gusia29
19.03.04, 05:11
Czesc Dziewczyny,
Juz prawie podjelam decyzje od odstawieniu mojego dwulatka (jak dotad caly
czas byl jakis "wazny" powod do przeciagania). Jestem juz zmeczona tym
wiecznym nocnym budzeniem, nawet co godzine :(. Mam do Was wlasnie pytanie
jak dlugo trwaly walki o cyca (he he he). Chce sie jakos nastawic
psychicznie na ta batalie, gdzies przeczytalam, ze to zajelo prawie miesiac i
malo co osiwialam....
Chce tylko dodac, ze zdecydowalam sie na drastyczna metode cytrynka lub
plasterki, bo wydaje mi sie ze walka bedzie taka sama o zmniejszenie ilosci
karmien jak i o calkowite odstawienie.
Bardzo prosze napiszcie. Dzieki.
Gusia
P.S. Moje slodkie dziecie spi sobie smacznie nie wiedzac, ze mamusia szykuje
zamach na cyca he he he, ale jestem niedobra.