Usypianie przy piersi - jak oduczyc?

31.07.10, 12:03
Jak w temacie. Syn ma rok i 2 tyg., od urodzenia tak zasypial i do dzis dnia
nie potrafi usnac inaczej. Jest bezsmoczkowy. Czasem zasnie w wozku, ale
niezawsze. Chcem go juz odtsawic i w sumie zostaly nam tylko te karmienia do
spania - tak ze 2-3 w ciagu dnia, zadko zdarza sie, ze karmie go czesciej w
ciagu dnia. No i w nocy budzi mi sie 4-6 razy, odrazu z placzem, wiec tez
piers-woda nie pomaga. Probowalismy go usypiac np. na rekach (moich, partnera)
z efektem koncowym = ryk; w lozeczku/naszym lozku w sposob taki, ze je bylam
przy nim ale on uciekal. Wogole jest bardzo zywym dzieckiem, b. ciezko jest go
wyciszyc/uspokoic. Co moge jeszcze zrobic? Jak nauczyc syna by zasypial sam
tzn bez piersi, nie przeszkadzaloby mi siedzenie/lezenie przy nim, czytamie,
spiewanie itp. ale to nie dziala.
    • mika_p Re: Usypianie przy piersi - jak oduczyc? 31.07.10, 13:57
      Spróbuj zacząć od zabrania piersi tuż przed samym głębokim zaśnięciem. Najpierw
      pewnie będzie awantura i trzeba będzie oddać, ale jest duża szansa, że jak mały
      się przyzwyczai, ze zabierasz, to pewnego dnia nie będzie mu sie chciało
      awanturować i zasnie. Potem coraz wcześniej, zeby coraz płytsze odprężenie
      powodowało przejście do głębokiego snu. Finalnie powinno się udać nakarmić i
      położyć spać przytomne dziecko, które zasnie bez piersi.
      A jak plan sie nie powiedzie, to pomyślimy o innym :)
      • frida_a Re: Usypianie przy piersi - jak oduczyc? 31.07.10, 14:04
        Napiszę Ci jak ja zrobiłam i u Nas się to sprawdziło , co prawda synek był
        starszy 23m-ce ale zawsze można spróbować - dodam , że zawsze zasypiał przy
        piersi i od urodzenia bez butli i bez smoka.

        Zamieniłam "rytuały" zawsze było tak , że najpierw kolacyjka , kąpiel i cycuś do
        spania i zrobiłam tak , że najpierw lekka kolacyjka , potem cycuś i kąpiel
        ,mycie ząbków i tulenie, opowiadanie bajek .

        W tej chwili , synek zasypia już sam :
    • alicez Re: Usypianie przy piersi - jak oduczyc? 31.07.10, 17:25
      Poszperaj tu: forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
    • mamaorzeszka Re: Usypianie przy piersi - jak oduczyc? 31.07.10, 22:27
      A ja opiszę moją historię. Mój synek zawsze usypiał przy piersi.
      Żadnych smoczków, butelek. Nie cierpi. Ma rok i 3 miesiące. W nocy
      kilka pobudek.
      Ostatnio już mnie to strasznie męczyło. Zawsze kładłam się obok
      niego karmiłam aż zaśnie. Synek śpi na materacyku na podłodze w
      swoim pokoju. Jak zwykle kolacja mycie i w pokoju jesteśmy, gasimy
      światło, ale ja tym razem nie położyłam się obok tylko usiadłam
      oparta o ścianę i tak go nakarmiłam do pełna szeptając do niego i
      głaszcząc go żeby nie usnął. A jak się sam odessał, to powiedziałam
      cichutko że mleko już teraz idzie spać i teraz on też pójdzie spać.
      Położyłam się obok niego i przytuliłam, ale nie do piersi tylko
      twarzą do jego buźki. Jak się zsówał w dół, to albo ja obniżałam się
      albo go podciągałam lekko. Pierwsza noc usypiał godzinę i 15 min.
      druga i trzecia po 45 min., a ostatnio pół godziny :) Przy tym nie
      płacze, ale marudzi i pojękuje. Wstaje, tupta po pokoju i wraca aż w
      końcu usypia. Nie płacze za mlekiem, bo jest spity jak bąk. Teraz
      chcę robić tak, że te przerwy między ost. karmieniem, a jego
      położeniem będą coraz dłuższe (może mycie ząbków w między czasie -
      na razie tylko w jego pokoju). Muszę zaznaczyć że jestem w szoku, bo
      obawiałam się histerii, a jest spokojnie. Za to podczas karmień
      nocnych nawet jeszcze nie próbuję, bo budzi się i widać że mocno
      chce mleka. Czuję że mocno by płakał. Z Tym poczekam jeszcze. I może
      mika_p coś podpowie :)
    • srebrna_ta Re: Usypianie przy piersi - jak oduczyc? 31.07.10, 23:20
      tez mam ten problem :( tzn. nie wiem jak oduczyć wieczornych karmień "na sen".
      Ale jestem pewna, że się da, ponieważ w dzień babcia usypia co dzień dziecko bez
      problemów, bezy smoczka i butelki. Ale w łikendy kiedy ja próbuje to jest
      histeria, udało mi się może kilka razy chociaż zawsze próbuje przynajmniej
      30min. Wieczorem nawet nie ma mowy żeby obyło się bez cyca.. Zaczynam dojrzewać
      do próby przekazania usypiań tatusiowi, może to ja jestem problemem? Tzn. to że
      dziecko wie że mogę tego cyca dać a nie chce..
Pełna wersja