Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na raz"

15.03.10, 18:43
podzielcie się doświadczeniem :)
Jak to u was wyglądało?

U mnie wszelkie próby odstawienia córy (2 latka) przez ograniczanie karmień
prowadzą do histerii, szarpaniny itp.
Jestem tym po prostu zmęczona. Malutka jest na tyle duża, że spokojnie da
sobie radę bez cyca tylko jak to zrobić??
    • mika_p Re: Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na ra 15.03.10, 20:04
      Bolało. Mnie. Fizycznie. Odstawiałam niespełna 11-miesięczne dziecko, które
      ssało piers od wieczora do rana.
      Piersi przepełnione, nie dało się dotknąć, kilka paskudnych dni, potem torchę
      lepiej.

      Jak karmisz? Ile razy dziennie,w jakich sytuacjach, co robisz, żeby nie podać
      piersi?
      • tennyo4 Re: Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na ra 16.03.10, 16:54
        Mała przyzwyczajona jest zasypiać z cycem ( :/ iem, teraz za to obie płacimy, ale cóż...) czyli dostaje raz w ciągu dnia (przed drzemką) i wieczorem przed snem. W nocy często się budzi i też domaga mleka. Jak nie daję - ryk :(

        A co robię, żeby jej nie dać? Tłumaczę, że cycy mnie bolą, że może się do mnie przytulić i tak zasnąć (czasem się udaje)
        W ciągu dnia nie ma problemu, bo zawsze mogę ją czymś zagadać czy zająć, ale jak jest wyciszona do snu czy rozbudzona w nocy to ciężko do niej dotrzeć
    • pepik_37 Re: Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na ra 15.03.10, 23:54
      Ja swoją starszą córkę karmiłam 1,5 roku. W sytuacjach dla niej stresowych, np. przy wizycie jakis znajomych, pakowała mi sie pod bluzkę, łapała cyca, a oczami wodziła po twarzach gości. Wtedy to postanowiłam odstawić ją od piersi. Przez cały dzień mówiłam jej, że mnie cycuszki bolą. Ale dalej jej pierś podawałam. Nastepnego dnia zabandażowałam się w łazience i wyszłam z domu. Dziecku powiedziałam, że ide do lekarza, bo mnie cycuszki ciągle bolą. Wróciłam dosłownie po 15 minutach i pokazałam córce zabandażowane piersi. Oznajmiłam, że są chore i że nie ma już mleka. I ze nie moge bandaża ściągnąc, musze czekać,aż się zagoją. Córka co chwile zaglądała mi pod bluzkę, wieczorem był płacz, ale się nie poddałam. A w nocy wkładała mi rękę pod pidżamę, spryciula. Przyznam, że trwało to około tygodnia, to znaczy moje bandażowanie, bo płaczu już nie było, tylko ręka pod bluzką. W sumie pożegnanie nie było aż tak bolesne dla niej, jak mi się wydawało, że będzie. Zdaje się, że ja się więcej namęczyłam bandażując sie codziennie i śpiąc w tej zbroi...
      Trzymam kciuki, może i tobie się w ten sposób uda.
      Powiem ci jeszcze, że z tego sposobu skorzystała też moja siostra (jej synek miał 2 lata, jak twoja córcia). I też się udało.
      Pozdrawiam
    • kasica_1980 Re: Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na ra 16.03.10, 08:32
      ja próbowałam z bandażem kilka tygodni temu, ale u mnie się nie udało.
      teraz przez ten weekend podjęłam decyzję odstawienia 17 m-cznej córci i chyba
      się udało :).
      mój sposób to pieprz. po powrocie w pt. z pracy popieprzyłam brodawki, i jak
      zawsze mała chciała cyca, więc ja położyłam się koło niej i wtedy mała polizała
      i skrzywiła się strasznie. wytłumaczyłam,że cycy się popsuł. widziałam jej żal,
      smutek i łezki w oczach, bardzo mi było przykro,ale jednak nie złamałam się.
      najtrudniejsze było pierwsze usypianie (zawsze przy cycu usypiała). ale też nie
      był to dramat. w sumie pół godziny chodziłyśmy od okna do łóżka i przy kołysance
      usnęła:). kolejne noce poszły sprawnie, kołysanka i max 15 i spanko:). w dzień
      nie karmię, nie usypiam przy cycusie, tylko nocne karmienie na razie zostało(
      też planuje pomalutku wyeliminować). życzę wytrwałości, trzymam kciuki.
      • tennyo4 Re: Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na ra 16.03.10, 17:01
        Dzięki dziewczyny :)
        Zaczynam patrzeć na to z pewnym optymizmem :D
      • asjula1 Re: Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na ra 17.03.10, 22:56
        Matko świeta, kobiety... Czytam te posty i mi skóra cierpnie. Co za okropny,
        oszukańczy, bezduszny sposób na zakonczenie karmienia.
        To jest forum z ekspertem, tak??
        Pani Moniko, na litośc boską, niech pani nie wspiera takich metod....
        • marsupilami_08 Re: Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na ra 17.03.10, 23:28
          Planowalam karmic do roku czasu.Ale mala zdcydowala wczesniej korzystania z
          uslug mlecznych mamy i tym sposobem obylo sie bez placzu itp.Poprostu jednego
          wieczoru nie chciala ssac piersi i to byl juz koniec.
          Natomiast w rodzinie dziewczynka miala 20 miesiecy kiedy skonczyla
          karmienie.Wlasciwie jej mama zdecydowala ze musi konczyc karmienie bo dziecko
          nie chcialo nic innego jesc nie wspominajac o nocach w czasie ktorych budzila
          sie z dzikim wrzaskiem.
          U niej trwalo to dwa dni.Mala krzyczala,plakala ale jej mama sie nie poddala.Po
          dwoch dniach przestala wolac o piers.
          • tennyo4 Re: Dziewczyny, które odstawiały od piersi "na ra 19.03.10, 13:23
            Ja doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że sposób jest barbarzyński :/ ale moja
            córcia naprawdę reaguje histeriami na ograniczenie dostępu do cyca więc już
            chyba lepiej będzie przemęczyć się kilka dni niż próbować redukować karmienia
            przez kilka tygodni. Krócej się będzie męczyła :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja