forum/f,32203,LOBBY_BIUSCIASTYCH_.html
        -tertio, na Allegro można kupić tanie staniki bardzo dobrych firm w świetnym stanie
    • kaeira Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 08:17
      Problemy z karmieniem potrafią przysporzyć wiele bólu i stresu w początkowym
      okresie.
      Ja tak miałam, i to w dość drastycznym stopniu. Ale uważam, że późniejsza wielka
      przyjemność z karmienia (do 3 urodzin :-) ) wynagrodziła mi to wielokrotnie.

      Wiszenie na piersi, "uwiązanie" przy często jedzącym dziecku, poświęcanie wielu
      godzin karmieniu - pewnie dla wielu osób to może być odbierane jako niewygoda.
      Dla mnie wcale tak nie było. Ale to zależy od sytuacji życiowej, no i oczywiście
      od nastawienia.

      Zazwyczaj częstsze niż przy "mieszankowcu" karmienia nocne, niemożliwość
      nakarmienia w nocy przez ojca czy kogoś innego. Znowu, dla mnie nie była to
      kompletnie żadna niewygoda. Spaliśmy razem w jednym łóżku, i świetnie się
      wysypiałam, karmiąc praktycznie przez sen, aż do kiedy małą sam przestała się
      budzić na karmienie w wieku ok 18m. (Ale takie rozwiązanie nie sprawdza się u
      wszystkich)
      • kaeira Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 09:16
        Jeszcze dodam, żeby było jasne: dla mnie osobiście jedyną "wadą" był ten wczesny
        okres - okropny ból przez kilka dobrych tygodni, oraz małe przyrosty, i
        konieczność odciągania i dokarmiania przez ok 10-12t. Potem, aż do 3 urodzin,
        dla mnie naprawdę nie było żadnych odczuwalnych wad czy problemów - bo np.
        "uwiązanie" traktowałam jako naturalną i konieczną sytuację, nie jako wadę.
    • monzdr Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 09:03
      Podczas karmienia mogą zdarzyć się zatory albo zapalenie piersi.Ja miałam
      problem z powracającymi zatorami,kosztowało mnie to sporo bólu i stresu.Poza tym
      podczas choroby trzeba szukać bezpiecznych leków.No i jeszcze aspekt
      psychologiczny,dla mnie bardzo ważny.Przez pewną niekompetentną panią doktor
      oraz mojego wszystkowiedzącego teścia nabawiłam się nerwicy,że moje dziecko się
      nie najada,za mało przybiera,a ja nie mam pokarmu...Pomogło mi to forum,inna
      pani doktor,moja mama i mąż.I upływ czasu,bo najważniejsze jest doświadczenie i
      dopasowanie wszystkiego do potrzeb własnego dziecka i swoich.Pomimo
      niedogodności polecam karmienie piersią każdej przyszłej mamie!Nie ma takiej
      możliwości,żeby macierzyństwo było wyłącznie usłane różami,więc niezależnie od
      sposobu karmienia,jakieś problemy czy niedogodności przeważnie się pojawiają,ale
      bez cienia wątpliwości twierdzę,że zalety karmienia naturalnego przeważają
      wady.Karmię dziesiąty miesiąc i nie przewiduję na razie zakończenia:)
    • damajandi Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 09:09
      Karmienie piersią ma różne oblicza - czasami jak wszystko jest ok, to wydaje mi
      się, że czas kiedy dziecko jest przy piersi to najpiękniejsze, niezastąpione
      chwile. Dla dziecka i dla matki.Takich momentów jest dużo.
      Jednakże miewam również takie momenty, że mam już tego serdecznie dość:
      młody szarpie się przy piersi, wścieka się i rzuca. Mnie bolą piersi od tego
      szarpania, dziecko waży już niemało, więc bolą mnie i ramiona od przytrzymywania
      go, uspokajania, wielu prób ponownego przystawiania. Czasem wydaje mi się, że
      byłoby łatwiej po prostu podać butelkę. Choć się nie poddaję i tego nie robię.
      Inna nieprzyjemna sprawa to przepełnienie, tryskanie mlekiem dookoła gdy minął
      czas że dziecko powinno już zjeść a mimo to z niewiadomych powodów właśnie nie
      chce i odstawia te szopki. A za jakiś czas (nawet niedługi)chce jak gdyby nigdy
      nic i pięknie zjada. Więc pozostaje być w pogotowiu i proponować pierś...Nie
      wiem jak inne dzieciaczki, ale moje dziecko nie ma tego wszystkiego poukładane
      jak w zegareczku, niestety (pomimo moich starań).
      W konsekwencji tego nawet jak mam opiekę nad dzieckiem to nigdy nie wiem, na ile
      czasu mogę go zostawić.
      Inna kwestia, że nie chcę majstrować przy tej swojej laktacji laktatorem, więc w
      zasadzie najlepiej, żebym nigdzie bez małego nie wychodziła i siedziała z nim w
      domu.
      No i w moim przypadku, między innymi z powodów opisanych powyżej, jak również z
      tego powodu, że mały rozprasza się łatwo przy jedzeniu, karmienie w miejscach
      publicznych jest mocno kłopotliwe, także jw. przeważa siedzenie z synkiem w
      domu, wolę rezygnować z dłuższych wyjść, nawet z małym.
      Jeszcze inna "niedogodność" to nawały, zastoje, zapychanie się kanalików
      mlecznych i inne tego typu historie.

