dlaczego nie ma stabilizacji?

26.05.10, 11:22
Dziecko ma już 8 tygodni a moja laktacja wariuje. Kilka dni piersi są jakby
bardziej puste, bardzo miękkie, synek je krótko i później się irytuje. Ja
konsekwetnie podaje mu tę samą pierś, dopiero po jakimś czasie drugą. W te dni
dziecko częściej chce jeść (co 1,5h -2h). Po takim okresie mam nawał (nie taki
jak po porodzie, ale jest...). Szczególnie mi to w nocy przeszkadza, gdy są
dłuższe przerwy. Synekowi mogę podać obie przepełnione piersi, ale wtedy
niestety ulewa bardzo dużo mleka.

Prawdę mówiąc to lepiej to wyglądało do 6 tygodnia niż teraz (piersi się
napełniały, ale nie było przepełnienia). Dziecko przybiera ok.
    • monika_staszewska Re: dlaczego nie ma stabilizacji? 27.05.10, 14:39
      Stabilizacja nadchodzi, świadczą o tym te dni kiedy piersi staja się
      bardzo miękkie czy wręcz sflaczałe. Ale nadal jeszcze widać, że
      utrzymuję się nadprodukcja (noce, ale i dnie kiedy robi się
      pełniej), więc w istocie o całkowitym unormowaniu jeszcze nie ma
      mowy. Tak to już jest, że opanowanie tego nadmiaru zajmuje piersiom
      trochę czasu, przy czym trochę może oznaczać miesiąc jak i cztery na
      przykład.
      Sytuacja wygląda na zupełnie normalną i jeśli coś robić to co
      najwyżej pozwolić Dziecku zmieniać pierś tak często jak ma na to
      ochotę.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
Pełna wersja