ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pije

31.03.10, 23:27
Pani Moniko mam wielka prosbe o pomoc.Moj maluszek (prawie 6 m-cy) od jakiegos
czasu,właściwie 3 miesięcy je coraz gorzej,najpierw karmilam Go tylko
piersia(do 5ciu miesiecy),ale mało przybral na wadze od 3 do 4,5 miesiaca
tylko 500 gram,wiec zaczelam podawac mu kaszke ryzowo mleczna i zupki,na
poczatku kaszke wieczorem a zupke na obiad.Z piersia bylo coraz gorzej,to
znaczy jadl coraz rzadziej i coraz mniej chetnie.Przez ten brak plynu w dzien
i przy zapierajacych kaszkach i zupkach zaczal miec problemy z
kupka,twarda,teraz bardzo twarda -bobki i steka przy robieniu.Zaczelam mu
podawac laktuloze ale tez nie dziala.Po kolejnych 1,5 miesiaca przybral znowu
500 gram.Prawie nic nie pije,a probuje butelka,lyzeczka,strzykawka,wode
rumianek,sok jablkowy,daje nawet laktuloze.Piszczy wyrywa sie,nic nie
chce,nawet kaszki i zupki juz teraz nie ida,zaciska dziasla i nic nie
chce.Jeszcze niedawno jadl piers przynajmniej w nocy(rzucal sie_)teraz nawet w
nocy nie chce,nie mowiac o dniu odwraca glowe wyrywa sie.Co mam robic???jak go
napoic?Jak mu wcisnelam na sile troche plynu to dwa razy juz zwymiotowal.Ratunku
    • basiak36 Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 31.03.10, 23:39
      Po 4 mcu dzieci maja prawo przybierac mniej, a jesli przybieraja za malo to
      karmi sie czesciej piersia. Wprowadzanie jedzonek tak wczesnie nie ma sensu, bo
      pokarm jest bardziej kaloryczny.
      Zamiast dawac laktuloze czy inne preparaty o wiele lepiej po prostu czesciej
      karmic piersia, a kaszki odstawic. Szczegolnie ze widac iz dziecko na jedzonka
      nie jest gotowe bo reaguje zatwardzeniami...To nie brak plynu tylko brak
      gotowosci malucha na tak wczesne wprowadzanie jedzonek...

      Piszczy wyrywa sie,nic nie
      > chce,nawet kaszki i zupki juz teraz nie ida,zaciska dziasla i nic nie
      > chce.Jeszcze niedawno jadl piers przynajmniej w nocy(rzucal sie_)teraz nawet w
      > nocy nie chce,nie mowiac o dniu odwraca glowe wyrywa sie.Co mam robic???jak go
      > napoic?Jak mu wcisnelam na sile troche plynu to dwa razy juz zwymiotowal

      Czegos takiego na pewno nie rob.. dziecko zacznie kojarzyc jedzenie z przymusem
      i czyms nieprzyjemnym, nie dziwne ze bedzie sie bronic:(

      Najlepiej byloby po prostu wrocic do karmienia piersia, na spokojnie probowac
      przystawiac, a jedzonka na razie odstawic i dac dziecku czas...
      • mika_p Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 09:53
        Dodajmy jeszcze, że zupki jarzynowe są 2-3 razy mniej kaloryczne niz mleko
        matki, które ma średnio 66 kcal/100 ml. I że zapieracze się odstawia, ejśli
        pojawia się rpblem, a nie faszeruje dziecko na siłę, z jednej strony
        zapieraczem, z drugiej lekami. Pierwsza zasada przy zaparciach: właściwa dieta.
        • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 11:52
          ale wlasnie chodzi o to ,ze cycka nie chce wcale.czestsze przystawianie po
          prostu nie wychodzi.Wedlug was mam nie karmic na sile,przy cycku musialabym Mu
          tryzmac glowe sila,w ogole nie chce.Je tylko w nocy podczas snu.Poza tym ma juz
          6 m-cy za tydzien wiec dokarmianie w tym wieku chyba jest potrzebne,a dokarmiam
          Go od trzech tygodni.
          • basiak36 Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 12:27
            Z tego co piszesz, tzn zatwardzenia, odmawianie piersi - to klasyczne
            objawy 'za duzo jedzonek za wczesnie' I dziecko usiluje wlasnie to
            przekazac.. Nie chce piersi w dzien bo dostaje za duzo jedzonek, przez
            co ma zatwardzenia.
            Jedzonka owszem ale kierujac się dzieckiem i jeśli są zatwardzenia to
            jedzonka odstawiamy na kilka dni aż kupy wrócą do normy i próbujemy
            znów ale malutkie ilości i lepiej warzywa, owoce niż kaszki. I nie z
            butelki.
            I żadna laktuloza nie jest potrzebna, wystarczy ograniczyć to co
            powoduje zatwardzenia i zamiast tego dawać częściej pierś.
            • alicja_wk Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 02.04.10, 12:58
              > Z tego co piszesz, tzn zatwardzenia, odmawianie piersi - to
              klasyczne
              > objawy 'za duzo jedzonek za wczesnie'

