nietypowy ból

22.04.10, 20:56

Mam duzy problem z karmieniem piersią! Karmię juz prawie 2 miesiące
i nie mija ból brodawek , a własciwie otoczek i nasady brodawki.
Dziecko przystawiane jest prawidłowo , potwierdził to doradca
laktacyjny, ale nie pomógła w moim problemie. Okropnie bolą otoczki
przy karmieniu, jest to potworny piekący ból. CO moge zrobic, bardzo
chce dalej karmic piersią?!
    • zmorapotwora Re: nietypowy ból 23.04.10, 17:59
      a czy ten bol nie pojawia sie po karmieniu i w trakcie?taki palący jakby zywym
      ogniem?masz mocno zarozowione brodawki?
      u mnie tak bylo i okazalo sie ze to grzybica. nie wiem za cholere do tej pory
      skąd się wzięła, szczegolnie ze syn jej nie miał, nawet pół plesniawki nie
      pojawiło się. Po wizytyach w poradni lakatcyjnej, u ginekologa u pediatry
      wreszcie trafiłam na dobrą dermatolog , która zaleciła mi pimafucort po
      karmieniu-uwazaj dziecko nie moze go zjesc. pomogło w tydzien.
    • monika_staszewska Re: nietypowy ból 26.04.10, 17:10
      Oj, żeby się upewnić czy chodzi po jakiś problem mechaniczny czy
      jednak o grzybicę musiałabym dopytać Panią o szczegóły. Może da Pani
      radę zadzwonić do mnie do redakcji jutro - tak będzie mi znacznie
      łatwiej zadać wszystkie potrzebne pytania i spróbować jak
      najrozsądniej pomóc.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • acidek1984 Re: nietypowy ból 30.04.10, 21:19
        Bardzo dziękuję za odpowiedzi.Ostatnio złapał mnie paskudny wirus, prawie byłam
        odwodniona:(oczywiście karmiłam mała piersią, jednak pokarm prawie mi zanikł,
        leci dosłownie kropelkami i jest bardzo wodnisty (przezroczysty) a miałam zawsze
        biały, przeważnie nawet zółtawy. Moja córeczka sie nie najada i bardzo płacze.
        Zaczełam już normalnie jesc, dużo pije, zwiekszyłam nawet czestotliwosc karmien
        i nic nie pomaga. Powoli juz mam ochote sie poddac....
        Jesli chodzi o ból otoczki , jest jakby mniejszy, raczej to nie grzybica bo
        samoistnie by nie przeszedł. Możliwe iz ból był spowodowany moja
        nadwrażliwościa, moze zmianami hormonalnymi, nie wiem, w każdym bądz razie jest
        już mniejszy i łatwiejszy do zniesienia.
        Teraz bardzo mnie martwi to czy uda mi sie rozbujać laktację.
        Prosze o rady!!!!!!!!!!!!
        • nowako-wa Re: nietypowy ból 01.05.10, 17:56
          ja nie fachowiec ale ze swojego doswiadczenia doradziłabym oczywiscie dostawianie- ale wiem po sobie że jak nic nie leci dziecko sie złości i nie ma ochoty doić pustego cyca, więc ile da rady niech pomęczy a potem laktator w ruch ..i czas- bo laktacja nie zbierze sie od razu...i myśl pozytywnie.A jak będzie choć odrobina wiecej- dziecko chętniej i wiecej ssie i tak machina powinna się rozkrecic...
          Zyczę powodzenia , a jak się nie uda...to nie koniec świata...
        • monika_staszewska Re: nietypowy ból 04.05.10, 22:58
          Mleko ma prawo zmieniać się nie tylko w kolorze ale i konsystencji,
          więc tym może Pani sobie nie zaprzątać głowy. Co do problemów z
          mlekiem - po chorobie, szczególnie z wysoką temperaturą czy taką,
          która spowodowała problem z odpowiednim nawodnieniem organizm bardzo
          oszczędnie gospodaruje wodą, w efekcie jest jej też mniej w mleku co
          widać jako zmniejszenie objętości mleka. Ale szczęśliwie ten stan
          samoistnie znika jak tylko organizm czuje, że alarm wodny może zostać
          odwołany. Tak czy inaczej Dziecko może się najeść, a jeśli
          potrzebuje więcej picia najzwyczajniej w świecie częściej ssie.
          Skoro ból się zmniejszył to raczej możemy podejrzewać, że jednak
          sposób ssania miał znaczenie - nie chodzi o zła pozycję czy zły
          sposów przystawiania do piersi, ale o to co dziecko robi z piersią
          jak już ja weźmie do buzi. Ale skoro jest lepiej to może Córcia sama
          poprawia sposób ssania i nie trzeba będzie jej w tym pomagać
          ćwiczeniami.
          pozdrawiam serdecznie :)
          mmonika staszewska
Pełna wersja