8-mio dniowe niemowle-problem z zassysaniem

31.05.10, 11:07
Mam problem z moja "latorosla". STarszaka karmilam przez 11 miesiecy
i wydawalo mi sie ze tym razem nie bede miala wiekszych problemow z
karminiem. Niestety sprawdza sie zasada, ze kazde dziecko jest inne :
(
Mala ma problemy z zassysaniem. Tzn mam wrazenie, ze jak jest glodna
to ladnie zassysa i dlugo, efektywnie je (slychac "gulgul").
Niestety ona tak je co 4 godziny, a nawet rzadziej. Jezeli probuje
ja czesciej przystawiac, to lapie piers i zassysa ja ale tylko na
chwile i puszcza, szarpie, placze. Mam wrazenie, ze chcialaby possac
piers dla uspokojenia, a denerwuje ja to ze mleko leci.
Ale i tak najgorsza jest noc. Przez ostatnie 3 noce Mala budzi sie o
1 z placzem. Jak probuje ja przystawic (ostatnie karmienie bylo ok
22) to powtorka z rozrywki: chwilowe zassysanie, wypluwanie,
szarpanie, placz. No jakas totalna porazka. Starszak traktowal
piersc na wszelkie bolaczki, a tutaj to nie dziela :(
Co robie ni etak? A moze powinnam jej pozwalac jesc tylko co 4-5
godzin? Tylko jak wtedy ja uspokoic o 1 w nocy? A moze za duzo
wymagam od takiego Malucha?
Czekam na wszelkie propozycje, bo mi juz pomysly wygasly.
    • settimana Re: 8-mio dniowe niemowle-problem z zassysaniem 31.05.10, 12:48
      hej, ja mam 4 miesiecznego synka. Jak byl noworodkiem to jadl tez co
      4 nawet co 5 godzin. Troche zesmy sie bali ze moze malo i nawet
      potrafilismy go budzic na jedzenie bo potrafil 5 h ciurkiem spac w
      nocy. Moze po prostu twoje malenstwo nie ma potrzeby jesc czesciej? a
      lubi sobie possac? my w 7 dobie zycia malego zorientowalismy sie ze
      lubi maly ssac a niekoniecznie musi chciec pic i dalismy mu smoka i
      zadzialalo. Czasami jak synek ciagnie cyca to sie zaczyna denerwowac
      i jak mu da sie smoka to jest spokoj, Jakby przeszkadzalo mu ze
      leci;) wiem ze smok nie jest najlepszym wyjsciem ale niektore nasze
      male ssaki naprawde lubia po prostu ssac.
    • monika_staszewska Re: 8-mio dniowe niemowle-problem z zassysaniem 31.05.10, 14:39
      Ciekawe co na to przyrosty masy ciała, bo jeśli idą sobie ładnie w
      górę uznać należy, że Dziecko wie co robi. No chyba, że nie idą,
      wówczas można by się baczniej przyjrzeć Człowiekowi, ale do tego
      potrzebowałabym dłuższej i bardziej szczegółowej rozmowy, więc
      prosiłabym o kontakt telefoniczny jutro.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • nansiija Re: 8-mio dniowe niemowle-problem z zassysaniem 31.05.10, 14:48
      Ehhhh i teraz nawet w dzien mamy problem. Mala spala prawie 5
      godzin. Probuje ja teraz przystawic a ona nawet nie mysli o zassaniu
      piersi :(
      • monika_staszewska Re: 8-mio dniowe niemowle-problem z zassysaniem 01.06.10, 12:58
        Obawiam się, że jednak kontrola masy ciała się przyda, bo inaczej
        trudno wiedzieć czy wszczynanie alarmu jest potrzebne czy nie. Jeśli
        strajk jedzeniowy powoduje brak kamień przez ładnych kilka godzin
        może przyda się odciągniecie mleka i podanie łyżeczką czy
        kroplomierzem, by Leniuszka trochę zachęcić do aktywności
        jedzeniowej.
        pozdrawiam serdecznie :)
        monika staszewska
        • nansiija Re: 8-mio dniowe niemowle-problem z zassysaniem 01.06.10, 14:22
          Pani Moniko.
          Niestety nie udalo mi sie dodzwonic dzisiaj do Pani.
          Sytuacja na dzien dzisiejszy wyglada tak.
          Wczoraj Mala zrobilam 5 godzinna przerwe jedzeniowa w ciagu dnia (od
          9 do 14). Po nie, tak jak pisalam powyzej mialam mega problem z
          przystawieniem, w koncu jednak zalapala i bardzo ladnie zjadla.
          I nagle po 2 godzinach dziecko sie odmienilo, tzn o 16 byla znowu
          gloda i juz sama ladnie zassala. To samo bylo o 18, 20 i 22.
          W nocy obudzila sie po 3 ale jesc nie chciala. Marudzila
          nieslychanie, wiec wzielam ja do siebie, mimo ze szarpala piers i
          sie denerwowala. Doszlam do wniosku, ze w jakis sposob musze ja
          wyciszyc. Po jakis 30-40 minutach sama zlapala bardzo ladnie piers i
          zjadla, a potem spalysmy do 7.
          No i dzisiaj znowu powtorka zrozrywki. Zjadla o 8.30 i teraz mimo ze
          jest na czuwaniu i marudzi to piersi nie chce, a to juz prawie 5
          godzin przerwy.
          Jezeli chodzi o przyrosty, to jako 9-cio dniowe niemowle nie mialam
          wielu okazji ja wazyc. Waga urodzeniowa to 3,14, w 4 dobie spadla do
          2,82. Po dwoch dniach wazyla juz 3 kg (wazona byla na tej samej
          wadze) - wiec przyrost jest ladny. Kolejne wazenie bedzie jutro.
          Pani Moniko - jezeli jutro okaze sie ze waga spadla lub tez przyrost
          nie jest zadowalajacy to bede probowac skontaktowac sie z Pania
          telefonicznie w czwartek. Chociaz mam nadzieje, ze mimo tej 5
          godzinnej przerwy jedzeniowej w ciagu dnia, Kaja nadrabia czestymi
          (co 2 godziny) karmieniami po poludniu.
    • nansiija Re: 8-mio dniowe niemowle-problem z zassysaniem 02.06.10, 23:59
      Dzisiaj wazylam Mala. Od piatku (5 dni) przybrala 100gram (3,10 kg).
      Nadal robi dlugie przerwy. Dzisiaj np. jadla 0 2,30; 4,30; 11,30;
      16,00; 18; 20 i pewnie obudzi sie ok 2 w nocy.
      Jak probuje ja przystawic czesciej to jest placz, szarpanie piersi,
      prezenie sie, ehhhh.
      Zastanawiam sie czy taki przyrost jest wystarczajacy. Czy moge
      pokarmic ja jeszcze przez tydzien i wtedy sprawdzic wage, czy tez
      powinnam ja podkarmiac butla?
      Zastanawiam sie czy to przypadkiem nie jest problem plesniawek. Tzn
      zauwazylam dzisiaj ze ma 3 biale plamki w buzi. Czy powinnam jej to
      czyms smarowac? Czy moze miec to wplyw na czestosc karmien?
      • monika_staszewska Re: 8-mio dniowe niemowle-problem z zassysaniem 28.07.10, 14:06
        Bardzo mi przykro, że nie mogłam odpowiedzieć na Pani pytanie, ale
        niestety od początku czerwca byłam na zwolnieniu lekarskim z powodu
        choroby. Mam nadzieję, że jakoś udało się Pani uzyskać odpowiednią
        pomoc.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
Inne wątki na temat:
Pełna wersja