Problemy z karmieniem wieczorem

21.06.10, 22:02
Witam,

mamy wspaniałą 4 - tygodniową córeczkę Anię, od 3-4 dni mamy problem
z karmieniem małej wieczorem, rano mała je około 15-20 minut i idzie
spać, tak jest do około 17:00, potem zaczynają się problemy, przede
wszystkim mała zaczyna jeść już prawie godzinę, robi przerwę na
kupkę, siusiu, około 20-30 piersi i znowu domaga się piersi, ale nie
je tak efektywnie jak rano, a raczej bawi się piersią, co jest dość
bolesne dla mojej żony. Do tego mamy wrażenie że wieczorem mała ma
dużo mocniejszy odruch ssania, więc potrafi się też dławić mlekiem.
Mała chyba nie ma kolki, wnioskuje po miękkim brzusiu.

Czy spotkał się ktoś już może z takim przypadkiem? Może My coś źle
robimy?
    • merolik Re: Problemy z karmieniem wieczorem 21.06.10, 22:09
      W tym wieku to normalne (myslę, że dziewczyny tu to potwierdzą). Po
      pierwsze chce byc blisko mamy, niekoniecznie jeść, po drugie
      wieczór - to odreagowanie całego dnia, więc może byc trochę
      niespokojna. A na to tez pomaga bliskość mamy.
    • basiak36 Re: Problemy z karmieniem wieczorem 21.06.10, 22:12
      , rano mała je około 15-20 minut i idzie
      > spać, tak jest do około 17:00, potem zaczynają się problemy, przede
      > wszystkim mała zaczyna jeść już prawie godzinę, robi przerwę na
      > kupkę, siusiu, około 20-30 piersi i znowu domaga się piersi, ale nie
      > je tak efektywnie jak rano, a raczej bawi się piersią, co jest dość
      > bolesne dla mojej żony.

      Absolutnie normalne ze noworodek tak robi, ma prawo budzic sie, ssac czesto, i
      chciec byc przy mamie i tacie:)
      Nie jest ok ze karmienie boli, obojetnie jak czesto dziecko ssie, jesli ssie
      prawidlowo, nie bedzie bolec.
      Czy w uzyciu sa smoczki? To one niestety czesto powoduja taka bolesnosc, oraz
      inne problemy.
      Odruch ssania na tym etapie ma byc mocny, dziecko musi zamawiac odpowiednia
      ilosc pokarmu aby sie najesc.
    • bibina Re: Problemy z karmieniem wieczorem 21.06.10, 23:18
      Potwierdzam: to normalne i minie. U nas tak bylo, nawet nie pamietam
      kiedy sie skonczylo (maly ma 13 miesiecy teraz).
      Ja cierpliwie przekladalam synka od piersi do piersi, az w koncu
      zasnal. Mialam tez problemy z bolem podczas karmienia. Znikl w ciagu
      dwoch, trzech dni, kiedy przestalismy go dokarmiac mieszanka z
      butelki (dostal w zyciu ze cztery butle, a juz mu to namieszalo w
      ssaniu).
      Nie dajcie sie nabrac na to, ze 'malo pokarmu', 'chudy pokarm'. Nie
      ma czegos takiego. Pokarm sie produkuje na zasadzie 'im wiekszy
      popyt (ssanie), tym wieksza podaz'. Fenomenalne, prawda?
      A, i jeszcze mi pomagalo, kiedy w czasie karmienia maz mnie glaskal
      po ramieniu czy trzymal za reke. Relaks, czy chocby proba
      zrelaksowania sie, wygodna pozycja przy karmieniu (ja uwielbialam
      lezec) - i pojdzie!
    • mama_kaspra Re: Problemy z karmieniem wieczorem 21.06.10, 23:38
      Zupelnie normalne - u nas przeszlo na poczatku czwartego miesiaca. Kasp w dzien
      jadl "normalnie" co 2-3 godziny, poza tym co prawda duzo nie spal, ale byl
      szczesliwy ze mna lub z tata (wrocilam do pracy na pol etatu, pracujac co drugi
      dzien, kiedy mial 6 tygodni), przy czym byl duzo noszony w chuscie. Ale po 18:00
      musialam byc w domu, siedzac na fotelu/kanapie, z poduszka na kolanach i z
      dzieckiem przy piersi. Czasem przysypial, duzo ssal, czasem sie troszke
      denerwowal. Maz "obslugiwal" mnie obiadowo- on kroil jedzenie w male kawalki, a
      ja jadalam jedna reka :). Dacie rade, minie jak z bicza strzelil!
    • mruwa9 Re: Problemy z karmieniem wieczorem 22.06.10, 09:10
      To norma: niemowleta w tym wieku to Dr Jekyll (do poludnia) i Mr
      Hyde (wieczorami). Nic niezwyklego. Minie samo, nie swiadczy o braku
      pokarmu, najlepiej przeczekac, przygotowujac sie logistycznie do
      wieczornych maratonow (odpuscic sobie przyjmowanie gosci wieczorem,
      mama moze wziac kapiel wczesniej, wieczorem wskoczyc w pizamke,
      naszykowac sobie stos filmow lub lektur i milo spedzac wieczor z
      dzieckiem przy piersi).
Pełna wersja