ni_ki_ta_2
01.08.10, 13:50
Witam! Mała ma 11 miesięcy, cały czas karmiona jest piersią, niestety usypia
tylko przy piersi, co jest bardzo uciążliwe, bo gdy mnie nie ma na usypianie
południowe to jest mega ryk. Nie wyobrażam sobie też wyjścia wieczorem, bo
zdarza się tak ,że tylko ja jestem w stanie ją uspokoić. Zazwyczaj po godzinie
od uśnięcia jest pierwsza pobudka, wtedy idzie mąż, ale jak wpada w histerię
to muszę w pogotowiu być ja. Kolejne pobudki wypadają różnie, był czas, że
miała "stałe" pory", ale i to się zmieniło... Od jakiegoś czasu jest tak, że
potrafi po podaniu piersi w nocy wybudzić się na jakieś 2 , 3 godziny i nie
jesteśmy w stanie jej uśpić ponownie. Pytałam lekarza, dlaczego tak jest, ale
w sumie nic nie poradził, "widocznie ten typ tak ma". Chodzę po ścianach,
jestem coraz bardziej niewyspana i rozdrażniona, mam dosyć karmienia cyckiem,
czuję się niewolnikiem swojego dziecka. Dodam, że ma 2 dolne jedynki i wg mnie
dziąsła są rozpulchnione. Nie wiem, czy to przez zęby, ale nie płacze w nocy
jakoś bardzo, jedynie jak zabieram pierś i odkładam do łóżeczka:) Powoli mam
wszystkiego dosyć, do tego dochodzą problemy że snem w dzień, więc efekt jest
taki, że zamiast odsypiać w dzień i nadrabiać zaległości, w dzień są jeszcze
większe trudności z zasypianiem. Czy ktoś tak miał i kiedy to przejdzie, bo
brak mi już sił!!!!