spanie z dzieckiem i karmienie noca - technikalia

08.05.10, 18:40
Coreczka skonczyla w ub. tygodniu 6 miesiecy. Za chwile bedzie
bardziej ruchliwa. SPimy razem. Jak sie zabezpieczyc w razie
wiekszej mobilnosci dziecka? Spimy na lozku "malzenskim" we dwie, ja
spie dosc twardo, budze sie tylko na karmienie i zasypiam. Boje sie,
ze zasne, a dziecko moze mi spelznac z lozka.
Podpowiedzcie jakis patent!
    • mruwa9 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 08.05.10, 20:18
      rozmontowac rame lozka i pozostawic sam materac na podlodze. Zawsze
      tak robilismy, przy kazdym z dzieci.
      • nurfe Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 08.05.10, 22:12
        My zrobiliśmy przy pierwszym i tak zostalo ;-)
        Nie ma lepszego rozwiazania :-)
        • mad_die Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 00:08
          Nie boicie się grzyba na podłodze?
          • mruwa9 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 11:07
            jakiego grzyba????
            • niebioska Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 23:26
              grzyb to może przesada, ale faktem jest, że materac powinien "oddychać". to z
              tego względu stelaże pod materac są takie "przewiewne" :). akurat w tym
              przypadku, producentom nie chodzi o oszczędność...
            • mad_die Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 09:38
              Grzyb wcale nie musi być przesadą, wystarczy że pod materacem jest ciepło,
              wilgotno (od naszego potu) i ciemno - i voila! mamy jeszcze jednego domownika ;)
              Wiem co mówię, bo jak mieliśmy remont sypialni i zbieraliśmy się żeby kupić nowe
              łóżko, to wlaśnie wpadlismy na "genialny" pomysł polozenia materaca na podłodze
              na okres przejściowy. Po dość krótkim czasie (może miesiąc niecały...), jak
              wreszcie przyszła pora na wstawienie nowego łóżka, okazało się, że spaliśmy na
              grzybie! Po drugiej stronie materaca, od podłogi, wylazł piękny, dorodny pan
              G... Nie muszę chyba mówić, że o mały włos a bym wtedy w sypialni wielkiego
              pawia puściła... fuj! I pomyśleć, że na tym spaliśmy tak długo!! Na szczęście
              byl to stary aterac, i od razu, w tym samym momencie wyleciał na śmietnik.
              Więc ja kłaść gołego materaca na podłogę na czas dłuższy niż jedna noc nie
              zamierzam już nigdy! No chyba, że na tych podkładach pod materac, tych
              drewienkach czy plastikach. Zresztą, teraz mam dostawkę, więc syn z łóżka nie
              spadnie.
              • merci77 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 10:40
                a nie lepiej bylo dziecko klasc do jego lozeczka?:) wiem,ze moze nie
                zawsze chce sie wstawac i karmic,ale ja wstawalam do dziecka,szlam
                do jej pokoju,karmilam i odkladalam,ma prawie rok i ani razu nie
                spala z nami w lozeczku,nie chcialam by sie przyzwyczaila a potem
                ciezko odzwyczaic.No biore jeszcze taka ewentualnosc,ze moze zaczac
                dreptac do naszego lozka za jakis czas...:)ale pewnie tez zalezne to
                od dziecka,ja karmilam co 3-4 godziny do 2 miesiaca potem przerwy
                byly juz po 5-7 godzin w nocy,bo mala ladnie spala zawsze.
                • mruwa9 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 10:53
                  fajnie, tylko nie na temat :-) Poza tym, jesli masz dobrze spiace
                  niemowle, to nie zrozumiesz, co to znaczy wielomiesieczna absolutna
                  bezsennosc w imie "nieprzyzwyczajania". Moje dzieci byly
                  lozeczkooporne, a ja kocham w nocy spac, a nie wyglupiac sie z
                  iwelokrotnym odkladaniem dziecka do lozeczka, zeby po chwili, gdy
                  dziecko zacznei sie drzec, zaczynac cala zabawe od poczatku. I nie
                  boje sie przyzwyczaic, tak, jak nie boje sie potem odzwyczaic, co
                  okazuje sie byc znacznie latwiejsze, prostsze, niz mamom z opcji
                  lozeczkowej sie wydaje. Kwestia odczekania do odpowiedniego momentu,
                  gdy dziecko jest na to gotowe i dziecko przeprowadza sie do swojego
                  lozka bez jednej przelanej lzy.
                  • mama_kaspra Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 12:28
                    Kasp akceptowal dostawke, albo spanie w pewnej odleglosci ode mnie do
                    mniej-wiecej piatego miesieca. Karmilam, na siedzaco lub lezaco, zasypial,
                    odkladalam albo sama odpelzalam do meza. A potem pewnego dnia uznal, ze to
                    jednak nie fajnie tak. Piers na byc w odleglosci nie wiekszej niz 20cm. Mama
                    moze wiec byc odwrocona frontem do dziecka lub lezec na plecach. Inny pozycje
                    nie byly akceptowane przez jakies 3 miesiace - teraz znowu moge sie odwracac jak
                    chce, hurra! Naprawde, nie przyzwyczajalam go do tego, zeby wrzeszczal
                    rozpaczliwie kiedy sie odwrocilam plecami - po prostu pewnego dnia tak zaczal, a
                    teraz mu to przechodzi. Do wlasnego lozeczna srobujemy go znowu wpakowac, kiedy
                    bedzie mogl z niego sam bezpiecznie wyjsc (a nie wypasc) i przytuptac do nas
                    kiedy zglodnieje/bedzie sie chcial przytulic. Ja tam nigdzie (no, moze poza
                    toaleta) chodzic w nocy nie zamierzam.
              • mruwa9 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 10:55
                mad_die, to moze raczej kwestia wieku materaca, niz jego polozenia.
                My akurat mielismy nowy materac i kilkumiesieczne czy roczne nawet
                lezenie na podlodze nijak mu nie zaszkodzilo (i tak 3 razy ;-).
                • mad_die Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 14:02
                  A wiesz, bardzo mozliwe, bo tamten materac nie był nowy ;)
    • mamaady Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 08.05.10, 21:56
      postawić łóżko przy ścianie :)
      • myszencja6 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 00:15
        przenieść dziecko do łóżeczka:-)
      • mad_die Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 00:16
        Albo postawić dostawkę do łóżka, o coś takiego:


