Moja mała bitwa o pierś:)

24.03.10, 21:42
I zaczęłam swoją małą walkę o pokarm na dobre. Korzystam z okazji, że mały od
2 dni odmawia picia mleka z butli. Wczoraj wypił tylko rano i wieczorem (po
100ml), ale to już była konieczność. Poza tym cały dzień tylko cyc (noce też)!
I chyba nie był głodny, bo nie wrzeszczał. Przystawiam tak często jak się
tylko da. Dzisiaj cały dzień był tylko na piersi. Wieczorem nie mógł jednak
zasnąć, płakał, mimo opróżnienia piersi, więc mąż podał mu butlę. Ale wypił
tylko 80-90ml (miał zrobione 120ml), więc chyba tylko dojadł.
Jestem dobrej myśli.Trzymajcie kciuki. Będę pisała jak mi idzie. Z Wami jakoś
lżej będzie to przejść:)
    • mrs.t Re: Moja mała bitwa o pierś:) 24.03.10, 21:43
      :))
      kolejna dzielna mama! :)
      zycze by butelek bylo jak najmniej, jak najnjwiecej mleka w piersiach ( to
      oczywiste) i jak najbardziej zadowolony ssak i mamusia!
    • e-bellatrix Re: Moja mała bitwa o pierś:) 25.03.10, 00:11
      Marlusiu pamiętaj o tym, że piersi nie da się opróżnić, po
      przystawieniu do "pustej" piersi mleko dalej na bieżąco się wytwarza
      i wypływa. Niemowlęta płaczą przecież nie tylko z głodu, ale także
      np. z nadmiaru wrażeń i bodźców. W każdym razie jesteście na dobrej
      drodze, gratuluję i ciepło pozdrawiam, oby już szło jak z płatka :)
      • marlusia82 Re: Moja mała bitwa o pierś:) 25.03.10, 10:01
        Czy jeśli mały wypluwa pierś mimo płynącego mleka, to znaczy że ma już dość?
        Czasami ssie bardzo krótko - 1-2min. Czy tylko chce się napić? I czy macie jakiś
        sposób na pierwszy moment po przystawieniu - zanim mleko poleci, bo mały
        strasznie się denerwuje - musi ciągnąć i 1 min., dopiero mleko zaczyna lecieć.
        Dlaczego raz leci od razu a innym razem trzeba tak długo czekać na wypływ?
        • mad_die Re: Moja mała bitwa o pierś:) 25.03.10, 10:34
          > Czy jeśli mały wypluwa pierś mimo płynącego mleka, to znaczy że ma już dość?

          To znaczy ze albo mu za szybko leci albo nie chce pić - zmień pozycję lub
          przystaw za chwilę znowu. Uspokój dziecko i znowu do piersi, za jakiś czas.

          > Czasami ssie bardzo krótko - 1-2min. Czy tylko chce się napić?
          Bardzo mozliwe, ze chce się tylko napic. Ale jest tez opcja taka, ze nie chce mu
          się czekać na to drugie mleko, które jednak wolniej wypływa i ciężej sie je
          wysysa. Jak przybiera na wadze?

          I czy macie jaki
          > ś
          > sposób na pierwszy moment po przystawieniu - zanim mleko poleci, bo mały
          > strasznie się denerwuje - musi ciągnąć i 1 min., dopiero mleko zaczyna lecieć.
          Sposob jest jeden - nie mącić dziecku w glowie butelką, tylko jezeli juz, to
          mleko podawac w sposób bezsmoczkowy.
          I jak sie dziecie denerwuje to je uspokajasz i znowu do piersi.

          > Dlaczego raz leci od razu a innym razem trzeba tak długo czekać na wypływ?
          Zależy od dnia i godziny, zalezy od Twojego nastroju, zalezy od tego na ile się
          dziecku chce ssać odżywczo a na ile nieodżywczo. Nie ma jednoznacznego
          wyjaśnienia. Lepiej się nad tym nie zastanawiaj, tylko karm. I zredukuj butelkę
          i smoczek do ZERA.
        • monika_staszewska Re: Moja mała bitwa o pierś:) 25.03.10, 14:20
          1. Może mieć dość, ale nie koniecznie na dłużej tylko na chwilkę :)
          2. Ssanie krótkie może służyć napiciu, ale i zjedzeniu całkiem
          sporej porcyjki. Albo zaspokojeniu chwilowej potrzeby ssania samego
          w sobie.
          3. Jeśli Filip złości się, ze mleko nie od razu wypływa jak on
          zaczyna ssać, może Pani pomóc delikatnie ocieplając pierś tuż przed
          karmieniem i odciągając odrobinę mleka - to przyspieszy samoistny
          wypływ.
          4. Dzieci różnie ssą pierś i od tego właśnie zależy czy mleko
          wypłynie od razu czy trzeba dłużej poczekać. A jeśli Maluch chce
          tylko ssać i nie chce jeść to potrafi ssać tak, żeby nic nie
          wypływało.
          pozdrawiam i życzę powodzenia :)
          monika staszewska
    • marlusia82 Re: Moja mała bitwa o pierś:) 25.03.10, 19:14
      Normalnie idzie się załamać. Mały od wczoraj wieczorem jest tylko na piersi.
      Teraz po kąpieli darł się w niebogłosy , cycka nie chciał. I co zrobił mój mąż?!
      Zrobił mu mleko i dał butle! Jednocześnie stwierdził, że cały dzień głodziłam na
      samym cycku dzieciaka, bo mały dosłownie rzucił się na butlę!
      Dlaczego nie chciał cyca mimo, że gdy nacisnęłam mleko strzyknęło na sporą
      odległość, a na butlę się rzucił? Chce mi się wyć, bo cały dzień było super, a
      tu nagle taka sytuacja i jeszcze te oskarżenia męża. Poczułam się okropnie, bo
      mąż dał mi do zrozumienia, że upieram się na karmienie piersią, a nie jestem w
      stanie wykarmić dziecka:(((
    • zaisa Re: Moja mała bitwa o pierś:) 27.03.10, 01:57
      Przytulam i trzymam kciuki. Bo wiem, jak to dobrze jest jak się uda wygrać w
      takiej walce.
      A że się rzucił na butlę? Może przyzwyczajenie, że o tej porze jest? A może był
      zmęczony na wieczór i chciał "łatwizny"?
      U nas - u starszaka i małej córci - takie łapanie i puszczanie często oznaczało
      potrzebę odbicia (albo pruknięcia). Czasem zmiany piersi.
      I mam nadzieję, że mąż zmieni podejście. Bo jak ta osoba, która najbardziej
      powinna wspierać dokopuje, to jest naprawdę ciężko.
Pełna wersja