dokarmiam, pomozcie, Pani Moniko :(

14.03.04, 13:02
Kochane,
pomozcie mi prosze. Synek ma 6 tygodni, do 3 tyg. jest dokramiany, bo prawie
wogole nie przybieral. Odstawilam dokarmianie na kilka dni i znowu przestal
rosnac (przytyl przez 10 dni 150g, a przy dokarmianiu 400 g w 5 dni). Mam za
malo pokarmu :(( Jak odciagalam przed karmieniem zeby sprawdzic ile tego
jest, to bylo 50 ml razem w obydwu piersiach, wiec dojada jeszcze 50-70
mieszanki. Odciagam po kazdym karmieniu (strasznie malo, 10 ml), karmie z obu
piersi, bo w jednej mam najwyzej 30 ml i jestem zalamana. Pije Fito MIX -
chyba dziala. Karmilam przez pewien czas po 2 godziny - nie pomoglo. KArmilam
prawie caly czas - tez nie pomoglo.
Powiedzcie mi prosze, ile mozna dokarmiac nie tracac pokarmu? I czy mam
jeszce szanse karmic tylko piersia? Czy po prostu dac sobie spokoj...
Pomozcie prosze i z gory dzieki za wszystkie rady
jaga
    • izuska1 Re: dokarmiam, pomozcie, Pani Moniko :( 14.03.04, 17:12
      A może spróbuj system wspomagający karmienie piersią (SNS)? W ten sposób
      maleństwo się najada i Twoim pokarmem i sztucznym, a równocześnie pobudza
      piersi do zwiększonej produkcji. Można to kupić w poradniach laktacyjnych albo
      u dystrybutora Medeli. Przesyłam Ci link do wątku o SNS, może w wyszukiwarce
      znajdziesz więcej.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=10287094&a=10306053
      • ese1 Re: dokarmiam, pomozcie, Pani Moniko :( 14.03.04, 19:24
        Dolaczam sie do poprzedniczki, mi ten system bardzo pomogl.
        Powodzenia
        Ewa
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&a=11268836
    • jaga2003 dzieki! 15.03.04, 16:45
      Dzięki Dziewczyny! Korzystam z sieci w kafejce wiec nie miałam czasu szukać na
      forum o dokarmianiu - link bardzo się przydał. Spróbuję tych rurek - widziałam
      to w katalogu, trochę mnie śmieszyło ale skoro pomaga to spróbuję.
      Pozdrawiam,
      jaga
    • monika_staszewska Re: dokarmiam, pomozcie, Pani Moniko :( 17.03.04, 16:25
      Jeśli chciałaby PAni wrócić do wyłącznego karmienia piersią to myślę, że warto
      skontaktować się z poradnia laktacyjną lub z samodzielnym doradca lub
      konsultantem laktacyjnym.
      SNS to też dobry pomysł. Niestety może nie wystarczyć jeśli główną przyczyną
      problemów jest zła technika ssania.
      Nie da się natomiast powiedzieć jak długo uda się utrzymać karmienie piersią i
      dokarmianie - jednym udaje się tylko kilka tygodni, a inni radzą sobie świetnie
      przez wiele miesięcy.
      pozdrawiam serdecznie
      monika staszewska
    • jaga2003 jest lepiej :)) 22.03.04, 17:25
      Jest troche lepiej :) Przede wqszystkim pomogła wizyta pani z poradni
      laktacyjnej. Okazało się, że mały nie ściąga wszystkiego z piersi, więc teraz
      przystawiam go także w pozycji spod pachy (futbolowa) i trzymam pierś, żeby
      lepiej leciało. Dokramiam przez rurki raz na dobę i chyba mu stracza, bo nie
      płacze. Za dwa tygodnie ważenie - zobaczymy, czy pomogło.
      Dodam, że babcie patrzą na mnie jak na potwora głodzącego dziecko - bo nie chce
      mu dawać butelki. Dzwonią i błagają, żebym go dokarmiała - horror, jestem ze
      wszystkimi na wojennej ścieżce.
      Pozdrawiam wszystkie mamy, zwłąszcza te zalewane "dobrymi radami" - nie dajmy
      sie!!!!!
      jaga
      • monika_staszewska Re: jest lepiej :)) 23.03.04, 13:01
        Brawo za wytrwałość! I odwagę stawienia czoła babciom (niewątpliwie dobrym i
        zatroskanym oczywiście)!
        Polecam zatyczki do uszu i odłączenie telefonu na dni kilka.
        pozdrawiam :)
        monika staszewska
Pełna wersja