dopajać jak gorąco?

21.05.10, 20:57
MAłą ma 3 miesiące. KArmimy tylko piersią. Dzis mała miała cięzki
dzień. Darła się że uszy więdły.
Miałąm wrażenie że chce jej się pić. Przez to ze cały czas chciała
do piersi w piersi zrobił sie deficyt pokarmowy a ona strasznei się
denerwowała.
Dopajać ją jak jest gorąco jak dziś? I czym takiego maluszka? Woda?
Sok? Zioła jakieś? I jak technicznie? Butelką?
    • misior_biorn Re: dopajać jak gorąco? 21.05.10, 21:15
      Raczej typowałabym na skok rozwojowy 3. miesiąca. Powisi przy piesri
      jeszcze parę dni i wszystko się unormuje. A butelką z wodą tylko
      sobie namieszasz.

      Poza tym tak gorąco znowu nie jest :) Ja urodziłam w sierpniu, a
      obeszło się bez dopajania.

      Wystarczy, jak zaczniesz dopajać, gdy mała będzie już jeść inne
      rzeczy, i to w większych ilościach. Najlepiej wodą i nie z butelki
      (mój synek od ok. 5 miesiąca pił z bidonu z rurką)
    • mrs.t Re: dopajać jak gorąco? 21.05.10, 21:39
      jak wyzej,
      a jak naprawde bedzie goraco, to podawaj piers czesciej - a na krocej - mleko
      pierwszej fazy jest wodniste i zaspokojaa pragnienie
    • basiak36 Re: dopajać jak gorąco? 22.05.10, 00:16
      Deficytu nie bedzie, piersi zawsze wyprodukuja wiecej, a dzieci tak juz maja ze
      czasem sie przy piersi denerwuja:)
      Dopajanie zbedne, pokarm sie do upalow tez dostosuje i na poczatku da wiecej
      'wodnistego' mleka do zaspokojenia pragnienia:)
    • sugarka Re: dopajać jak gorąco? 22.05.10, 10:04
      Nie dopajaj, mleko to ponad 90% woda. Mieszkam w kraju, gdzie
      obecnie temperatura dochodzi do 40 stopni, a bedzie jeszcze wyzsza i
      wilgotnosc w lece przekracza 100% - obywa sie bez dopajania.

      Jesli bedziesz ja czesciej przystawiac to i mleka bedzie wiecej.
    • czerwcowa_anulka tak :) piersią! 22.05.10, 10:47
      ja urodziłam w czerwcu, Mały przez 8 mies nie pił nic poza piersią.
    • blue_jay Re: dopajać jak gorąco? 22.05.10, 15:52
      mieszkam prawie w "tropikach", aligatory i zolwie biegaja mi po
      trawniku, palma w ogrodku, za 2 tyg zacznie sie sezon huraganowy,
      dziecie do 6 mca tylko na piersi, zadnego dopajania;-)
      • misiaku83 Re: dopajać jak gorąco? 22.05.10, 22:16
        No, ale co tu zrobic, jak sie jest gdzies na spacerze np. w miescie, a tu
        nagle mlodemu sie pic zachce:P No i gdzie bluzke zdejmowac i tego cycka
        wyjmowac:P? Przynajmiej moj maly caly zawsze sie pochlapie, ja przy tym
        tez kropki mleka mam "wszedzie" itp. Jeszcze gdzies w parku, gdzie mozna
        sie schowac ok, ale gdzies w "oficjalnym" miejscu - ja nie mam pomyslu,
        jak to zrobic:/. Do tego mam maly biust, wiec wystawic piers to nie taka
        prosta sprawa:P. Jakies rady od "wprawionych";)
        • mamulabrzydula Re: dopajać jak gorąco? 22.05.10, 22:37
          ja też mam małe piersi, Anka je, rozgląda się na boki, wypuszcza
          brodawkę, znowu je, am tak od urodzenia, więc znam ból cieknącego
          mleka. Czasami też ją karmię publicznie, bo nie ma wyjścia. siadam
          gdzieś boku i karmię. Nie rozglądam się nerwowo, więc też nikt na
          mnie nie zwraca uwagi ;-) Mam stanik odpinany - taki do karmienia,
          rozpinam bluzkę lub podnoszę do góry i przytulam Anię. Nic nie
          widać, nawet mój mąż - wielki przeciwnik karmienia publicznego
          ostatnio nie zauważył że karmię. Zawsze trzymam w ręku wkładkę
          laktacyjną, którą w razie czego zasłaniam nagle wypuszczoną brodawkę
          z której kapie. Pomaga.
          • fifka01 Re: dopajać jak gorąco? 23.05.10, 03:06
            Ja mam w torbie chustę, znaczy taki szal, nie chustę do noszenia
            dziecka. I jak trzeba publicznie nakarmić, to ją zakładam na szyję,
            owijam raz czy dwa, i wszystko pięknie zasłaniam.
            Ale też mieszkam w kraju/miescie, gdzie karmienie publiczne nie jest
            piętnowane :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja