spirit1982
06.07.10, 12:42
Dzień dobry, jestem mamą 5-tygodniowego chłopca. Od początku mamy problemy z karmieniem, tzn mały nie wybudza się w nocy oraz zasypia w trakcie karmienia po kilku łyczkach mleka. Przejrzałam starsze wątki na forum i mam kilka pytań.
Próbowałam już chyba wszystkich sposobów wybudzania, łaskotanie noska, uciskanie podbródka, rozbieranie, używałam chusteczek nawilżonych. Efekt najczęściej jest taki, że mały 1 pociągnie i koniec. Znacie jakieś jeszcze sposoby? DL kazał uciskać stopkę ruchem okrężnym, na początku pomagało teraz raczej nie.
Czy dziecko je tylko wtedy kiedy wyraźnie słychać że ssie lub widać połykanie? Mały czasem tylko ssie, tylko to widzę, natomiast nie słychać. Czy jest szansa, że wtedy też je?
Zastanawiam się czy nie zdecydować się na dokarmianie mm .W szpitalu miał przez 1 dobę podawany Bebilon, w strzykawce ze specjalnym zakończeniem, taka jakby rureczką. Dostawał mm w trakcie karmienia piersią. Zastanawiam się, czy teraz nie zrobić podobnie.
I jeszcze jedno..czytałam coś na temat faz karmienia. Mój mały często zasypia i widzę, że co kilka sekund (5-10) delikatnie ssie, czasem widzę, że przełyka raz na jakiś czas. Czy jest możliwe, że wtedy je mleko tłuste? Potrafi to trwać nawet i godzinę.
Jeszcze kilka informacji:
Synek urodził się 31.5, w 40 tyg ciąży, poród sn
Waga urodzeniowa 3060g, najniższa waga 2760g w 3 dobie, potem 6.16 3080g, 28.6 3290g, 1.7 3330g.
Tak jak pisałam mały nie budzi się w nocy na karmienie, więc od początku wybudzam go co 3h
Za namową lekarza dałam tydzień temu smoczek.
Bardzo proszę o rady i odpowiedzi na pytania. Jestem już zmęczona i trochę chyba zniechęcona tą walką o każdy łyczek mleka. Boję się, że przybiera za mało i że będzie to miało negatywne konsekwencje.