jul-kaa
09.05.10, 21:29
Koleżanka pisze, że wg lekarzy i pielęgniarek (poza Polską) istnieje przekonanie, że choć nie ma granicy ilości jedzenia, to jest granica czasu spędzanego przez dziecko przy piersi. Pisze, że w ciągu 10min dziecko ponoć dostaje 90% tego, co może wypić z piersi, i że nie jest wskazane przeciąganie tego czasu do 30 min, głównie ze względu na matkę.
Dla mnie to brzmi nielogicznie - ograniczając ilość czasu ogranicza się de facto ilość jedzenia. Co o tym sądzicie?