praca i mniej pokarmu

16.06.10, 12:26
pracuje juz drugi tydzień. dziecię z 21.12. moj problem zaczął sie wczoraj, a
mianowicie mam mniej pokarmu. bardzo walczyłam o laktacje, która unormowała
się dopiero w 4 m-cu.w poniedzialek wychodze przed 7, wracam o 15, wtorek
wychodzę przed 10 wracam o 13.30, sroda nie ma mnie w godz 8 do 10,a czwartek
od10 do 14.30. moje pytanie, czy problem zaczął sie dlatego, ze w poniedzialek
nie odciagam?z jedenej strony widze,ze pieluchy sa mokre, ale zastanawia mnie
to,ze maly musi duzo ciagnac zanim cos wyplynie, nastepnie pokarmu nie ma duzo
i leci bardzo wolno ,jego lyki juz nie sa takie pelne.dziecie zaczyna sie
denerwowac,nie chce ciagnac. w nocy jest ok, budzi sie co 2 godz.dodam,ze
karmie tylko jedna piersią.prosze napiszcie co to możne byc.stres?dziękuje za
każdą odpowiedz.
    • karo.8 Re: praca i mniej pokarmu 16.06.10, 12:58
      czy to moze byc kryzys laktacyjny?podobnie bylo w 2,3 m-cu?jak pisalam karmie
      jedna piersia.podobnie bylo z piersia lewa,ktora poprostu przestala produkowac
      pokarm mimo,ze dostawialam dziecie raz do jednej raz do drugiej piersi.a mialam
      nadzieje,ze unormowana laktecja utrzyma sie,a ja bede mogla spokojnie
      karmic.prosze o pomoc
    • basiak36 Re: praca i mniej pokarmu 16.06.10, 13:39
      Zachowania dziecka nie swiadcza o tym ze cos jest nie tak, byc moze akurat jest
      zmeczone, nadmiar bodzcow, plus ogromna zmiana jaka jest powrot mamy do pracy.
      Czy dostaje jakies smoczki,butelki?
      • karo.8 Re: praca i mniej pokarmu 16.06.10, 13:47
        żadnych smoczków,butelek.dzisiaj dostawiam go co 1/2 godziny,azeby wszystko
        wrocilo do normy.jednak jak wytlumaczyc to ,ze znacznej wolniej leci.zalezy mi
        na KP i mm nie wchodzi w rachube, nie mam zamiaru sie poddac.dzieki temu forum
        przetrwalam do teraz.jeszcze w ubieglym tygodniu wszystko bylo o.k.jeszcze jedno
        pytanie, jak czesto karmi sie polroczne baby przy rozszerzaniu diety?dodam, ze
        ciągle karmie na zadanie, baardzo czesto.
        • basiak36 Re: praca i mniej pokarmu 16.06.10, 14:18
          >ednak jak wytlumaczyc to ,ze znacznej wolniej leci.z

          Chodzi o to ze fakt iz dziecko ssie inaczej, czy bardziej sie denerwuje, nie
          oznacza ze leci wolniej:)
          Moze byc tak ze przez to iz troche karmien 'wypadlo' przez Twoj powrot do pracy,
          laktacja sie zmniejszyla odpowiednio i dziecko musi sie troszke napracowac aby
          sobie te laktacje ustawic do wlasnych potrzeb, i w nowym systemie, bo z mama w
          pracy. Dopoki bedziesz karmic kiedy jestes w domu, na zadanie, bedzie ok.

          >jak czesto karmi sie polroczne baby przy rozszerzaniu diety?

          Na zadanie:) 2 polrocze to czas probowania nowosci, ale pokarm nadal jest podstawa.
          • karo.8 Re: praca i mniej pokarmu 16.06.10, 14:37
            dziękuje za odpowiedz.pokarm leci wolniej, bo jak wytłumaczyć,ze 2 tyg przy
            próbach odciągania pokarm tryskał,a teraz tylko kapie.pozdrawiam
            • basiak36 Re: praca i mniej pokarmu 16.06.10, 18:12
              bo jak wytłumaczyć,ze 2 tyg przy
              > próbach odciągania pokarm tryskał,a teraz tylko kapie.pozdrawiam

              Z odciaganiem to inna bajka,na to maja wplyw inne czynniki,nie 'produktywnosc'
              piersi. Twoje zmeczenie, jakis stresk ustabilizowana laktacja itp. Dziecko w tym
              samym czasie moze sobie spokojnie ssac i sie najesc, nawet jesli bedzie musialo
              ssac czesciej.
              • karo.8 Re: praca i mniej pokarmu 16.06.10, 20:24
                dziekuje za wsparcie.dziecie juz spi.ale sie dzisiaj napracowalo:)wieczorem
                ciagnal jak za dawnych czasow ok. godz, a lecialo tylko ok7 min, pozniej cos
                tylko od czasu do czasu kapnelo.byl dzielny, nie plakal, a ja sie tylko
                modlilam, zeby nie myslec o tym problmie,zeby nie blokowac.pamietam krysys
                laktacyjny, ale przy godzinnym ssaniu ciagle cos naplywalo.jednak pampersy byly
                mokre,a to chyba dobry znak, wiec sie nie poddaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja