apeplusia
15.04.10, 13:33
...karmić piersią?
Podobny wątek na forum dobry poród jest bardzo popularny i myślę, że przydatny.
Ja mimo, że jestem z tych co dużo czytają i lubią wiedzieć, to paroma sprawami byłam zaskoczona kiedy rozpoczynałam przygodę z karmieniem (około 9 miesięcy temu).
A oto te sprawy:
1. Wszędzie napisane jest, że karmienie nie boli, a jak boli to dziecko źle przystawione. No i jak mój Janek zassał po raz pierwszy, to myślałam, że z łóżka spadnę! Przestraszyłam się, że butla z glukozą w szpitalu podana coś zaburzyła. Wołam położną na pomoc, a tu się okazuje, że mały pięknie ssie. Dopiero w domu doczytałam w "Warto karmić piersią", że po paru sekundach/minutach, kiedy pokarm zaczyna wypływać ból mija. I rzeczywiście mijał.
2. Dziecko - noworodek może naprawdę długo i często ssać. W moim przypadku na początku z 12h na dobę. Na szczęście przyjmowałam to jako potrzebę synka i nie martwiłam się, że się nie najada, czy takie tam.
3. W czasie karmienia (do teraz nawet) ogarnia przyjemna błogość i senność, a przed oczami pojawia się mgła.
4. Można nie mieć mega nawału.
5. Można w nocy przemoczyć pieluchę tetrową włożoną pod koszulę.
6. Używanie kapturków zmniejsza laktację - używałam na jednej piersi i ubytek mleka po kilkunastu dniach był widoczny i odczuwalny. Używać przestałam i wróciło wszystko do normy.
7. Noworodek potrafi lepiej/dłużej spać w nocy niż dziewięciomiesięczniak.
8. Można uzależnić się od karmienia :)
Pozdrawiam i zapraszam do wpisywania swoich doświadczeń - tych o których w książkach się nie pisze lub pisze się niewiele.