Pomocy! Konieczne dokarmianie...?

13.03.10, 09:32
Witam. Podczas ostatniej wizyty pediatra zalecił mi dokarmiane
córeczki mlekiem modyfikowanym. W ciągu siedmiu ostatnich tygodni
przytyła 900g i lekarz uznał, że to za mało i że mój pokarm jest "za
mało kaloryczny" i musze dokarmiac. Alicja jest bardzo pogodnym
dzieckiem, nie marudzi w trakcie ani po karmieniu, piers ssie raz
dłużej, raz krócej ale spokojnie, przystawiam ja ok. 6-7 razy w
ciagu dnia i ok. 2 razy w nocy budzi sie do jedzenia. Pokarmu mam
bardzo dużo,odżywiam sie prawidłowo(nie odchudzam sie) ostatnie
badania krwi córeczki wyszły dobrze, nie ma anemii. Nie chce jej
dokarmiac, przynajmniej do szóstego m-ca ale jesli moze to wpłynac
na nia niekorzystnie zdecyduje sie na dodatkowe posiłki ze
sztucznego mleka. Czy powinnam ja dokarmiac, czy lekarz sie nie
pospieszył? Obecnie córka waży pk 6kg i mierzy 68cm:)i skonczy 4 m-
ce. Pozdrawiam i czekam na pomoc.
    • kaeira Re: Pomocy! Konieczne dokarmianie...? 13.03.10, 09:52
      A jaka była waga urodzeniowa i spadkowa (najniższa po porodzie)?
      Kiedy i jakie były ważenia w międzyczasie?
      • alicja1109 Re: Pomocy! Konieczne dokarmianie...? 13.03.10, 10:02
        Waga urodzeniowa 3800, najniższa masa 3680, waga w 4 tyg 4500, 7 tyg
        4800 i 14 tyg ok 5700:)
        • e-kasia_mm9 Re: Pomocy! Konieczne dokarmianie...? 13.03.10, 11:32
          I co? Niby krowie mleko ma być lepsze dla dziecka?!!!!!!!!!!!!!!!
          Zmień lekarza, bo to jakiś niedouczony egzemplarz.
          Nie dokarmiaj mieszanką, bo narobisz sobie kłopotów w postaci alergii na przykład.
          Jeśli koniecznie chcesz, żeby dziecko szybciej tyło, to karm ją częściej,
          zwłaszcza w nocy. Ale po co właściwie ma być grubsza? Chudzi ludzie są zwykle
          zdrowsi niż grubi. Bo wzrostu dziecka przecież nie zmienisz żadnym dokarmianiem,
          o tym decydują geny.
    • aannagr Re: Pomocy! Konieczne dokarmianie...? 13.03.10, 12:01
      900 gram w ciągu 7 tygodni to daje średnio 128,5 grama na tydzień. Dolną granicą normy dla dziecka tylko na piersi, które ukończyło 3 miesiąc życia jest 90 - 100 gram na tydzień.
      Pediatra więc niech sam się dokarmia. Twoje dziecko ładnie rośnie, a jeśli do tego jest pogodne, spokojne i nie marudzi to gdzie ten pediatra widzi problem? Ja nigdy nie zrozumiem tych lekarzy!
      Moja córka w pierwszych miesiącach życia przybierała w dolnych granicach normy, a ja cieszyłam się, że jest zdrowa i niezbyt ciężka - przynajmniej nie musiałam dźwigać ciężarowca.
      I nikt nie powiedział, że wszystkie dzieci muszą być pulchnymi cherubinkami. Chude i szczupłe, bez fałdek też są normalne i zdrowe!!
      Jeśli bardzo chcesz zwiększyć przyrosty możesz częściej karmić w nocy - nocne mleko zawiera więcej tłuszczy. Ale moim zdaniem ciesz się póki co niezbyt częstymi pobudkami w nocy, bo to i tak samo z siebie może się zmienić.
      I albo zmień lekarza - jeśli masz w czym wybierać, albo twardo trwaj przy swoim postanowieniu karmienia wyłącznie piersią do ukończenia 6 miesiąca życia.
      Powodzenia i wytrwałości!
    • busia177 Re: Pomocy! Konieczne dokarmianie...? 13.03.10, 20:20
      Witam!! Moja córeczka ważyła dokładnie tyle samo- 6 kg i miała 68 cm kończąc 4
      miesiące. Pediatra stwierdziła, że -jeśli tylko wytrwam- powinnam karmić jak
      najdłużej piersią i absolutnie nie dokarmiać jej sztucznie. A że dziecko jest w
      25 centylu jeśli chodzi o wagę, to nic złego. Najważniejsze, że prawidłowo się
      rozwija. Moim zdaniem diagnoza Twojego lekarza była mocno chybiona... Może
      skonsultuj się z innym pediatrą albo zmień przychodnię??
    • alicja_wk Re: Pomocy! Konieczne dokarmianie...? 14.03.10, 19:11
      Jeszcze nie dawno miałam podobny dylemat, bo mój synek zaczął
      słabiej przybierać, a był nawet okres, że spadł z wagi i przez
      dłuższy czas nie mogliśmy tego nadrobić. Obecnie ma 4,5 m-ca i waży
      6100 g (waga ur. 3100 g)
      Mimo to nigdy żaden lekarz, z którym się zetknęliśmy nie doradzał
      ani dokarmiania mm, ani rezygnacji z pieri, a było po drodze tych
      lekarzy kilku, bo leżeliśmy trochę w szpitalu, a potem chodziliśmy
      po róznych specjalistach, którzy interesowali się jego wagą.
      Te obawy i zamartwianie się o przyrosty małego wynikały raczej z
      moich porównań do innych dzieci i starszego syna, który w okresie
      niemowlęcym był prawdziwym żarłokiem i pochłaniał większe ilości
      mleka niż były zalecane dla jego wieku, tak więc wagę 6 kg osiągnał
      już w 3 m-cu, mimo iż urodził się mniejszy niż drugi.
      Wydaje mi się, że dziewczyny mają rację, ja zaufałam ich radom i
      Pani Monice i postanowiłam nie dokarmiac ani nie rozszerzac diety.
      Efekt był taki, że maly w ciągu 3 tyg. przybrał 400 g. więc jak na
      niego to na prawdę dobrze, ale budził się często w nocy i chyba
      dzięki temu trochę podgonił te wszesniejsze straty.
    • mami.nka Re: Pomocy! Konieczne dokarmianie...? 15.03.10, 08:12
      To, czy posłuchasz lekarza, to oczywiście Twoja decyzja. Ja mam takie samo
      zdanie jak dziewczyny, mój synek też w pewnym momencie "za mało" przybrał,
      położna stwierdziła, że potrzebne dokarmianie, bo mam "za mało treściwy
      pokarm"... Jak to usłyszałam, wypaliłam stamtąd, nigdy więcej się z tą położną
      nie spotkałam i jedyne dokarmianie, jakie zastosowałam, to częstsze jedzonko z
      piersi, fakt, trochę laktatorem nadganiałam, bo myślałam, że pokarmu jest za
      mało, ale to były początki, niewiedza. U mnie na szczęście pediatra jak to
      usłyszała, zabroniła podawać nic prócz piersi, żadne dokarmianie! Może, jeżeli
      polepszy Ci to samopoczucie, skonsultuj się z innym pediatrą?
Pełna wersja