      Reasumując: karmię piersią bo wiem, że dla dziecka jest to najlepsze, ale
      uważam, że nie ma co oszukiwać, że wszystko zawsze jest takie piękne jak w
      reklamie... Choć często bywa. Jak w życiu - mieszane wrażenia.
      • aga07 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 09:27
        Dla mnie największą wadą są nocne karmienia.O ile na początku życia dziecka było
        to naprawdę karmieniem,to teraz po 20 miesiącach jest to już raczej zabawa w
        robienie z mamy żywego smoczka...
    • aphoper1 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 10:10
      Mnie dużo kosztuje - bo znacznie więcej jem niż dawniej, w ciąży w ogóle nie
      miałam jakichś ciągot jedzeniowych, a teraz!!! Olaboga:D
    • basiak36 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 13:09
      Powiedzialabym ze takie same jak karmienie i noszenie dziecka w brzuchu podczas
      ciazy i ogolnie takie jakie sa 'wady' posiadania dzieci:))
      Tzn ze potrzebuja naszej bliskosci, szczegolnie na poczatku, to ze czasem moze
      byc trudniej, nawet moze bolec, a czasem jest fajnie i latwo. Roznie:) Jak ze
      wszystkim:))
    • newintown Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 13:30
      Oczywiście że każde karmienie ma wady i zalety, jedne są większe a drugie mniej
      ważne i każdy musi sam zdecydować, co dla niego jest ważniejsze. Tak samo z
      ciążą, bycie w ciąży ma wady i zapytanie o nie nie jest chyba zbrodnią i nie
      jest to tajemnica, której nie wolno ujawnić, bo przyszła matka powinna myśleć,
      że będzie sielanka, prawda?
      I każda kobieta sama wybierze, które wady jej nie przeszkadzają a które są
      bardzo ważne i nie chce się na nie narażać. Dla Mruwy9 wadą może być bycie
      niezastąpioną, a dla innej kobiety może to być wcale nie wada bo lubi być
      niezastąpiona, ale wadą będzie konieczność diety, bo ma słabą wolę :)
      Moje pytanie nie jest zamachem na świętość, tylko rzeczowo pytam o cienie i blaski.
      • red-truskawa Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 14:27
        Minusy:
        1)uwiazanie, ale to tylko na poczatku tak do ok 6-8 tyg; potem już zaczełam
        sciagac i jak mam ochote wyjsc to wychodze a mały zostaje z tatą;
        2) nocne wstawanie do karmień i to musisz Ty bo jestes chodzacym "barem mlecznym";
        3) bół na poczatku zanim dziecko nie nauczy sie prawidłowo ssać;
        4) dieta w przypadku alergii u dziecka (dla mnie potwornym wyżeczeniem było 4
        tyg bez nabiału);
        5) nawał mleczny w 4 dobie i pozostałosc po nim- rozstepy na biuscie mimo iz
        przez cała ciaze nie nabawiłam sie ani jednego;
        6) za pewne zmiana kształtu biustu na zawsze;
        7) wychodzisz na dłuzej bez dziecka- musisz zabierac laktator;

