anke25
14.04.10, 11:03
Mój synek skończył dziś 6 miesięcy. Jest tylko na moim mleku. Wczoraj była
inauguracja rozszerzania diety (marchewka) i od 2 tyg dostaje ekspozycyjne
dawki glutenu. Od jakiegoś czasu ma rączkach szorstką skórę. Natłuszczałam ją
różnymi kosmetykami, ale to nie pomagało. Dziś poszłam z tym do pediatry,
która stwierdziła nietolerancję na krowie mleko w mojej diecie.
Zaleciła mi odstawienie mleka i wszystkich jego produktów + jakąś tłustą
robioną maść na te zmiany i Fenistil w kroplach, bo podobno te zmiany na
rączkach są swędzące.
Zapytałam czy mogę przestawić synka na jakieś sztuczne mleko, ale podobno to
najgorsze rozwiązanie, bo trudno będzie znaleźć odpowiednią dla niego
mieszankę, skoro jego skóra ma cechy atopowe.
Czy rzeczywiście szorstka skóra na rączkach to objaw nietolerancji na krowie
mleko? Czy to może się ujawnić dopiero po pół roku karmienia piersią?
Wcześniej nie mieliśmy żadnych problemów skórnych.
Czy naprawdę nie ma dobrego sztucznego mleka po 6 m.ż. dziecka, którego
mogłabym spróbować?
Opieram się wykluczeniu z mojej diety mleka, bo to jest mnóstwo produktów,
które codziennie zjadam. Przyznam, że zamiast takiej rewolucji wolałabym
odstawić synka od piersi. Miałam nadzieję, że skoro karmiłam przepisowe 6
miesięcy i przeszłam przez wszystkie kryzysy teraz mogę spokojnie uwolnić się
od kp. Tymczasem lekarka zareagowała ostro na nie.
Proszę o odzew mamy, które miały podobną sytuację. Jak sobie z tym
poradziłyście? Proszę też panią ekspert o opinię, czy diagnoza lekarza jest
trafiona.