Karmienie piersią po cc - jak często

12.05.10, 14:46
Dzień dobry!
Obecnie jestem w 32 tygodniu swojej drugiej ciąży, pierwsza z powodu
braku postępu porodu zakończyła się cc. Od początku bardzo chciałam
karmić piersią, co w efekcie mi się udało do 15 miesiąca życia
Dziecka. Z perspektywy czasu najgorsze były początki, te w szpitalu
też.
Przez ok 20 godzin, od cięcia do porannej wizyty lekarza,
przyniesiono mi dziecko tylko 3 razy. W trakcie wizyty pani doktor
chciała zobaczyć, jak Mała je, a że nie chciała to zaleciła dokarmić
butelką, wieczorem Mała płacze, a że rano była butelka, więc
powtórka, bo pewnie jest głodna.
Jak często powinno się karmić Dziecko w pierwszych dobach po
porodzie? Czy leki podawane kobiecie po cc mogą zaszkodzić Dziecku?
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
    • basiak36 Re: Karmienie piersią po cc - jak często 12.05.10, 15:15
      anna_g4 napisała:



      > Jak często powinno się karmić Dziecko w pierwszych dobach po
      > porodzie?

      Najlepiej tak jak po porodzie sn, i dziecko przystawiac jak najszybciej. Ja
      karmilam od razu po zakonczeniu szycia po cc, i dziecko bylo ze mna caly czas,
      lezalo sobie obok i ssalo ile chcialo. Wiec najlepiej pozwolic aby ssalo kiedy
      chce i nie zabierac nigdzie.
    • ola4-0 Re: Karmienie piersią po cc - jak często 12.05.10, 15:19
      na żądanie, czyli na początku praktycznie non stop:) przynajmniej ja
      tak miałam:) przynieśli małą zaraz po szyciu i przez 1 dobę
      przynosili kilka razy a potem była już cały czas ze mną, karmię już
      8 miesięcy:)
    • kaeira Re: Karmienie piersią po cc - jak często 12.05.10, 18:14
      Po znieczuleniu typu ZZO można karmić od razu.
      Po ogólnym - także, jak tylko matka już się dobrze wybudzi.

      Ogólnie rzecz biorąc, podawane po CC środki przeciwbólowe nie powinny stanowić
      problemu - stwierdzają tak wszelkie zrodla. Dlatego, że dozwolone przy karmieniu
      (czasami z pewnymi zastrzeżeniami) , ale także dlatego, że przez pierwsze kilka
      noworodek spożywa bardzo małe ilości pokarmu - siary, co jest w pełni naturalne.
      A do pokarmu i tak przechodza maleńkie ilości leku, jeśli w ogole. Kiedy siara
      zmienia się w mleko i dziecka zaczyna spożywać większe ilości, matka zwykle nie
      potrzebuje już środków przeciwbólowych.
      Zresztą obecnie, kiedy CC stanowią prawie 1/3 porodów, a większość matek
      podejmuje karmienie, lekarze naprawdę mają tę kwestię "obcykaną", mówiąc niezbyt
      ładnie.

      Tym niemniej, duże dawki niektorych leków (np. opiatów) mogą powodować u dziecka
      efekt nasenny, więc dobrze omówić to z lekarzem. (Przypomnieć, że karmisz piersią)
      Ale ogólnie rzecz biorąc, nawet groźnie brzmiąca morfina jest uznana przez
      autorytety medyczne za dozwoloną przy karmieniu.
      Unikać należy naproksenu i petydyny (często podawanej "przeciwbólowo" przy SN
      (znanej pod nazwą Dolargan, Demerol, Dolantin)

      Ze środków "domowych" - ibuprofen, paracetamol są kompletnie bezpieczne.
      Unikać aspiryny, pyralginy.

