muszka_dodomu
03.05.10, 22:18
. Moj pierwszy ssak urodzil sie 5 lat temu i ssal przez pierwsze
miesiace jak opetany. Jak siegam pamiecia mialam nieustajacy nawal
mleczny z przerwami rzadkimi, kiedy wystepowal kryzys laktacyjny.
Drugi ssak plci zenskiej konczy miesiac. Nawal mleczny wystapil na
poczatku, ale szybko sobie z nim poradzilam.
A teraz mleko przez 3-4 dni jest, a pozniej bieda. Dziecie je kiedy
chce, w dzien wisi na cycu czesto, ale ciagle przysypia, w nocy
potrafi przespac 4 godz.
Kiedy pojawia sie kryzys laktacyjny, dziecko jest bardziej nerwowe,
ja rowniez.
chcialabym, aby mleka bylo ciagle tyle samo - czy to mozliwe? Skad te
wahania? Pije herbatke laktacyjna, odzywiam sie normalnie. Kiedy
pojawia sie kryzys odciagam pokarm po karmieniu. Dzis bede sie budzic
co 2 godz, zeby poodciagac i podkrecic przekleta laktacje.
Dzidzia dosc slabo ssie, mimo, ze jest energiczna babka. Przytyla ok
900 g od wagi urodzeniowej w pierwszym miesiacu.
POradzcie