pszczolkaa_maja
30.06.10, 14:49
Kochane Dziewczyny i pani Moniko. Jestem w 35 tygodniu ciąży,
prowadzę leżący tryb życia od niemal pół roku, gdyż ciąża zagrożona.
Od połowy ciąży mam zaparcia, od kilku tygodni pojawił się problem z
hemoroidami.Bardzo mnie to bolało,wybrałam się więc do proktologa
i... wyszłam załamana. Okazało się, że oprócz hemoroidów (które
podobno odczuje jeszcze bardziej po porodzie, po wypieraniu
dziecka), mam jeszcze szczelinię odbytu. Pan doktor powiedział, że
żadne z leków, które mogłyby pomóc nie są dozwolone w ciąży ani w
okresie laktacji. No i kazał wybierać- albo będę karmić i cierpieć,
co w przypadku nieleczenia może doprowadzić do operacji albo nie
będę karmić i się leczyć. Załamało mnie to, gdyż starszą córkę
karmiłąm 22 miesiące, była uczulona na wiele pokarmów (mleko,
gluten, białko jaja, pomidory, ryby, truskawki, miód). Nie wyobrażam
sobie nie karmić w ogóle lub karmić krótko.Ta myśl psuje mi końcówkę
i tak wystarczająco trudnej ciąży. Z drugiej strony nie chciałabym
cierpieć przez rok czy półtora przy każdej wizycie w ubikacji czy
nie móc usiąść na pupie przez podobny okres czasu. Ponadto na
zapacia już pewnie nie będę mogła stosować syropu czy
nieograniczonej ilości suszonych owoców (oj, pamiętam jak córeczka
miała biegunkę gdy przesadziłam z suszonymi morelami ;)). Wiem, ze
lekarze często są zbyt ostrożni, wielokrotnie pisałyście, ze wiele
leków tak naprawdę mozna przyjmować pod pewnymi warunkami. Czy która
z Was miała podobny problem, karmiła i stosowała jakieś leczenie?Z
góry dziękuję za pomoc.