jak to jest z tym nabiałem?

27.03.10, 21:27
Jestem na diecie od 6 miesięcy. W sumie to nie bardzo wiem dlaczego,
pediatra mi poleciała, mały miał bóle brzucha, później kupy ze
śluzem i tak zleciało owe 6 miesięcy. Ostatnio pozwalam sobie na
jogurt i nie widzę jakiegoś problemu u małego. Słyszałam teorię że
mozna jeść jogurty, kefiry, maślanke ale raczej nie mleko i sery.
czy to prawda? Będę wdzięczna za rady. Dadam, że mały ma
ciemieniuche ale to właściwie jest prawie od urodzenia, jako
noworodek miał taki tłusty placek na główce, który przekształcił się
ciemieniuche. Pediatra sugeruje że to na tle alergicznym.
    • czerwcowa_anulka Re: jak to jest z tym nabiałem? 28.03.10, 21:22
      Przezroczysty śluz jest objawem alergii, pewnie dlatego lekarz zalecił odstawienie mleka. Może być tak że to wcale nie mleko było problemem tylko np jajko, kakao itp. Skoro po jogurcie nie było problemu to spróbowałabym innych rzeczy i obserwowała skórę i brzuszek. Może alergii nie ma? Objawy mogą wystąpić do 3-4 dni po zjedzeniu alergenu. Wtedy trzeba wycofać to co zaszkodziło, jeśli się poprawi to spróbować jeszcze raz. Jak się znów pogorszy to masz wyłapąny alergen.
    • lilabe1 Re: jak to jest z tym nabiałem? 28.03.10, 23:11
      Ciemieniucha może być na tle alergicznym ale nie tylko. Trzeba zrobić z nią
      porządek ! Co do spożywania mleka i produktów to trzeba rozróżnić alergię od
      nietolerancji laktozy. Przy alergii mama nie może jeść NIC co jest od krowy -
      żadnego mleka, śmietany, kefiru, jogurtu, sera białego,serka topionego, sera
      żółtego, maślanki, margaryny, masła, wołowiny, cielęciny itp. Jeśli chodzi o
      nietolerancję laktozy to dopuszczalne są produkty z mleka ukwaszonego -
      śmietana, sery itp.
      Do smarowania chleba polecana jest Rama - olivio - z oliwek . Nie zawiera ona
      żadnego mleka czy serwatki. Inne smarowidło to Nutrima .
      • bozia_prus Re: jak to jest z tym nabiałem? 29.03.10, 09:30
        Oczywiście że z ciemieniuchą zrobiłam porządek, obecnie jest bradzo
        duża poprawa, tzn. są tylko niewielkie plamki w brwiach i na główce
        (ale bardzo mało). Osobiście uważam, że praktycznie była od
        urodzenia. Jak pisałam najpierw był tłusty placek, później
        ciemieniucha. W tym miejscu wypadły też wszyskie włoski, muszę
        przyznać ze dość dziwnie to wyglądało, teraz włosy ładnie odrosły.
        Obecnie kupy ze śluzem nie robi, mineło w 4 miesiącu. Innych zmian
        skórnych brak. Więc zastanawiam się czy mogę wprowadzić nabiał w
        pełnej postaci. Ostatnio codzienne rano na śniadanie pozwalam sobie
        na mały jogurt i jest ok. Ale nadal nie wiem jaka jest różnica
        miedzy jogurtem a mlekiem?
        • matysiaczek.0 Re: jak to jest z tym nabiałem? 29.03.10, 09:39
          Poradzę ci to, co mi kiedyś radziła p.Monika...
          Załóżmy, że ta różnica pomiędzy mlekiem a jogurtem nie jest teraz ważna...
          Jeżeli Twoje dziecko nie ma od 2 miesięcy żadnych objawów alergicznych, to sprawdzić, czy jest uczulone na nabiał można w pewien sposób. Codziennie jedz coś mlecznego, niewielkiego. Ale nie tylko jogurt, a np kanapkę z żółtym serem, kawę z mlekiem wypij, bułeczkę drożdżową zjedz. Codziennie jeden mleczny niewielki posiłek i obserwuj dziecko. Jeżeli przez tydzień nie wyskoczy Ci żadna reakcja alergiczna, to oznacza, ze jest OK i możesz jeść nabiał... Ale reakcja to znaczy ani wykwit skórny ani zła kupka...

          ps. na marginesie: ja uważam, że skoro jesz te jogurty to juz nie ma alergii, ale sprawdź to jak wyzej..:) pzdr
Pełna wersja