azalia a smak mleka...

22.06.10, 13:39
witam,od 2 tygodni biorę tabletki azalia.po pierwsze od ok tygodnia krwawię jak przy okresie a po drugie mój synek nie chce pic z piersi.jak tylko poczuje "zapach" piersi od razu wykręca głowę i nie chce nawet złapac... odciągnęłam moj pokarm i podałam butelka i też niechętnie pił.pocmokal troche i wypluł,kolejne próby kończyly się tak samo...na końcu podałam mm bo nie mogłam patrzec jak płacze z głodu i wtedy dopiero się napił. czy to mozliwe ze azalia zmienia smak i zapach mleka? no i co z tym krwawieniem?
    • ola4-0 Re: azalia a smak mleka... 22.06.10, 13:47
      ja biorę azalię od zaraz po porodzie i nie zauważyłam żeby jakoś
      wpływała na małą, może zjadłaś coś ostrego albo innego niż zwykle i
      to powoduje niechęć dziecia
      • magnolia.0 Re: azalia a smak mleka... 22.06.10, 14:23
        ten stan trwał parę dni więc to chyba nie kwestia tego czy zjadłam coś
        ostrego... po ok tygodniu odkąd zaczęłam brac tabletki zacząl protestowac i za
        nic na swiecie nie chcial cyca. wzielam go sposobem i karmilam go na spiaco,ale
        potem i na spiaco nie lapal... teraz pije z butli,ale czuje sie winna ze
        przestal pic z piersi i probuje znalezc przyczyne jego zachowania...
        • marghot Re: azalia a smak mleka... 22.06.10, 14:33
          brałam azalie w sumie 16 m-cy od chwili zakończenia połogu
          nie zauważyłam, aby córka kręciła nosem na mleko

          w 17mpp zakończyłam branie pigułek, bo zaczęlam tyć=gromadzić wodę,
          chyba zaczęła się chwiać gospodarka hormonalna
    • magnolia.0 Re: azalia a smak mleka... 22.06.10, 15:00
      to nie wiem co "popsuło" smak mleka...mialam także ziarniaka i brałam
      albothyl,vagothyl i clotromazoline przed rozpoczęciem zażywania tabletek ale
      lekarka mówiła ze sa to leki bezpieczne przy karmieniu...
      • eeeee31 Re: azalia a smak mleka... 22.06.10, 22:03
        Moja mała czasami też się wykręca przy cycku (choć to dziecko idealne)i
        odkryłam, że jak wstanę i na stojąco ją karmię to jest ok. Tzn nie stoję
        oczywiście cały czas tylko tak z poł minutki i potem siadam i jest wszystko w
        porządku :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja