podawanie probiotyku rozpuszczonego w mleku

23.04.10, 10:09
3 tyg, dziecku mam podawać dicoflor. maly karmiony jest piersia. nie
mam pojecia Ile mleka musze odciagnac zeby podac lek. nie chce go
przyzwyczajac do butelki. Stąd pytanie ile mleka i kiedy odciagac - po
karmieniu przed kamierniem? z której piersi?
i jeszcze kolejne pytanie: zeby zwiekszyć laktacje i sciagac mleko "na
czarna godzine" jak i kiedy to powinnam robic, jak długo?
przejrzalam szybko forum, dowiedzialam sie ze piersi nie da sie
opróżńic, ale wczoraj sciagnelam po trudach 50ml mleka a maly przez
kolejne karmienia był rozdrazniony, przy piersiach przez 2 godz i
ciagle glodny. w normalnych warunkach je ok 30min i spi. Prosze o rady.
    • nini6 Re: podawanie probiotyku rozpuszczonego w mleku 23.04.10, 10:41
      Dicoflor możesz rozpuścić w przegotowanej, chłodnej wodzie. Wystarczy łyżeczka,
      lepiej mieszać w większym naczyniu niż na łyżeczce, bo trudno zmieszać ten
      proszek z wodą.
      Na razie daruj sobie ściąganie "na czarna godzinę" (czyli właściwie bez
      potrzeby) pozwól się laktacji dostosować do potrzeb dziecka i unormować, po co
      ja sztucznie rozkręcać, skoro dziecko się najada.
      • neutana Re: podawanie probiotyku rozpuszczonego w mleku 23.04.10, 11:21
        bardzo dziekuje za odp.
        "na czarna godzine" - miałam na myśli o takie sytuacje, ze bede musiala
        wyjsc cos zalatwic a ktos zostaje z dzieckiem i go karmi moim mlekiem.
        • nini6 Re: podawanie probiotyku rozpuszczonego w mleku 23.04.10, 11:51
          Rozumiem Cię, mnie tez taka porcja zamrożonego mleka dawała poczucie
          bezpieczeństwa :)
          W moim przypadku okazało się jednak, ze kiedy chciałam dać dziecku to rozmrożone
          mleko (mały miał 5 miesięcy, miałam w planach wyjście na wieczorny fitness)
          dziecko jasno dało do zrozumienia, ze to mleko z tej butli, łyżeczki oraz
          kubeczka to mogę sobie...sama wypić ;)
    • kinga_owca Re: podawanie probiotyku rozpuszczonego w mleku 23.04.10, 11:40
      ja dawałam dicoflor i inne leki łyżeczką, jesli coś wymagało
      rozpuszczenia to rozpuszczałam w wodzie
      plus tego byl jeszcze taki, że synek bardzo wcześnie zaakceptował
      łyżeczkę, oswoił się z nią i potem przy rozszerzaniu diety nie
      miałam żadnych problemów ;)
      co do odciągania - miałam szczytne plany odciągania w razie wyjścia,
      ale skończyło się na tym, że na wyjścia zabierałam ze sobą synka ;)
      ale jeśli chcesz odciągać, to przede wszystkim pamiętaj o tym, że
      ilośc odciągniętego mleka nijak się ma do faktycznej jego ilośći i
      że sa kobiety, które nie są w stanie odciągnąć laktatorem ani
      kropli, więc podchodź do tego bez stresu
      ja odciągałam jedynie na samym początku, kiedy nie miałam
      unormowanej laktacji, ale podobno najwygodniej odciągać jest podczas
      karmienia - dziecko ssie z jednej piersi a Ty odciągasz z drugiej w
      tym czasie
Pełna wersja