        i pewnie kupa innych. Ale powiem jeszcze tak- nie jestem fanatycznym
        zwolennikiem karmienia piersia, nie raz psioczyłam na nocne wstawanie,
        odgrazałam sie ze juz koniec karmienia, albo ze przejde na system mieszany, do
        dzis mnie wkurza ze nie moge zjesc cytrusów i czekolady bo młody zaraz ma
        wysypke (a uwielbiam). Mimo tych wszytkich minusów i duzej liczby plusów, którą
        pewnie znasz (medyczne aspekty karmienia pokarmem naturalnym) jest jeden wielki
        plus, którego nikt Ci nie wytłumaczy, bo tego nie da się zrozumieć póki się nie
        doswiadczy, nie poczuje (tak samo jak nie da się wytłumaczyc osobie bezdzietnej
        jaka frajda jest posiadanie dziecka, bo z boku to nic rajcujacego), tym wielkim
        plusem jest własnie to co czujesz jak karmisz, jak patrzysz w te wielkie cudowne
        ciemne oczyska, jak widzisz błogi wyraz na małej twarzyce, jak wiesz ze w tym
        momencie Twoje dziecko jest najszczesliwsze na swiecie i czuje się
        najbezpieczniej. Nie namawiam Cie zebys karmiła, ale ja dla tego uczucia jeszce
        raz dłabym sobie rozranic brodawki, spałabym w nocy w systemie 1 godz spania 1
        godz karmienia. Mi to uczucie wynagrodziło wszystkie minusy.
        • falka32 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 17:38
          jest jeden wielki
          > plus, którego nikt Ci nie wytłumaczy, bo tego nie da się zrozumieć póki się nie
          > doswiadczy, nie poczuje (tak samo jak nie da się wytłumaczyc osobie bezdzietnej
          > jaka frajda jest posiadanie dziecka, bo z boku to nic rajcujacego), tym wielkim
          > plusem jest własnie to co czujesz jak karmisz, jak patrzysz w te wielkie cudown
          > e
          > ciemne oczyska, jak widzisz błogi wyraz na małej twarzyce, jak wiesz ze w tym
          > momencie Twoje dziecko jest najszczesliwsze na swiecie i czuje się
          > najbezpieczniej. Nie namawiam Cie zebys karmiła, ale ja dla tego uczucia jeszce
          > raz dłabym sobie rozranic brodawki, spałabym w nocy w systemie 1 godz spania 1
          > godz karmienia. Mi to uczucie wynagrodziło wszystkie minusy.


          Ha, oksytocyna to silny narkotyk i potrafi uzależniać :)
          • ciociacesia i bardzo bardzo niebezpieczny 13.03.10, 07:52
            > Ha, oksytocyna to silny narkotyk i potrafi uzależniać :)

            :) chodze na haju juz 18 mies
            • ngrzeczna dla mnie było problemem 13.03.10, 11:51
              mam porownanie
              2 dzieci karmiłam piersią a 2 odciąganym mlekiem z butli
              więc jak dla mnie problemem były
              -w pierwszych tygodniach "wiszenie" dziecka na piersi prawie non stop
              więc w domu trzeba miec na ten czas kogoś do pomocy,szczególnie jeśli się ma więcej małych dzieci(kapitulowałam i dawałam smoczek-uspokajacz ZAKAZANY przy karmieniu piersią)
              -płacz dziecka nawet po godzinnym(i więcej) ssaniu piersi-i strach czy się najadło,czy go coś boli itd.
              -płacz przy piersi że za szybko/za wolno leci mleko,szarpanie się,złoszczenie-u mnie było to dość częste
              -zalewanie sie mlekiem-dla mnie to podobnie jakby mieć okres non stop i ciągle nocić podpaskę tyle że na piersiach i zamiast krwi mleko :D
              -karmienie w miejscach publicznych,przy kimś,nawet znajomych-dla mnie to był wielki stres,mleko nie leciało pewnie,dziecko wrzeszczało,komentarze że pewnie nie mam mleka itp.
              -karmienia nocne-częste pobudki,zasypianie w czasie karmienia a potem ja-pościel i dziecko mokre z mleka
              -wielokrotne zapalenia piersi z leczeniem antybiotykiem
              -karmienie z bólem piersi,z krwawiącymi brodawkami,z zaciśniętymi z bólu zębami

              nie wiem czemu dziewczyny o tym wszystkim nie piszecie,przecież jest tutaj mnóstwo takich wątków więc takie problemy ma więcej kobiet a przeciez to są wady karmienia piersią i osoba chcąca karmić a nie przygotowana na takie "atrakcje" tym prędzej się zniechęci :)
              • kaeira Re: dla mnie było problemem 13.03.10, 15:12
                ngrzeczna napisała:
                > nie wiem czemu dziewczyny o tym wszystkim nie piszecie,przecież jest tutaj mnóstwo takich wątków
                > więc takie problemy ma więcej kobiet a przeciez to są wady karmienia piersią i osoba
                > chcąca karmić a nie przygotowana na takie "atrakcje" tym prędzej się zniechęci


                Zwracam uwagę, że na forum porady szukają zwykle właśnie osoby, które maja problemy. Nic dziwnego, że takich wątków jest dużo.

                Trzeba pamiętać, że są osoby, którym karmienie idzie jak z płatka , a rzeczy nieuchronne, takie jak np. czasami "wiszenie" nie odbierają jako "wady".

                Poza tym, "w tym "temacie każda z nas ma inaczej - np. dla jednych publiczne karmienie jest tak jak dla ciebie wielkim stresem, dla drugich - kompletnie bezproblemowe. A np. ja nie miałam kompletnie żadnych problemów z nawałami, wyciekającym mlekiem, przepełnieniem, zastojami, zapaleniami.


