funia3
31.07.10, 18:41
hej, bardzo proszę o pomoc doświadczone mamy. Wczoraj moja mała skonczyła miesiąc i akurat mieliśmy wizytę położnej. Okazało się, że córeczka zaskakująco mało przybrała w ciągu ostatniego tygodnia. Położna zasugerowała mi kryzys laktacyjny. Nie wiem, czy to z powodu jej słów, ale o ile do wczoraj nie miałam raczej problemów z pokarmem- poczyniłam nawet spore zapasy, o tyle dziś zaczął się jakiś cyrk. Mała cały czas non-stop przy cycku. Cały dzień wygląda tak - je, uleje, płacze, wręcz wpada w histerię. Mam wrażenie, że nie jestem w stanie jej nakarmić. Powiem szczerze- wystraszyłam się, że głodzę dziecko i podałam jej przed chwilą mm, wypiła raptem 70ml i to pierwsza chwila ciszy dziś w domu, pozwoliła się położyć i usnęła, czyli chodziło o jedzonko... Czy jest szansa, że to przetrwamy i jak? Mam straszliwego doła, że nie mogę wykarmić swojego dziecka.