jenta1974
07.04.10, 09:05
Pani Moniko, prosze rozwiac moje watpliwosci, bo spotykam sie ze
sprzecznymi informacjami (rowniez doswiadczone forumowiczki w
podobnej sytuacji prosze o rade i doswiadczenia wlasne). Jestem 6
tygodni po porodzie, corcie karmie piersia, poki co bez klopotow.
Zamierzam zaczac cwiczyc, i mam tu na mysli silownie 3x w tygodniu
(bez zadnych duzych obciazen, ale jednak wychodzi okolo 45 minut
cwiczen o natezeniu lekkim, maks. powiedzmy umiarkowanym)+ bieznia
okolo 10 minut przed cwiczeniami + 30 minut w dni bez silowni. Przed
ciaza bylam aktywna, ale cala ciaza bez silowni (nie dawalam rady,
zmeczebia), tylko zwykla aktywnosc (spacery itp.). Mozna powoedziec
ze przerwe w cwiczeniu mialam spora, wiec zaczynam prawie od
poczatku. Czuje sie dobrze i uwazam ze wyzej opisany plan treningowy
dam rade wykonac, ale zastanawiam sie jak to wplynie na moja
laktacje:
1. czy taka aktywnosc moze przyhamowac laktacje
2. co z pokarmem po cwiczeniach, co z jego skladem (kwas mlekowy i
inne produkty przemian tk.tluszczowej / miesniowej) - mozna bez
klopotu karmic dziecko tuz po cwieczeniach? trzeba odczekac jakis
czas (1, 2 godziny, wiecej?)
3. Moze lepiej odciagac pokarm i nie myslec o skladzie mleka po
cwiczeniach, tylko po prostu w razie potrzeby dac z butli, gdyby
corcia byla glodna 2-3 godziny po silowni
Dziekuje za pomoc :)