waga mamy a mleko

15.04.10, 19:24
zastanawiam się czy szczupłe mamy przez to że są szczupłe mogą mieć problemy z ilością i jakością pokarmu ?Przytyłam w ciąży 7 kg- zrzuciłam od razu po porodzie - ważę 53 kg przy wzroście 160. Najpierw mała nie chciała ssać, miała żółtaczkę, potem kaszel, katar i w efekcie od 3 tygodnia ma porządny apetyt...Karmię odciąganym, bo najpierw musiałam a teraz nie mam sił nauczyć ssania. I po zastojach , potem zapaleniu piersi wytrwale udało mi się uratować laktację - doję nawet do 700 ml no dobę , ale Julka ma 4 tygodnie i pomału takie ilości jej nawet nie wystarczają , a waży teraz 3600...i ostatnio wmłóci 110ml i za 1,5-2 godz jest głodna. Czy możliwe jest że moje mleko jest "chude" - szczerze powiedziawszy to na takie wygląda.. odżywiam się dobrze i jem sporo - ale więcej nabiału niż mięsa , no i zawsze lubiłam lekka , nietłustą kuchnie.

Mam pytanie do szczupłych mam- nie macie problemu z produkcją mleka i jego ilości?
    • 4youtobayashi Re: waga mamy a mleko 15.04.10, 19:53
      Nie wiem, jak z Twoim mlekiem, ale ja też szybko wróciłam do swojej
      wagi, a nawet miałam mniej niż przed ciażą, a mleko było ok.
      Twoje dziecko po prostu ma wiekszy apetyt i tyle. Nadrabia
      zaleglości:) Jak dobrze przybiera na wadze, to nie ma się czym
      martwić:) Młoda w podobnym czasie wypijała litr dziennie.
    • alinalen Re: waga mamy a mleko 15.04.10, 20:39
      ja nie miałam problemu, przytyłam w ciązy 8kg, teraz waże 51kg/168cm.
      Po 2 miesiącach straciłam wszystko co przytyłam potem byłam juz tylko
      na minusie (karmiłam 12 miesięcy. Myślę że problem jest raczej w tym że
      odciągasz laktatorem. Jak dziecko ssie z piersi na bieżąco ilość
      pokarmu dostosowuje się do jego możliwości
    • apeplusia Re: waga mamy a mleko 15.04.10, 20:42
      Ja ważę 49kg przy 163cm wzrostu. Przed ciążą ważyłam 52, przytyłam 13, po tygodniu od porodu znów 52. Mleka masa, nawet jak synek (9 miesięcy) ma ochotę possać czasem więcej to starcza.
      Tak więc pomimo wagi piórkowej problemów brak :)
      • verticale Re: waga mamy a mleko 16.04.10, 06:57
        i ja zapewniam, ze nie ma zwiazku ilosc i jakosc mleka z waga ciala
        mamy karmiacej. brakuje mi kilku kg do 50kg (163cm), a mleka mam
        nadmiar od samego poczatku. synek pieknie wyzywiony, choc nie jest
        glodomorkiem, przyrosty ma bardzo ladne, rosnie jak na drozdzach,
        jest duzy i zdrowy - musze miec tluste, odzywcze mleko, innej opcji
        nie widze... wszyscy sie dziwia, ze ja karmiaca, bo nawet piersi nie
        sa jakies ogromne... ;)

      • al.ya Re: waga mamy a mleko 17.04.10, 21:22
        Ja ważę 43 kg przy 166 cm.
        Córeczka aktualnie karmiona wyłącznie piersią ma 4,5 mc i waży 7,5 kg ;)
    • kaeira Re: waga mamy a mleko 16.04.10, 09:48
      Po pierwsze zwracam uwagę, że 53 przy 160 cm to wskaźnik masy ciała BMI 20.7
      (waga prawidłowa to 19,5-24,9, niedowaga: 17,5-19,4, wychudzenie: poniżej 17,4.
      Oczywiście, samo BMI to nie wszystko, bardzo istotne są jeszcze indywidualne
      różnice kośćca, mięśni, itd - tym niemniej, nie wygląda na to, że jesteś jakoś
      faktycznie wychudzona.

      Waga matki nie ma absolutnie żadnego wpływu na laktację. To
      mit, tak samo jak np. to, że kobiety z małym biustem mają mniej mleka niż
      te z dużym. "Drobne chucherko" może równie dobrze wykarmić dziecko jak "dorodna
      kobita".

      Kiepskie odżywianie się matki (tzn. trochę za mało kalorii) zwykle nie ma wpływu
      na laktację - ale czasami może skutkować mniejszą ilością (nie jakością) mleka.
      To samo dotyczy ilości przyjmowanych płynów - nie trzeba pić jakiejś konkretnej
      ilości, nic na silę, ale trzeba pamiętać o zaspokajaniu pragnienia.
      Dopiero faktyczne głodowanie może mieć zasadnicze wpływ na laktację.

