Odstawienie od piersi i MM.

30.06.10, 17:59
Witam, drogie mamy mam do Was 2pytania.
Po pierwsze, czy kiedy odstawiliscie dziecko od piersi i przeszłyście na mm
lub inne produkty mleczne,dziecko zaczęło lepiej przesypiac noce?
I drugie pytanie - czy odstawienie było stopniowe czy jednego dnia po prostu
piersi nie dałyście na karmienie. I jaka była reakcja dziecka. Spodziewam się,
że mało pozytywna :/

Z góry dziękuje za odp.Pozdrawiam.
    • mrs.t Re: Odstawienie od piersi i MM. 30.06.10, 21:12
      a karmimy sie juz 13 mcy neimalze, i na razie nie planuje wprowadzac mm jak mam
      swoje ;)
      chodze do pracy, dziecko je inne posilki,
      wole tak, niz nastawic sie ze zacznie przesypiac, dac butelke - i potem wstawac
      3razy w nocy zeby robic mleko w butelce :/
      • thegimel Re: Odstawienie od piersi i MM. 30.06.10, 21:36
        Różnie to bywa. Znajoma odstawiła, a i tak musiała w nocy szykować mleko. Z
        kolei mój syn, na piersi już 17 miesięcy budzi się ok 5 rano, potem dosypia do
        6-7. Zdarza się, że po odstawieniu dzieci śpią lepiej, ale nie jestem pewna czy
        tak małe dziecko jak Twoja córa prześpi już całą noc.
    • basiak36 Re: Odstawienie od piersi i MM. 30.06.10, 21:35
      > Po pierwsze, czy kiedy odstawiliscie dziecko od piersi i przeszłyście na mm
      > lub inne produkty mleczne,dziecko zaczęło lepiej przesypiac noce?

      Ja tak zrobilam przy pierwszym dziecku, i potem okazalo sie ze zadnego mm nie
      toleruje, a potem i tak zaczal sie budzic i do nas przychodzic, co jest
      calkowicie normalne, bo dzieci nie tylko z glodu sie budza.
      Drugiego nie odstawialam:)
    • lena24ie Re: Odstawienie od piersi i MM. 30.06.10, 21:53
      Tylko, ze jak widac na 2 suwaczku, ja za miesiac wracam do pracy, praca na
      nocki, nie ma innej mozliwosci, wiec nie dam rady w nocy przyssac jej do piersi.
      Chciałabym karmic, ale znalazłam sie w sytuacji,gdzie to chyba dalej niemożliwe.

      Z piersi sciagam dziennie ok50ml.
      • mruwa9 Re: Odstawienie od piersi i MM. 30.06.10, 22:57
        Alez to jest jak najbardziej mozliwe. Wiele mam karmaicych i
        pracujacych Ci to powie ( w tym nizej podpisana ;-) . dziala to
        bardzo prosto: jest mama w domu, jest piers, mamy nie ma, to i
        piersi nie ma i trzeba sie jakos bez niej obejsc. Proste i skuteczne.
        Gdy nie ma piersi, dziecko moze jesc posilki niepiersiowe, zwlaszcza
        tak duze dziecko, jak Twoje. Pora dnia nie ma znaczenia (choc na
        poczatku moze byc trudno, jesli dziecko zwyklo bylo zasypiac przy
        piersi). Inna sprawa, ze zgodnie z prawem nie masz obowiazku pracy
        w nocy, jako matka niemowlecia.
      • basiak36 Re: Odstawienie od piersi i MM. 30.06.10, 23:10
        lena24ie napisała:

        > Tylko, ze jak widac na 2 suwaczku, ja za miesiac wracam do pracy, praca na
        > nocki, nie ma innej mozliwosci, wiec nie dam rady w nocy przyssac jej do piersi

        Czyli dziecko bedzie mialo 10 mcy? A z podawaniem mm w nocy u dziecka okolo
        rocznego i wiecej, jest taki problem ze ma wplyw na zeby, z pokarmem takowego
        nie ma. Wiec jesli nie mozna dac wlasnego mleka, lepiej w nocy dac wode po
        prostu. I mozesz spokojnie karmic piersia w pozostale 16h kiedy bedziesz w domu
        (zakladam ze bedziesz pracowac 8h). I dziecku to w zupelnosc wystarczy pod
        wzgledem mlecznych potrzeb, a Ty nie bedziesz musiala sie bawic w szukanie
        mieszanek, poza tym w tym wieku troche butelka przestaje miec sens i lepiej zeby
        dziecko z kubka pilo. Jak dla mnie, odstawianie od piersi bo sie do pracy wraca
        to spore utrudnianie sobie i dziecku zycia:)
        W nocy niech np tatus da dziecku wody, przytuli, bedzie ok. A co noc chyba nie
        pracujesz, wiec czesc nocy bedzie taka, a czesc bedziesz mogla karmic.
        Ja wrocilam do pracy kiedy moja coreczka byla w podobnym wieku, wstaje o 5 rano,
        czeste delegacje, i bywalo ze jej sporo karmien umykalo, kiedy np nie bylo mnie
        w domu 24h bo bylam w delegacji. Nadrabiala po powrocie. Jak mnie nie bylo,
        jadla np jogurt lyzeczka, a do picia dostawala wode, zadnego innego mleka jej
        nie dawalam. Nie ma potrzeby.
        • lena24ie Re: Odstawienie od piersi i MM. 01.07.10, 22:23
          Mruwa - pracuje za granica, i tak jak pisałam wcześniej ale pracuje na nocki
          albo juz nie pracuje.
          Basiak - rozumiem, ze Twoja córka piła mleko jak byłas w domu, a gdy byłaś w
          delegacji Twoje mleko podawał jej ktos inny.Czy dziecku nie pomiesza sie,ze raz
          mleko z piersi w nocy ma a na nast noc juz piersi nie ma.
          • basiak36 Re: Odstawienie od piersi i MM. 01.07.10, 23:30
            lena24ie napisała:


            > Basiak - rozumiem, ze Twoja córka piła mleko jak byłas w domu, a gdy byłaś w
            > delegacji Twoje mleko podawał jej ktos inny.Czy dziecku nie pomiesza sie,ze raz
            > mleko z piersi w nocy ma a na nast noc juz piersi nie ma.

            Jak mnie nie bylo, w ogole nie dostawala mleka, nadrabiala zaleglosci po moim
            powrocie. Maz dawal jej wode w kubku. No i jadla raz dziennie jogurt:) W dni
            kiedy bylam w domu ssala czesciej i bylo ok. Nie musisz odciagac, nie musisz
            dawac mm. Wystarczy ze uzbieraja sie z 3 karmienia na dobe.
    • lena24ie Wróciłam z sukcese:) 25.07.10, 23:06
      Wróciłam,zeby podziękować i sie pochwalić,że wciąż karmię piersią.
      Metodą prób i błędów, po dwóch dniach całkowitego odstawienia,wróciłysmy do
      karmienia.
      Karmię małą w dzień i pa kapieli, w nocy jesli chce dostaje wodę. Czasami się
      przebudza,ale pogłaskana po główce znów zasypia. Zdarzyło się jej równiez
      przespac ciagiem 9godzin:)
      Przyzwyczaiła się już 3ciej nocy, dwie pierwsze bardzo szybko sie wybudzala po
      odlozeniu do łozeczka i płakała,bo zawsze do nocnego usypiania byla piers.Teraz
      jesli sie wybudza,to najwczesniej okolo 2-3 w nocy.
      Prosiłabym jeszcze zebyście sprawdziły jej dzienne "menu",pod katem ilosci
      mlecznych produktów i jej wieku-skonczone 9 mies,wazy9,5kg ma 77cm
      6-7 rano opróznia 2piersi
      ok10 100gr jogurtu i chlebek,bardziej do nauki gryzenia niz najedzenia sie
      ok11 piers przed drzemka
      13-14 ok 100gr obiadku
      16-17 deserek lub owoc "w łapkę"
      popludniu jest tez piers czasami tylko do popicia,czasami troszke possie przed
      drzemka
      ok19 100gr kaszki
      po kapieli pije z 2 piersi

      ostatnio uslyszalam ze Lila ma za duzo mlecznych dan(oczywiscie wykluczyc piers
      bo to juz taka duza dziewczynka) a za malo "normalnych" produktów
      prawda jest taka,ze Lila lubi probowac nowe smaki,w ostatnich tygodniach probuje
      prawie wszystkiego z mojego talerza,choc w niewielkich ilosciach,wiec nie wiem
      czy sie najada,wazne dla mnie jest,ze poznaje nowe smaki,moze z czasem zacznie
      jadac wiecej.
      • klarci Re: Wróciłam z sukcese:) 27.07.10, 02:08
        miło to czytać :)
        my też się piersiujemy ciągle, więc zachęcam, zachecam ;)

        co do poziłków, ja może się nie znam, ale ja tam nie widzę, żeby
        dieta była za mleczna (rozumiem, że kaszka jest na wodzie, nie na
        mm?)
        ja piersi nie liczę, jako mleczny posiłek - uważam, że mleko mamy to
        skarbnica wszystkiego co potem dopiero wprowadzamy w zupkach,
        deserkach, jogurtach. nie wiem, czy zrozumiale to napisałam - chodzi
        mi o to, że o ile nadmiar jogurtów, mleka krowiego (mam na myśli
        późniejszy wiek), czy mm jest szkodliwy, o tyle mleko mamy nie :)
        jak dziecko dobrze się rozwija i jest wesołe, to rób tak jak uważasz
        za słuszne ;), no i dawaj spokojnie to co malutka lubi :) nawet jak
        czegoś nie dojje, to mleczko mamy to zrekompensuje :)
        • lena24ie Re: Wróciłam z sukcese:) 28.07.10, 03:22
          Rozumiem,rozumiem co napisałaś, miedzy innymi ciesze się,że wciąż sie
          piersiujemy,bo jestem spokojna,ze jak mała obiadku zje tylko kilka lyzeczek,to
          potem dopije piersia.
          Kaszka jest mleczno-ryzowa,wiec na mm, ale mała ma momenty ze wcina cala
          miseczke, a potem przez 2 tyg nie zje ani lyzeczki.
Pełna wersja