                PS. Smoczek oczywiście nie jest "zakazany" przy karmieniu piersią - trzeba tylko pamiętać, że może (szczególnie wcześnie wprowadzony - powodować problemy ze ssaniem. Ale wcale nie musi.
        • misior_biorn ... aby te plusy nie przysłoniły wam minusów 12.03.10, 18:08
          Najpierw chciałam napisać, że uważam założenie takiego wątku za jak
          najbardziej słuszne i nawet uważam, że należy go "przypiąć" lub
          zamieścić w ABC forum.
          A to dlatego, że gdy sama byłam w ciąży słyszałam oczywiście same
          superlatywy na temat karmienia i nic, zero, o problemach. Jestem
          pewna, że nawet wiedząc o nich zdecydowałabym się karmić, a nie
          byłabym taka zaskoczona na początku trudnościami.

          Odpowiadając na pytanie:
          - największy problem dla mnie stanowił początkowy okres "maratonów" i
          "wiszenia przy piersi" - na butelce dziecko pewnie nie jadłoby non
          stop przez 3 godziny. Jedzenie (w sensie - ja jadłam) z małym przy
          piersi, ekspresowe branie prysznica... Teraz wspominam to z
          rozrzewnieniem, ale wtedy nie było mi do śmiechu.
          - niemożność wyjścia na dłużej, "niezastąpioność", chyba że kosztem
          odciągania i innych kombinacji.
          - konieczność noszenia wkładek laktacyjnych. Parę razy zdarzyło mi
          się rano o nich zapomnieć i wyjść do pracy, po czym przypomnieć sobie
          o tym fakcie podczas przerwy na kawę w kuchni. Uczucie, że zaraz będę
          miała dwie mokre plamy na bluzce i zobaczą to moi koledzy z pracy nie
          należy do najfajniejszych :D

          No ale podsumowując, to karmienie jest super i bardzo się cieszę, że
          nie muszę dziecku dawać mieszanki, z wielu względów.
      • basiak36 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 14:39
        newintown napisała:

        > Oczywiście że każde karmienie ma wady i zalety, jedne są większe a drugie mniej
        > ważne i każdy musi sam zdecydować, co dla niego jest ważniejsze. Tak samo z
        > ciążą, bycie w ciąży ma wady i zapytanie o nie nie jest chyba zbrodnią i nie
        > jest to tajemnica, której nie wolno ujawnić, bo przyszła matka powinna myśleć,
        > że będzie sielanka, prawda?

        Zgadzam sie:)
        Ja wychodze z zalozenia ze decydujac sie na dziecko, podejmuje przemyslana
        decyzje i wiem ze wszystko sie zmieni i zycie juz nie bedzie takie jak
        dotychczas czyli wszystko kreci sie wokolo mojej osoby. Jakbym nie mogla zniesc
        swiadomosci takiej zmiany, na dzieci bym sie nie decydowala, to zaden obowiazek.
        Reszta to kwestia kompromisu i szukania rozwiazan odpowiednich dla danej rodziny.

        Wiele z cytowanych 'wad' karmienia piersia dotyczy naszych wyborow. Np wstawanie
        w nocy: mozna nie wstawac, mozna dziecko miec przy sobie.
        Ciagle wiszenie na piersi w pierwszych tygodniach: mozna dziecko zapakowac do
        chusty i tak karmic, majac dwie wolne rece. Mozna sie lenic i ogladac calymi
        dniami tv albo czytac ksiazki.
        To ze jest sie niezastapiona: no w ciazy tez jest sie niezastapiona i jesli
        godzimy sie na 9 mcy bycia niezastapiona to kolejne kilka jest do zniesienia:))
        Wszystko zalezy jak podchodzimy do tego:) Kazdy ma inne rozwiazania 'problemow'.
        Przy pierwszym dziecku karmienie piersia dla mnie bylo ogromnym wyzwaniem i nie
        lubilam tego, przy drugim juz nie bo zrobilam tak jak napisalam powyzej, i od
        razu bylo fajniej:))

        Moze dlatego ze mam starsze dziecko, 7 letnie, inaczej na to patrze. Ktos moze
        widzac 'wady' karmienia piersia typu wiszenie na piersi, przejsc na butelke, i
        zostawic dziecko tacie na caly dzien i pojsc sie zrelaksowac.
        A co zrobic z wadami posiadania w domu np 9 latka ktory ma problemy w szkole i
        koledzy go bija? Juz sie nie da po prostu wyjsc, zwykle trzeba brac problem za
        rogi i sie meczyc:)) Niemowlaka mozna od piersi odstawic i zostawic z kims
        innym, 9 latkowi ktory zaplakany wraca ze szkoly nie powiemy ze mama musi sie
        zrelaksowac i wyjsc bo to dla mamy za duzo na raz.
        Wiec dla mnie takie sa wlasnie cienie i blaski. Czasem jest ciezko i mam ochote
        uciec daleko, czasem jest faaajnie i milo:))
        • falka32 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 15:30
          > > Oczywiście że każde karmienie ma wady i zalety, jedne są większe a drugie
          > mniej
          > > ważne i każdy musi sam zdecydować, co dla niego jest ważniejsze.