              Rozumiem, że ta zależnośc dotyczy wszystkich dzieci, więc zapytam:
              objawem czego jest odmawianie piersi, gdy dziecko nie dostaje
              żadnego innego jedzonka? Bo ja zachodzę w głowę od prawie 3 m-cy i
              jakos nie potrafię znaleźć przyczyny.
              • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 02.04.10, 19:28
                włąśnie!!!!!!!On nie chce piersi mimo ,ze nic nie dostaje,moja położna(ta
                sama)mówi,że dziecko samo sie odstawia...
      • alicja_wk Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 02.04.10, 12:55
        Przeprasam, że się wetnę w nie swój wątek, ale temat mnie
        zaciekawił, ponieważ porusza problem zbliżony do mojego, o którym
        sporo pisałam na forum.
        Po prostu wciąż nie potrafię pojąć, w jaki sposób wdrożyć powtarzaną
        jak mantra radę, aby CZĘŚCIEJ karmic piersią, gdy dziecko zle
        przybiera. Tylko jak to osiągnać, gdy dziecko zwyczajnie NIE CHCE
        tej piersi. Po prostu nie chce i już i w żaden sposób się go nie
        zmusi do ssania!!! I w tym cały problem, bo gdyby jadł jak należy,
        to mysle, ze w większości przypadków nie byłoby problemu z niskimi
        przyrostami.
        • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 02.04.10, 19:30
          podpisuje sie rekami i nogami.Co w koncu zrobiłas ze swoim maluchem alicja?
    • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 16:27
      Boję sie tylko,ze bedzie dostawac za malo mleka,jesli odstawie kaszki.Sama
      pisalas,ze zupki maja mniej kalorii,nie mowiac o wapniu.
      • basiak36 Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 16:39
        mpachelka napisała:

        > Boję sie tylko,ze bedzie dostawac za malo mleka,jesli odstawie kaszki.Sama
        > pisalas,ze zupki maja mniej kalorii,nie mowiac o wapniu.

        Wtedy wypije wiecej mleka mamy, z ktorego dostanie najlepiej wchlaniajacy sie
        przez organizm wapn :)
        • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 17:00
          dzisiaj jest pierwszy dzien testu,jak narazie przez caly dzien nie jadl prawie
          nic,kaszki nie chcial,wiec nie zmuszalam,potem raz piers o 11,faktycznie
          zjadl,drugi raz o 14 przyssal sie na pol minuty po polgodzinnych namowach,teraz
          zjadl pol zupki z brokulami i nie chce cysia,zobaczymy co dalej.Bede wdzieczna
          jak bedziesz przez kilka dni odwiedzac moj post ja bede opisywac dokladnie co
          zjadl:-)bardzo mi zalezy na opinii kogos kto naprawde wie co mowi.Moja polozna
          kazala Mu dawac trzy razy dziennie kaszki + mleko modyfikowane ktorym pluje
          +zupki+deserki.Zobaczymy jak bedzie po twoich radach.
          Dzieki
          • basiak36 Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 18:20
            Moja polozna
            > kazala Mu dawac trzy razy dziennie kaszki + mleko modyfikowane ktorym pluje
            > +zupki+deserki.Z

            O mamo... I to u dziecka ktore nie mialo jeszcze 6 mcy??

            Poszukaj sobie posty mam ktorych dzieci mialy zatwardzenia po jedzonkach, tak
            jak moja coreczka. Pani Monika doradzila odstawianie jedzonek az kupy sie
            unormuja, tak robilam, i trwalo to pare miesiecy az organizm sie przyzwyczail.
            Zobacz tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/w,570,70042227,,Zatwardzenia.html?v=2
            forum.gazeta.pl/forum/w,570,81104533,,nowosci_zatwardzenia_Pani_Moniko_dziewczyny.html?v=2
            forum.gazeta.pl/forum/w,570,108208622,,Rozszerzanie_diety_i_zatwardzenia.html?v=2
            • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 19:38
              ok tylko problem w tym,ze wracam za miesiac do pracy i chyba powinnam zaczac
              przyzwyczajac Go do innych pokarmów.
              • basiak36 Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 01.04.10, 21:25
                mpachelka napisała:

                > ok tylko problem w tym,ze wracam za miesiac do pracy i chyba powinnam zaczac
                > przyzwyczajac Go do innych pokarmów.