        https://images.amazon.com/images/G/03/baby/aplus/babybay/babybay_Anwendung.jpg
        • blizniaczka1 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 09:46
          Dziekuje za odpowiedzi.
          U nas dostawka odpada, bo Emilka w zasadzie spi przytulona do
          mnie... A ciezki klocek juz z niej i przesuwanie/przenoszenie jej
          kilka razy w ciagu nocy tez nie wchodzi w gre (mam problem z
          nadgarstkami).
          Widze, ze faktycznie rozmontowanie ramy lozka i spanie na materacu
          to jedyne wyjscie, tylko musze meza przekonac...
          Corka kolezanki niestety spadla z lozka w nocy, skonczylo sie
          rozcieta warga i 2 dobami na obserwacji w szpitalu ;-((
          Dosuniecie lozka do sciany nic nie da, bo mam tylko "zaglowek" - z 3
          stron lozko jest "otwarte" bez zadnego ograniczenia.
    • fiamma75 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 09:44
      mały śpi między nami
      ew. może spać od sciany
    • mama_kaspra Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 18:30
      U nas (Kasp ma 8 miesiecy) w takiej kolejnosci:
      - dostawka lub sciana (w domu dostawka, ale wlasnie ja "wystawiamy", na
      wyjazdach sciana)
      - Kasp
      - mama
      - tata
      - wolny brzeg lozka.
      W ciagu nocy zamieniamy sie z Kaspem pare razy miejscami, tata niezmiennie
      pilnuje brzegu.
      Jesli w hotelu nie da sie przystawic lozka do sciany, to oczywiscie Kasp w
      srodku, i z raz w nocy mama i tata zamieniaja sie miejscami.
      Z payentow - polecam wprowadzenie Waszego taty do lozka, bedzie bezpieczniej :).
    • niebioska Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 09.05.10, 23:32
      my z jednej strony mamy barierkę brevi 150cm, a z drugiej tatę :). dopóki tenże
      się nie położy - zastępuje go barykada z poduszek i kołdry.
      barierkę kupiłam na allegro. przed chwilą sprawdziłam - teraz są dostępne też
      barierki drewniane, dużo tańsze i chyba ładniejsze...
      • blizniaczka1 Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 10:34
        Oo, dzieki, te barierki to dobry pomysl! Tylko,ze nie sa na cala
        dlugosc lozka... ale zawsze to dodatkowe zabezpieczenie. Tata sie
        pewnie nie wprowadzi z powrotem do lozka, dopoki corka sie nie
        wyprowadzi...
    • monzdr Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 11:16
      My śpimy we trójkę,synek w środku.A jeśli jestem z nim sama,to z
      wolnej strony łóżka wkładam pod prześcieradło wałek z koca i jaśków.
      • mama_kaspra Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 12:17
        I jestes pewna ze ten walek powstrzyma synka? Moj potrafi przelezc przez ojca -
        to znaczy oczywiscie jest lapany w trakcie, jesli po drugiej stronie jest juz
        brzeg lozka, ale mysle ze przeszkode z jaskow pokonalby bez klopotow.
        • monzdr Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 13:14
          Świadomie bez problemu pokonałby barykadę,ale nie skacze przez sen.Przy łóżku
          stawiam jeszcze wielką pufę.Poza tym ja akurat śpię czujnie.
          • rubralka materac obok 10.05.10, 22:34
            u nas materac - dodatkowy - lezy obok lozka od mojej strony :)
            z drugiej spi tato, a jesli sie zdarzy, ze nie, to zabezpieczamy (najpierw po
            prostu poduchami, ostatnio gorna czescia od kanapy)

            ja kolo siebie mam tez poduszke-kojec (wciaz ja lubie)

            aha, materac wyciagnelismy niedawno, bo Maly stal sie juz mocno ruchliwy (w
            dzien jednak, w nocy raczej nie, ale strzezonego Pan Bog strzeze... ogolnie mamy
            pewien rytm - teraz synus spi spokojnie i smacznie, potem mnie wola/ide spac i
            karmie, a po mnie przewalac sie moze zaczac nad ranem, gdy znowu szuka piersi)
          • mama_kaspra Re: spanie z dzieckiem i karmienie noca - technik 10.05.10, 22:34
            Fajnie masz - Kasp ostatnio przez sen - lub prawie - zerwal sie na czworaki i
            pogalopowal, az wyrznal glowa w drewniany zaglowek. Spalam obok i obudzilam sie
            jak sie zrywal na czworaki, ale nie zdazylam go powstrzymac, tylko utulic po
            fakcie. Nic sobie oczywiscie nie zrobil, ale gdyby galopowal w inna strone
            byloby gorzej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja