Nietypowy problem z karmieniem???

26.04.10, 22:32
Mamuski pomozcie. Chyba cos zepsulam z karmieniem mojego synka. Jutro konczy 6 tygodni. Karmie piersia i do tej pory wszystko bylo super. Od kilku dni nie wiem co sie dzieje. Maluszek pije, pije a gdy juz ma dosc, albo tak sie mu tylko wydaje, to z piersia w buzi zaczyna strasznie plakac i sie szarpac. Szuka dalej jak by byl jeszcze bardzo glodny, zaczyna ssac swoja piastke, nic z niej nie leci wiec placze jeszcze bardziej. Moje proby przystawiania spowrotem do cyca nic nie pomagaja. Dopiero smoczek uspokajacz cos tam zdziala albo zabawienia czyms zeby sie uspokoil. Dodam, ze mam bardzo duzo pokarmu i leci to pod duzym cisnieniem wiec maly pije bardzo lapczywie i polyka glosno, meczy sie przy tym. Probowalam karmic kladac go brzuszkiem na moj brzuch zeby to cisnienie nie bylo takie duze i lecialo z gorki ale nic nie pomaga. Nie jest to wieczorne przemeczenie i grymasy bo to sie dzieje caly dzien i noc. Poza tym wydaje sie zdrowy i szczesliwi. Duzo spi, srednio po 2,5-3 godzin, rosnie, bawi sie gaworzy. Martwi mnie to bo to tak jak by mial jakis uraz czy cos, no i czasem pije tylko 5 min i juz sie zaczyna cyrk, nawet przerwa i ponowna proba nie pomagaja. Prosze o jakas rade. Co ja robie nie tak? Dziekuje za pomoc i przepraszam bardzo, ze pisze bez polskich znakow.
    • basiak36 Re: Nietypowy problem z karmieniem??? 26.04.10, 22:36
      bogusha1 napisała:

      Moje proby przystawiania spowrotem do cyca nic
      > nie pomagaja. Dopiero smoczek uspokajacz cos tam zdziala albo zabawienia czyms
      > zeby sie uspokoil. Dodam, ze mam bardzo duzo pokarmu i leci to pod duzym cisni
      > eniem wiec maly pije bardzo lapczywie i polyka glosno, meczy sie przy tym.

      Przede wszystkim odstaw tego smoczka.. takie cyrki przy piersi to jeden z
      najczestszych objawow posmoczkowych i problemow z technika ssania...

    • kinga_owca Re: Nietypowy problem z karmieniem??? 27.04.10, 00:21
      dzieci w tym wieku często odstawiają cyrki przy karmieniu
      ja przez pewien czas karmiłam chodząc albo w ciemnej garderobie (to
      jedyne miejsce u mnie w domu bez okna), może być łazienka rzecz
      jasna jesli ciemna ;)
      i system byl taki, ssanie, noszenie w pionie, karmienie podczas
      chodzenia, lulanie i szyszanie, znowu karmienie itd itd.
      jeśli synek ogólnie zadowolony z życia to raczej nic powaznego mu
      nie jest
      niedługo przejdzie
      ale tego smoka wywal, bo tu tez może być problem
    • go-jab Re: Nietypowy problem z karmieniem??? 27.04.10, 05:13
      moze tak lapczywie jedzac nalyka sie powietrza i odbic sobie musi?
      • 1.tulipanna Re: Nietypowy problem z karmieniem??? 27.04.10, 10:03
        go-jab napisała:

        > moze tak lapczywie jedzac nalyka sie powietrza i odbic sobie musi?

        moja córka miała właśnie tak - mi szybko wypływał pokarm, ona
        łapczywie jadła, nałykała się powietrza i była rozpacz
        miałam czasami serdecznie dosyć karmienia - pomógł stoicki spokój i
        cierpliwość - karmiłam, uspokajałam, nosiłam, przystawiałam ponownie
        czasem tuż przed karmieniem ściągałam trochę pokarmu - ale z tym
        ostrożnie, bo można sobie nieźle napędzić laktację
        teraz moja mała ma etap: chcę jeść, gaworzyć, ssać piąstkę i bawić
        się pieluszką:) też bywa ciężko
        co do smoczka - wątpię czy to jego wina, moja córka nie używała
        nigdy, a też były problemy
Pełna wersja