bogusha1
26.04.10, 22:32
Mamuski pomozcie. Chyba cos zepsulam z karmieniem mojego synka. Jutro konczy 6 tygodni. Karmie piersia i do tej pory wszystko bylo super. Od kilku dni nie wiem co sie dzieje. Maluszek pije, pije a gdy juz ma dosc, albo tak sie mu tylko wydaje, to z piersia w buzi zaczyna strasznie plakac i sie szarpac. Szuka dalej jak by byl jeszcze bardzo glodny, zaczyna ssac swoja piastke, nic z niej nie leci wiec placze jeszcze bardziej. Moje proby przystawiania spowrotem do cyca nic nie pomagaja. Dopiero smoczek uspokajacz cos tam zdziala albo zabawienia czyms zeby sie uspokoil. Dodam, ze mam bardzo duzo pokarmu i leci to pod duzym cisnieniem wiec maly pije bardzo lapczywie i polyka glosno, meczy sie przy tym. Probowalam karmic kladac go brzuszkiem na moj brzuch zeby to cisnienie nie bylo takie duze i lecialo z gorki ale nic nie pomaga. Nie jest to wieczorne przemeczenie i grymasy bo to sie dzieje caly dzien i noc. Poza tym wydaje sie zdrowy i szczesliwi. Duzo spi, srednio po 2,5-3 godzin, rosnie, bawi sie gaworzy. Martwi mnie to bo to tak jak by mial jakis uraz czy cos, no i czasem pije tylko 5 min i juz sie zaczyna cyrk, nawet przerwa i ponowna proba nie pomagaja. Prosze o jakas rade. Co ja robie nie tak? Dziekuje za pomoc i przepraszam bardzo, ze pisze bez polskich znakow.