          Też się zgadzam :) Dla jednej uwiązanie będzie ogromnym problemem, bo jest
          samotną matką i musi prawie od porodu pracować, a inna woli nawet dać sobie
          odgryźć brodawki, niż myć i sterylizować kilka razy dziennie butelki :) i jest
          to dla niej argument znacznie bardziej kluczowy, niż korzyści zdrowotne i
          emocjonalne dla dzidzi, które, załóżmy, cznia, bo wie, że w rodzinie są
          doskonałe geny.

          Tak samo
          > z
          > > ciążą, bycie w ciąży ma wady i zapytanie o nie nie jest chyba zbrodnią i
          > nie
          > > jest to tajemnica, której nie wolno ujawnić, bo przyszła matka powinna my
          > śleć,
          > > że będzie sielanka, prawda?

          No co ty? Wady posiadania dzieci to najściślej strzeżona tajemnica państwa
          prorodzinnego :)

          Moja lista wad:
          - konieczność włóczenia dziecka ze sobą wszędzie
          - ograniczenia w braniu leków na pospolite infekcje, przez co ciągnęły się
          tygodniami
          - ograniczenie rzeczy, które lubię jeść a dzieci źle na nie reagowały
          - konieczność specjalnego organizowania możliwości napicia się alkoholu
          - konieczność dostosowania ubrania do faktu karmienia - umożliwienie łatwego i
          dyskretnego dostępu do piersi, konieczność noszenia stanika z wkładkami - co dla
          mnie oznaczało rezygnację z noszenia body, sukienek, topów bez ramiączek,
          obcisłych topów, dopasowanych bluzek koszulowych
          - pułapka robienia zakupów odzieżowych w czasie laktacji - po jej zakończeniu
          wszystko było za duuuuuże
          - niektóre dzieci radykalnie piersiowe, którym próbuje się po kilku miesiącach
          podać butelkę, odmawiają jedzenia z niej, co może oznaczać dramat, jeżeli akurat
          nie ma w pobliżu nikogo z laktacją. A wypadki chodzą po ludziach.

          Karmienia nocnego nie traktowałam jako specyfiki karmienia akurat piersią, moje
          dzieci należały do tych, które w wieku 6 miesięcy po zjedzeniu wieczorem pół
          litra gęstej kaszy z mlekiem modyfikowanym, budziły się za dwie godziny głodne
          jak wilki.
    • gosiasprezynka Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 15:22
      Opiszę z mojego doświadczenia

      * "wiszenie" dziecka na piersi - to znaczy, że dziecko chce ssać pierś przez 3,4,5, a nawet 9 godzin. A Ty możesz w tym czasie co najwyżej leżeć w łóżku. Ani zjeść, ani zrobić siusiu, ani posprzątać. Może dla kogoś to jest wygoda - dla mnie nie była. A mąż był w pracy, więc nie robił mi kanapek w tym czasie :P Niewygoda to była na pewno także dlatego, że mi i córce nie wychodziło karmienie się na leżąco.
      * Niepewność, czy dziecko się najadło. Nie wiesz nigdy, ile zjadło, stąd ta niepewność. Karmiłam wyłącznie piersią do 2,5 miesiąca. Córka ani razu nie puściła piersi z własnej woli - albo zasypiała, albo ja jej zabierałam, bo już tylko "ciamkała". No ale ciągle i tak niepewność, czy się najadła.
      * Pogryzione brodawki, zastoje, nawały pokarmu.
      * Brzydkie staniki do karmienia.
      * Wylewanie się mleka podczas seksu - fuj ;)
      * Obawa przed podaniem smoczka uspokajacza - bo może zaburzyć odruch ssania. A jednak smoczek to wygodna rzecz.
      * Ciągłe przysypianie dziecka przy piersi - niemożliwość dobudzenia na karmienie.
      • janka39 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 15:25
        gosiasprezynka napisała:

        > > * Brzydkie staniki do karmienia.

        np te: www.nursingbra-shop.co.uk/search.asp?types=HotMilk
        nie sa brzydkie, gorzej, ze nawet ja - absolutnie sredniobiusciasta -
        wypadam z ich rozmiarowki! (no, moze jeden czy dwa modele sa w
        rozmairze 70G ale to naprawde kropla w morzu potrzeb...)
    • pomarancza-1 Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 16:03
      Karmiłam pierwszy miesiąc więc nie doszłam do fazy kiedy karmienie
      było przyjemnością (a może nigdy by nie było - tego nie wiem :))
      Moje doświadczenia poza wymienionymi wyżej niedogodnościami:
      - największy problem to, że nie mogłam mojemu dziecku pomóc, silnie
      ulewał praktycznie non stop; przez wielogodzinne karmienia napędzał
      wręcz machinę ciągłego ulewania, krztuszenia, zachłystywania
      mlekiem; jedynym rozwiązaniem było ściąganie i zagęszczanie ale
      potem brakowało czasu żeby ściągnąć odpowiednią ilość co powodowało
      problem z zastojami, zapalenie.
      - siedzenie z tyłkiem przez pół dnia i karmienie (na leżąco nie było
      mowy przez to ulewanie) - efekt okropne bóle pleców i w ogóle
      przemęczenie fizyczne.


