Znów o przyroście - pomóżcie

05.07.10, 22:56
Mała ma 4,5 m-ca. Je co 2-3 godz., w nocy przesypia 8 godzin bez karmienia.
Piersi pełne mleka, je po jednej na raz (jest tam 90 ml - raz odciągałam). Nie
chce częściej, ani nie wygląda na głodną. Radosne, typowe, wesołe dziecko.
Przyrosty masy są takie: przez pierwsze 6 tyg. 1300 g, drugie 6 tyg. 700g,
teraz ją ważyłam na szczepieniu - przybrała za 6 tyg. 370g. Wydaje mi się, że
bardzo mało. Lekarz nie odniósł się do tego, a ja z 3 dzieci myślałam tylko o
wyjściu i nie zapytałam. Martwię się, że Małej "potrzeba" już zupek, bo moje
mleczko jej nie wystarcza. Czy to możliwe? Daję od wczoraj zupki - je dużo i
ze smakiem. Ale czy tak już musi być? Jest mi smutno, że mamusiowe cycusie nie
są już całym światem...
    • mad_die Re: Znów o przyroście - pomóżcie 05.07.10, 23:10
      (jest tam 90 ml - raz odciągałam).

      Proszę Cię, nie pisz takich głuuuuuuuuuuuuuuuuuuupot. W piersi jest tyle
      mleka, ile dziecko wyssie - czyli nieskończona ilość! I nie da się tego w żaden
      sposób zmierzyć, a już na pewno nie laktatorem. Bo wiele kobiet nie ściągnie
      więcej niż 10-20ml a karmi swoje dzieci BEZPROBLEMOWO miesiącami.

      Dajesz smoczki? Inne zatykacze? Były jakieś choroby w domu w tym okresie?
      Wyjazdy? Wojaże? Zmiany klimatu?

      Dobrze Ci się wydaje, ze mało przybrała , ale nie zupki są tu rozwiązaniem, a
      częstsze karmienia, również w nocy, podawanie 2 i wiecej piersi na jedno
      karmienie, nie podawanie smoczków, herbatek, itp.

      A Twoje mleko jest bardziej wartościowe od najwspanialszej zupki na świecie.
      • ewajb Re: Znów o przyroście - pomóżcie 05.07.10, 23:24
        Głupoty, czy nie - fakty są takie, że jak Mała opróżni pełną jedną pierś (czyli
        ok. 90 ml), to już w ogóle nie chce ssać, jest najedzona. Muszę poczekać kilka
        minut z nią nieruchomo, bo mleko po prostu się z dziecka wylewa. Nie ma smoczka,
        butli, objawów infekcji - chyba, że są infekcje bezobjawowe. Do 3 m-ca miała
        kolki o różnych porach dnia. Przeszło. Przy karmieniu harmonia. Je jakieś 10
        min. Potem "woła" jeść za 2-3 godz.
        • mika_p Re: Znów o przyroście - pomóżcie 06.07.10, 22:19
          Ewajb, ale Mad_die wyraźnie napisała: ilosć odciąganego pokarmu nijak nie
          świadczy o tym, ile dziecko wysysa. Może wysysać nawet kilka razy więcej.
    • basiak36 Re: Znów o przyroście - pomóżcie 05.07.10, 23:14
      ewajb napisała:

      > Mała ma 4,5 m-ca. Je co 2-3 godz., w nocy przesypia 8 godzin bez karmienia.
      > Piersi pełne mleka, je po jednej na raz (jest tam 90 ml - raz odciągałam).

      Nie jest tam 90ml, jest tam duzo wiecej:) Nie da sie zmierzyc ile bo pokarm sie
      produkuje im wiecej dziecko ssie.

      Martwię się, że Małej "potrzeba" już zupek, bo moje
      > mleczko jej nie wystarcza. Czy to możliwe? Daję od wczoraj zupki - je dużo i
      > ze smakiem.

      Na jedzenie o wiele za wczesniej, szczegolnie iz oznacza to ze dziecko dostanie
      mniej kalorii, bo jedzonka maja ich o wiele mniej niz pokarm. W takiej sytuacji
      po prostu trzeba dziecko czesciej budzic w nocy na karmienia, bo czasem tak jest
      ze przesypianie nocy skutkuje gorszymi przyrostami.
      A jedzonka najwczesniej za miesiac.
      Dziecku nie potrzeba zupek, ma pokarm mamy ktory ma wiecej tluszczu i kalorii i
      o wiele latwiej wchlania sie przez organizm.
      Smoczka nie ssie?
      • ewajb Re: Znów o przyroście - pomóżcie 05.07.10, 23:27
        Głupoty, czy nie - fakty są takie, że jak Mała opróżni pełną jedną pierś (czyli
        ok. 90 ml), to już w ogóle nie chce ssać, jest najedzona. Muszę poczekać kilka
        minut z nią nieruchomo, bo mleko po prostu się z dziecka wylewa. Nie ma smoczka,
        butli, objawów infekcji - chyba, że są infekcje bezobjawowe. Do 3 m-ca miała
        kolki o różnych porach dnia. Przeszło. Przy karmieniu harmonia. Je jakieś 10
        min. Potem "woła" jeść za 2-3 godz.
        • basiak36 Re: Znów o przyroście - pomóżcie 06.07.10, 07:54
          To ze Ty odciagniesz 90 absolutnie nie ma nic wspólnego z tym ile
          dziecko wyssie, równie dobrze może wyssac 150ml. Piers to nie pojemnik
          ze stała ilością mleka.
          Po prostu karm w nocy i nie ograniczaj mleka przez dawanie jedzonek, bo
          za wczesne wprowadzanie jedzonek własnie się z tym wiąże.
    • aniaturek0409 Re: Znów o przyroście - pomóżcie 06.07.10, 00:16
      a co się tak uparłaś na te 90 ml. Ja najwięcej laktatorem ściągam po 50 ml. A
      jak ją kiedyś mąż nakarmił butelką to pożarła 150 ml, więc nie mów, że masz w
      piersiach 90 ml. A co do przyrostu, budź ją na karmienie raz w nocy i po
      tygodniu sprawdź ile jej przybyło, bo nocny pokarm jest najbardziej wartościowy.
    • ewajb Re: Znów o przyroście - pomóżcie 06.07.10, 21:55
      A może to kwestia długości karmień? Mała je zazwyczaj 10 min., dzisiaj jednak
      kładłam się z nią do łóżka i jadła "na śpiocha" po 45 min. Czy takie karmienia
      pomogą jej nabrać masy? Czy lepiej jednak ją wybudzać...
      • mad_die Re: Znów o przyroście - pomóżcie 06.07.10, 22:19
        Jak Ci wygodniej. Jesli rzeczywiście JE te 45 minut, niech je na leżąco.
        Jesli wolisz nakarmic w 5 minut w nocy i isc dalej spac (albo jeszcze lepiej -
        karmić śpiąc :)), tez mozesz tak robić.
Pełna wersja