marcin_82
21.06.10, 22:02
Witam,
mamy wspaniałą 4 - tygodniową córeczkę Anię, od 3-4 dni mamy problem
z karmieniem małej wieczorem, rano mała je około 15-20 minut i idzie
spać, tak jest do około 17:00, potem zaczynają się problemy, przede
wszystkim mała zaczyna jeść już prawie godzinę, robi przerwę na
kupkę, siusiu, około 20-30 piersi i znowu domaga się piersi, ale nie
je tak efektywnie jak rano, a raczej bawi się piersią, co jest dość
bolesne dla mojej żony. Do tego mamy wrażenie że wieczorem mała ma
dużo mocniejszy odruch ssania, więc potrafi się też dławić mlekiem.
Mała chyba nie ma kolki, wnioskuje po miękkim brzusiu.
Czy spotkał się ktoś już może z takim przypadkiem? Może My coś źle
robimy?