      Dziewczyny - jedna z was napisała, że przeżywa niezapomniane chwile
      kiedy oczęta są wpatrzone w mamę. Zapewniam was, że mam dokładnie
      takie same uczucie karmiąc moje maleństwo mm - patrzy błogo na mnie,
      przymyka i otwiera oczka wtulony w moją pierś :) Mam nadzieję, że
      nie zaczniecie mnie zaraz przekonywać, że wasze maluchy mają jeszcze
      bardziej błogie spojrzenie bo nie chcę tutaj toczyć wojenki ;)
    • froobek Re: jakie są wady karmienia piersią? 12.03.10, 21:05
      Chyba tylko taka, że nie bardzo mogę wyjść z domu w porze usypiania. Ale to się bardziej wiąże z moim stylem macierzyństwa niż z samym karmieniem.
    • 18_lipcowa1 nie ma wad 12.03.10, 22:16
    • titerlitury Re: jakie są wady karmienia piersią? 13.03.10, 14:39
      Nie ma wad, bo to jest zupełnie naturalne zachowanie dla ssaka. Jest
      brak wiedzy i umiejętności (początki z obolałymi brodawkami, bunt
      matki, która nagle musi siedzieć non stop czasem 24 godziny, bo
      dziecko je bez przerwy itp). Spałam z dzickiem, wysypiałam się, choc
      czasem mała budziła się kilkukrotnie i jadła. Męczyłam się z
      bisutonoszami do karmienia tylko przez kilka miesięcy, potem poszłam
      po rozum do głowy i kupowałam zupełnie normalne, tyle, że w
      odopowiednim rozmiarze. W moim przypadku napewno spora
      niedogodnością był fakt, że nie jadłam mleka przez 15 m-cy, ale
      przecież taka alergia, jak u mojej córki to raczej rzadkość.
    • koralik12 Re: jakie są wady karmienia piersią? 13.03.10, 15:45
      Ja nie znoszę karmić piersią nie ma dla mnie żadnych zalet, same wady.
      Oczywiście zdaję sobie sprawę że mleko mamy najlepsze i juz ponad 5 miesięcy
      odciagam i karmie butelką.
      • gaggi Re: jakie są wady karmienia piersią? 13.03.10, 22:36
        podstawowa wada dla mnie: niewysypianie sie! moje dziecko ma 11 miesiecy, o ile
        jako maluch potrafil przespac do 4-5 godzin to od 5 miesiecy budzi sie w nocy
        regularnie co godzine. no zesz.... sorry, spie z nim, ale i tak mnie wybudza,
        nie moge potem zasnac i czuje sie coraz gorzej. fizycznie i psychicznie. ale
        odstawic nie potrafie. sama zastanawiam sie, dlaczego.
    • kasina7 Re: jakie są wady karmienia piersią? 14.03.10, 23:03
      Czas karmienia i dieta (oprócz niezdrowych rzeczy któe lubię (ale to
      rozumiem) nie mogę jesc brokułó kaszy gryczanej pomidorów i chyba ma
      skaze białkową- wiec co mam jesc?)
      • bweiher Re: jakie są wady karmienia piersią? 15.03.10, 16:39
        Karmiłam pierwsze dziecko piersią i nienawidziłam tego całym
        sercem.Dla mnie karmienie piersią miało same wady a
        żadnej,absolutnie żadnej zalety.A karmiłam temu bo byłam młoda i
        niedoświadczona i w szpitalu KAZALI mi karmić piersią(był to
        początek terroru).
        Następne dzieci karmiłam butelką.
        • monzdr Re: jakie są wady karmienia piersią? 16.03.10, 15:05
          Naprawdę bardzo mi szkoda tych wszystkich sterroryzowanych mam.Nawet nie
          zdawałam sobie sprawy,że tak wielka jest presja społeczna na karmienie
          piersią.To straszne,że zmusza się kobiety,by robiły coś wbrew sobie.Wyobrażam
          już sobie lekarzy i pielęgniarki w szpitalu,które stoją nad nieszczęsną mamą i
          każą karmić dziecko piersią.A wszyscy wokół wytykają palcami matki,które karmią
          butelką.To musi być trauma.
          • koni42 Re: jakie są wady karmienia piersią? 16.03.10, 18:18
            Mam dwoje dzieci. Obie cyckowe i totalnie inne!
            Moja starsza corke karmilam dwa lata. Na poczatku bylo ciezko, bo
            przyplataly sie typowe <<cyckowe choroby>> a mialam rodzine i
            szczegolnie bylego meza przeciwko mnie.Do tego corka byla typowym
            ssakiem i nie dalo jej sie nawet odlozyc do lozeczka. Nie uzywalysmy
            smoka.
            Mlodsza ma dwa miesiace i tez karmie. To jest juz zupelne inne
            doswiadczenie. Przede wszystkim jestem wyluzowana. Nie mam problemow
            z piersiami a dotego moja corka traktuje piersi jak knajpke, do
            ktorej sie idzie cos zjesc a potem placi i wychodzi. ;-)
            Dla mnie nie ma minusow. Pisze to z perspektywy czasu.
            Zaczelam karmic cycem, bo nie wyobrazalam sobie siebie wstawajacej w
            nocy po butle.
    • chudonoga Re: jakie są wady karmienia piersią? 17.03.10, 20:26
      Z dotychczasowego 4-miesięcznego doświadczenia w karmieniu piersią
      najbardziej irytuje mnie:
      - logistyka związana z dłuższym pobytem poza domem czyli
      system "nakarm-tuż-przed-wyjściem-lub-odciągnij". W przeciwnym
      wypadku ryzykujesz powrót biegiem do domu po alarmie od męża i
      eksplozję piersi z powodu przepełnienia. Ale można się do tego
      przyzwyczaić i po prostu lepiej organizowac czas między karmieniami.
      - przeciekanie i ciągłe noszeniem wkładek (za to ostatni okres
      miałam ponad rok temu, ha, ha).
      - miałam 2 zapalenia i niefajne, bardzo niefajne.
      - każde miauknięcie dziecka, włożenie palucha do buzi itp. rodzina
      interpretuje jako symptom głodu. I tłumacz się za każdym razem
      teściowi czy babci, że nie, Młody nie jest głodny.