      Matka karmiąca nie ma żadnego obowiązku jeść tłusto i mięsnie!
      Można powiedzieć, że mleko takiej matki będzie zdrowsze - bo jego skład
      tłuszczowy przy jedzeniu np. oliwy i ryb będzie inny (zdrowszy) niż przyjedzeniu
      np. dużej ilości tłustych mięs i tłuszczów utwardzanych (obecnych w wielu
      gotowych produktach spożywczych).

      Mleko matki nigdy nie jest za chude - to że wygląda inaczej niż mleko krowie, to
      norma.
      Małe niemowlę ma pełne prawo jeść nawet co godzinę i jest zupełnie
      normalne
      , bardzo często tak jest. Moja mała też jadła co 1-2h, a ja miałam
      nadwagę.

      PS. A próbujesz w ogole przystawiać? Jak wtedy wygląda sytuacja?
      • nowako-wa Re: waga mamy a mleko 16.04.10, 10:13
        Dziękuję za pocieszenie- czyli nie muszę nagle jeść za dwoje...wystarczy dla dwojga...
        a karmienie to od początku największy problem- syn ma 17 lat i wtedy wskutek zaniedbań w szpiatlu omal nie straciłam pokarmu- musiałam od początku dokarmiać , bo nie wiedziałam o istnieniu laktatorów...
        teraz wydawało mi się że sobie poradzę, siły wyższe zadecydowały jednak inaczej- mala od początku nie chciała ssać - a po wyjściu ze szpitala uparlam się na pierś i po dwudniowym przystawianiu i nie dopajaniu...odwodniła się i szpital- okazało się że nie je przez żółtaczkę , była senna i apatyczna- musiałam karmić odciąganym , bo o piersi nie było mowy....
        łatwo komuś powiedzieć żeby dziecko przystawiać kiedy ono ma problem z prawidłowym ssaniem- nawet butelkę nie zawsze załapie...
        od kiedy wrócił jej apetyt wciąż próbuję nauczyć jej piersi ale dwa razy udało mi się zeby zaskoczyła...a potem znów jest wypuszczanie brodawki, nerwy, przygryzanie- albo memlanie i spanie...nie mogę sobie pozwolić dawać jej tak memlać a nie odciągać , bo stracę pokarm...trudno - będe jechać na odciąganym- najważniejsze że dostaje moje mleko- a teraz kiedy ma zwiększone zapotrzebowanie korzystam z zamrożonego..więc nie musimy wprowadzać narazie sztucznego...

        Na koniec- gdybym nie przeszłą gehenny z cyckami może też trudno byłoby mi zrozumieć ,że NIE DA SIĘ NA SIŁĘ ZMUSIĆ DZIECKA DO SSANIA....a nie będe próbowała głodówek i ryzykowała spadkiem wagi- w końcu macierzyństwo ma być szczęściem a nie udreką...
    • mrs.t Re: waga mamy a mleko 16.04.10, 10:31
      chwila prawdy
      dla mnei nie mialo to znaczenia.
      mam 170cm zwykla waga 48, po porodzie pierwsze dni 41(!) - synek urodzil sie
      7tyg wczesniej i miesiac byl w szpitalu - wiec laktacji teoretycznie nei bylo
      latwo bo kontakt z dzieckiem przez inkubator;
      zaden stres te z mnie nie zlamal , zadna niska waga.
      MLEKA OD ZAWSZE PELNO (tzn oczywiscie - pierwsze tygodnie pelne peirsi,
      pare maratonow cyckowych, potem bardziej miekkie po ok 6 tym tygodniu, pare
      skokow wzrostowych synka i wiszenie na piersi-ale to nic niezwyklego i nie
      swiadczy o malej ilosci mleka)

      moje mleko robilo sie zawsze w glowie;) z pozytywnego myslenia.
      owszem, pilnuje sie jesli chodzi o jedzenie - bo nei chce wyrzadzic krzywdy
      SOBIE - bo ssak wyssie z mamy co dla niego najlepsze:)
    • desse_o Re: waga mamy a mleko 18.04.10, 13:25
      Popieram Kaeire. Waga nie ma nic do
      rzeczy. Nie warto jeść za dwoje bo liczy
      się jakość a nie ilość.
      Sama ważę mało (41 kg przy 157 cm) przed
      ciążą ważyłam 47kg i przytyłam zaledwie
      7kg. Mleka opór. Karmię 14,5 miesiąca, a
      małobiuściasta jestem. Cycate siostry
      dziwią się.
      Mleko powstaje w głowie:)
Pełna wersja