jul-kaa
07.07.10, 17:22
Mój syn ma równo 3 miesiące. Pierwsze 2 to przyrosty po >1350g, trzeci to przyrost 850 (najniższa spadkowa: 3380). Wiem, wiem, że to wszystko jest w normie, ale czeguś ten przyrost zmalał. Ja nawet chyba wiem, dlaczego: są upały, więc Jaś nie je, a pije (kilkanaście przyssań na chwilkę, kilka na dłużej), w nocy się (lub mnie) nie budzi, więc nie je kalorycznego nocnego mleka, bardzo dużo się rusza (wierci się, macha kończynami, najchętniej by już pobiegł gdzieś) no i ssie paluchy (kciuka do zaśnięcia lub jak jest głodny, resztę dla zabawy).
I teraz pytanie matki wariatki - czy budzić się (i Jasia) w nocy na żerowanie? Czy dać dziecku spokój i cieszyć się, że nie waży jeszcze ośmiu, a dopiero 7kg?