      Natomiast wszystkie niedogodności rekomensuje mi widok Młodego
      usypiającego przy piersi z miną "zadowolony niemowlaczek". Muszę też
      dodać, że Młody w kwestii jedzenia jest bezproblemowy: przyrosty
      super, nie ma alergii - jem co chcę, nie uskutecznia maratonów -
      wpada jak do fast foodu.
      • biza7 Re: jakie są wady karmienia piersią? 17.03.10, 22:22
        Punkt widzenia zależy od momentu odniesienia - że tak powiem.
        Jeszcze nie tak dawno powiedziałabym, że wady są takie:
        - "uwiązanie" do dziecka w tym pierwszym okresie
        - ból i krwawienie brodawek
        - nieprzespane noce

        Ale teraz - z perspektywy czasu (córeczka ma 14,5 miesiąca i dalej
        się karmimy), dochodzę do wniosku, że WAD samo karmienie piersią
        jako takie nie ma żadnych (przynajmniej w moim przypadku).

        No bo:
        - "uwiązanie" odbierałam w pierwszych tygodniach jako problem z
        własnej winy i na własne życzenie, bo nie chciałam od razu
        zaakceptować faktu, że urodzenie się dziecka wywraca świat do góry
        nogami i już nie będzie tak jak przedtem, w szczególności że przez
        pierwsze tygodnie powinnam odpoczywać i korzystać z maksymalnej
        pomocy, a nie robić wszystko sama i to dosłownie WSZYSTKO, a potem
        padać na nos;)
        - pogryzione brodawki to był efekt złego przystawienia małej od razu
        po porodzie, ale prawidłowe przystawianie plus lanolina między
        karmieniami i wietrzenie piersi błyskawicznie załatwiły sprawę, i w
        zasadzie chyba już po miesiącu czy dwóch nie myślałam o tym w
        kategorii wady - po prostu tak jest i już
        - nieprzespane noce nie mają żadnego związku (albo bardzo mały) z
        karmieniem, a są po prostu efektem posiadania w domu noworodka a
        potem niemowlaka;) małe dzieci tak już mają, że nie śpią wtedy i
        tyle ile by chcieli rodzice....

        A tak bardziej ogólnie, to myślę że kwestia "wad" zależy przede
        wszystkim od nastawienia do bycia matką, a nie do samego karmienia.
        Bo posiadanie dziecka wiążę się z całym mnóstwem niedogodności i
        utrudnień, ale nie wiem czy ktoś w ten sposób rozważa kwestię czy
        mieć dzieci.... Może i przydałoby się o tym pomyśleć wczesniej (ja
        nie myślałam jakoś, a raczej - optymistycznie zakładałam, że co by
        nie było damy radę, i w efekcie w drugim tygodniu życia córeczki
        dopadł mnie mega baby blues;)) - ale jeżeli już ktoś się decyduje na
        dziecko, to "wady" przestają być chyba wadami. Dla mnie osobiście
        karmienie piersią jest czymś absolutnie cudownym - mimo że to nie
        same blaski, ale również i cienie. Ale tak to już w życiu bywa ze
        wszystkim.