                Stopniowo sie przyzwyczai, przez pierwsze dni pewnie zje mniej, a potem bedzie
                ok. Nie wazne ile zje podczas Twojej nieobecnosci, wazne zeby mogl byc karmiony
                piersia kiedy wracasz, wtedy nadrobi zaleglosci jedzeniowe:)
                Poza tym wprowadzanie jedzonek ma na celu umozliwienie dziecku poznawanie nowych
                smakow a nie jakies wieksze najadanie sie, przez II polrocze dziecko ma na to
                czas, podstawa jest pokarm. I tutaj jednostajne menu kaszkowe nie bardzo w tym
                poznawaniu smakow pomagaja:)
          • mika_p Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 02.04.10, 00:11
            mpachelka napisała:
            > Moja polozna
            > kazala Mu dawac trzy razy dziennie kaszki + mleko modyfikowane ktorym pluje
            > +zupki+deserki

            Po grzyba takiemu maleństwu aż 5 posiłków stałych???
            Nie będzie cię z 9 godzin, nakarmisz piersią przed wyjściem i po powrocie, więc
            potrzebne będą ze 2-3 posiłki (co 2-3h). Tyle spokojnie zdążysz wprowadzić przez
            miesiąc. Najwyżej, tak jak Basia pisała, w czasie twojej nieobecności dziecko
            zje minimalnie, a odbije sobie potem. Są niemowlęta, co śpia po 10h i nie jedzą,
            więc w dzien tez dacie radę :)
            • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 02.04.10, 19:25
              Położna kazała mi Go tak karmić,bo przez 3 m-ce przybrał tylko 1kg.
              Dzisiejsze posiłki od wczoraj wieczorem bez kaszki.
              8 cysio,ale tylko polizał,22 cysio10min,24 cysio 10min,2 cysio 10min,4
              cysio10min,6 cysio 5 min,7 cysio 3min,8 cysio 5min,potem cały dzień jak juz się
              obudził nie tknął cysia.11 1/2 słoiczka owoców,14 1/2 słoiczka zupki,17 1/2
              słoiczka owoców ni i o 19 był tak głodny,ze przyssał się na 11 min do
              cysia.zobaczymy jak będzie dalej.
    • monika_staszewska Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 06.04.10, 15:21
      Powiem tak, 5, 7 czy 10 minut ssania to jak na Sześciomiesięczniaka
      naprawdę piękny wynik. Taka Młodzież potrafi spokojnie najeść się w
      minutę. Dlatego nie jestem pewna czy jest jakiś problem w
      piersiowaniu. W sumie nowości też jada, więc nie wiem czy jest o co
      kopię kruszyć. Gdyby nawet zupełnie ich nie chciał barć do buzi, też
      chyba bym się na razie nie martwiła i co najwyżej dałabym mu spokój
      przynajmniej na tydzień, dwa.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      ps. Ponieważ jakoś tu w wątku przewija się kwestia niechęci do
      jedzenia nawet jeśli tylko pierś jest napiszę, że czasami przyczyną
      problemu jest pszenica. Jeśli Dzieć ma z nią problem, a karmiąca
      mamą ją jada może pojawić się problem z przyrostami masy ciała i
      totalny brak apetytu (i w dzień i w nocy).
      • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 06.04.10, 21:19
        Dziekuje za odpowiedz,bardzo mnie Pani uspokoila.mam jednak jeszcze jedno
        pytanie.Mały je juz lepiej,za piersia dalej nie przepada,ale jesli wystarczy
        minuta,to na tyle przysysa sie czesto:)))Poza tym zrezygnowalam zupelnie z
        kaszek i podalam sliwki,zaparcia ustapily i na nowo polubil zupki,wiec chyba
        rady dziewczyn zadzialaly.Ale czy to wystarczy na lepsze przyrosty,bo nadal nie
        je wiecej niz wczesniej,czy faktycznie zrezygnowac z tej pszenicy?Pytanie brzmi
        jak dlugo odraczac podawanie kaszki czy sztucznego mleka,czy moze znowu ponowic
        probe zeby lepiej przybral,czy moze sama piers i warzywka z mieskiem wystarcza?
        • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 06.04.10, 21:21
          Precyzujac pytanie,czy kazde dziecko musi jesc kaszki,czy sa takie ktore jedza
          tylko piers i wlasnie sloiczki czy domowe wyroby bezmleczne?
          • mpachelka Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 06.04.10, 21:24
            Aha,i drugie pytanie,czy dziecko moze sie samo odstawiac o dpiersi?
        • monika_staszewska Re: ratunku!!!bardzo mało je i prawie nic nie pij 08.04.10, 15:26
          Podawanie kaszek nie jest niezbędne. Zbożowe produkty proponujemy
          przecież jako jedne z nowości, ale jeśli Dziecko je odrzuca nie ma
          co wmuszać na siłę. Można co najwyżej zaproponować inną ich postać
          ot choćby płatki kukurydziane czy takież chrupki. Ale jeśli i
          wówczas nie znajdą uznania lepiej spokojnie poczekać aż Dzieć je
          zechce.
          Skoro inne rzeczy jada chętnie, a i mamine mleko pija kilka razy w
          ciągu doby na razie poczekałabym ze dwa tygodnie i ponowiła ważenie.
          I wówczas można będzie myśleć co robić dalej, tudzież czy w ogóle
          trzeba cos robić.
          Zniknięcie kaszek może spowodować poprawę w przyrostach, tak jak
          wpłynęło dobrze na kupki. Być może po prostu kaszki pojawiły się za
          wcześnie.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
          ps. W Pani sytuacji pszenicą w diecie na razie bym się nie
          zajmowała, bo Młodzian jednak jada to na co ma ochotę.
Pełna wersja