      A tak w ogóle, postaraj się rodzić w szpitalu przyjaznym karmieniu.
      Czy wiesz, że na pewno będziesz miała CC?
    • mruwa9 Re: Karmienie piersią po cc - jak często 12.05.10, 21:38
      tak czesto, jak dziecko potrzebuje. Nie ma znaczenia, ze mama po cc.
      Ja po obu moich cc mialam dziecko od razu przy sobie ( po
      opuszczeniu sali operacyjnej) i karmilam niemal od razu. Poniewaz
      trudno mi bylo w pierwszych godzinach po zabiegu wstawac,
      najwygodniejsze bylo wziecie noworodka do swojego lozka, do piersi.
      Niech by personel probowal mi limitowac czas kontaktu z moim
      wlasnym dzieckiem... udusilabym...
      • gyokuro Re: Karmienie piersią po cc - jak często 12.05.10, 23:26
        Pierwsze dziecię dostałam do piersi zaraz po wybudzeniu z narkozy, jeszcze na
        sali poporodowej (w sumie to na korytarzu...). Na noc Młodego zabrali - leżałam
        na dostawce, ścian nie było i bałam się wziąć Młode do łóżka, a wstać nie
        dałabym rady jeszcze, zresztą wtedy jeszcze nawet nie pozwalali. Dziecię
        przywozili mi, jak tylko zaczynało płakać. Rano dostałam już 'na zawsze'.
        Niestety zżółkł i zabrali na naświetlania. I tu zaczęła się jazda, bo Młody
        dostał czopki uspokajające, żeby spokojnie spał pod lampami, moja laktacja była
        zerowa i wpadliśmy w błędne koło. Dopiero jak jedna mądra położna oddała mi go
        na cały dzień bez naświetlań, to mi dziecię wisiało na piersi na okrągło, nawet
        jeść nie bardzo mogłam ;) Ale laktacja ruszyła pełną parą i to był początek
        wejścia na prostą. Długą prostą :D

        Drugie dziecię dostałam rano (cc było przed północą), czyli parę ładnych godzin
        po urodzeniu. Przyssało się bezproblemowo i zostało już ze mną. Z córą żadnych
        jazd karmieniowych nie było, nie było też żółtaczki. Jadła ile chciała i kiedy
        chciała.

        To były różne szpitale - w tym drugim przy żółtaczce przywozili lampę do sali i
        dziecko było przy mamie, tzn. w tym 'korytku', ale z mamą na sali. W tym
        pierwszym zabierali na tzw. 'boks'.
    • mor_lena Re: Karmienie piersią po cc - jak często 13.05.10, 09:16
      Miałam 2 cc, po obydwu zaczęłam karmić późnawo. Po pierwszym (w
      znieczuleniu podpajęczynówkowym) córkę przystawiłam w drugiej dobie
      po porodzie, potem karmiłam na żądanie. Karmienie bez problemów,
      trwało prawie 2 lata.
      Po drugim cc, w znieczuleniu ogólnym, to samo, z tym że syn był
      pojony glukozą z powodu hipoglikemii. W związku z tym początkowo
      musiałam też go budzić na karmienie, najrzadziej co 3 godziny.
      Obecnie ma 11 miesięcy, nadal karmiony, też bezproblemowo.

      Oczywiscie wiem, że ważne jest jak najwcześniejsze przystawienie
      dziecka, ale piszę to dlatego, żeby pokazać, że i późniejsze
      rozpoczęcie karmienia nie musi oznaczać kłopotów. Dla mnie
      najważniejsze było przekonanie, że i tak będę karmić, więc starałam
      się wyluzować na tyle, na ile można było, i spokojnie przystawiać
      dziecko, kiedy już mogłam.
    • budzik11 Re: Karmienie piersią po cc - jak często 13.05.10, 13:10
      anna_g4 napisała:


      > Przez ok 20 godzin, od cięcia do porannej wizyty lekarza,
      > przyniesiono mi dziecko tylko 3 razy.

      Ja miałam dziecko cały czas przy sobie, mimo cięcia - karmiłam kładąc sobie
      młodego na klatę ;-) Spał ze mną albo w tym szklanym wózeczku, nikt mi go
      nigdzie nie zabierał i nie przynosił, jadł na żądanie.
Pełna wersja