karo.8
16.06.10, 12:26
pracuje juz drugi tydzień. dziecię z 21.12. moj problem zaczął sie wczoraj, a
mianowicie mam mniej pokarmu. bardzo walczyłam o laktacje, która unormowała
się dopiero w 4 m-cu.w poniedzialek wychodze przed 7, wracam o 15, wtorek
wychodzę przed 10 wracam o 13.30, sroda nie ma mnie w godz 8 do 10,a czwartek
od10 do 14.30. moje pytanie, czy problem zaczął sie dlatego, ze w poniedzialek
nie odciagam?z jedenej strony widze,ze pieluchy sa mokre, ale zastanawia mnie
to,ze maly musi duzo ciagnac zanim cos wyplynie, nastepnie pokarmu nie ma duzo
i leci bardzo wolno ,jego lyki juz nie sa takie pelne.dziecie zaczyna sie
denerwowac,nie chce ciagnac. w nocy jest ok, budzi sie co 2 godz.dodam,ze
karmie tylko jedna piersią.prosze napiszcie co to możne byc.stres?dziękuje za
każdą odpowiedz.