        Jeżeli Autorka wątku chciałaby podjąć jakąś "wyważoną" decyzję
        odnośnie sposobu karmienia, to obawiam się, że wypowiedzi mam
        niewiele jej pomogą...;)) Bo na przykład ja nie miałam żadnych
        problemów z zastojami, zalewaniem się mlekiem itd., odmawianie sobie
        alkoholu etc. nie stanowiło dla mnie najmniejszego problemu (nie
        rozpatrywałam tego nawet w kategorii jakiegoś ograniczenia) - i nie
        mogę powiedzieć, czy gdyby było inaczej, moje odczucia względem
        karmienia piersią nie byłyby inne. A niestety - tego, jak w praktyce
        będzie wyglądało karmienie konkretnego dziecka przez konkretną mamę -
        nie wie nikt.... Ale myślę, że ta niewiedza i ewentualne obawy
        przed trudnościami nie powinny zniechęcać.

        O, przyszła mi do głowy jedna poważna wada - brak wsparcia otoczenia
        i różne "komentarze" - a ogólnie, brak wiedzy o laktacji przy
        jednoczesnym przekonaniu, że się "wie lepiej". To jest to, co mi
        najbardziej doskwierało w pierwszych miesiącach (bo potem się
        uodporniłam).
    • marghot Re: jakie są wady karmienia piersią? 18.03.10, 07:34
      jak dla mnie to "niedogodnością" jest fakt, iż przez 18m-cy
      karmienia 2 razy zrobiły mi się tzw zastoje, gdzieś się kanaliki
      przytkały i bolały mnie piersi, pomogła goraca kąpiel
      kolejną może byc uciązliwe dla dziecka i mamy odstawianie, bo
      tęsknić za tym będę okrutnie
      wiecej niedogodności nei pamiętam
    • agnieszka_z-d Re: jakie są wady karmienia piersią? 18.03.10, 20:12
      Dla mnie wszystkie rzeczy, które można określić jako wady, tak naprawdę brały
      się z braku rzetelnej informacji.
      Wadą karmienia piersią jest to, że tak ciężko znaleźć profesjonalną pomoc.
      Pediatrzy nie mają zielonego pojęcia o kp, niestety znakomita większość
      położnych w szpitalach także.
      Dopiero to forum i P. Monika były wybawieniem. Dopiero jak tu trafiłam
      odnalazłam pełnię przyjemności w karmieniu.
      Minusy to dla mnie
      - niepewność - bo skąd wiadomo ile zjadła - zaczęły się niskie przyrosty -
      pediatra zlecił mocz i gdy wyszło, że zdrowa, a dalej przybiera lewo co -
      zalecił dokarmianie mm. Dopiero P. Monika pomogła racjonalnie i karmiłam tylko
      piersią, a przyrosty okazały się w normie - bo normy przyrostów dla piersiowców
      okazuje się, że są inne;
      - schematy rozszerzania diety, siatki centylowe - robione głównie pod karmienie mm;
      - ciągłe podważanie wiary w kompetencje młodej Matki - stado mam, bać, sąsiadek
      i teściowych, które twierdzą, że mleko za chude, że go za mało, że się nie
      najada, że na butli by lepiej rosła...
      - ścisła dieta - jak się okazało Małgosia miała niedojrzały układ pokarmowy -
      choć tu akurat karmienie piersią okazało się najlepszym co mogłam zrobić - no
      ale co się nadietowałąm to moje;-)
      - a gdy już okrzepłam karmieniu itp., mijał rok karmienia - nagle okazało się,
      że to co robię jest chore, zboczone, bezwartościowe i w ogóle bez sensu - bo tak
      właśnie postrzegane jest przez znaczną część społeczeństwa karmienie piersią
      ponad rok.

      Poza tym przesądy panujące w społeczeństwie - że nie można kawy, herbaty,
      alkoholu, wzdymających, czekolady, słodyczy, pikantnych, pic gazowanego i diabli
      wiedzą czego jeszcze. No ale to bierze się z tego co piałam na początku - z
      niewiedzy i braku informacji.
      O karmieniu butelką w przychodni znajdziesz zawsze mnóstwo ulotek, lekarz
      doradzi, dostaniesz milion próbek jeszcze w szkole rodzenia i na wyjście ze
      szpitala w różowym i niebieskim pudełku... Na rzetelną informację o kp naprawdę
      ciężko trafić.
Pełna wersja