mizia30
12.08.10, 09:04
Witam mamy expertki :)
U nas wynikł problem jak w temacie.
BioGaję podaję(podawałam) od tygodnia 2 razy dziennie po 5
kropelek.Małej poprawiły się brzuszkowe historie, unormowały się
gazy-odchodziły bezprobelmowo, ale od razu zmienił się ich zapach ;)
w niedzielę zrobiła pierwszą Biogajową kupę i miała inny kolor -taki
ponarańczowy i konsystencję -zniknęły te twarożkowate grudki,
konsystencja nadal była płynna. Dodatkowo od wtorku zaczęłam
przepajać córkę wodą z glukozą max.100 ml dziennie( nadal jest
zółtawa ).No i dochodzimy do meritum...od niedzieli kupy brak , Mała
raczej spokojna , poza momentami kiedy to się prężyła , napinała i
nic... Dziś rano już jej pomogłam(taką kanką dododbytniczą , którą
wcześniej ją odgazowywałam-> za pozwoleniem pediatry)no i się okazało
,że kupka jest ale rureczkę od razu zatkało bo konsystencja smółki ,
troszkę pokręciłam tą rureczką i po chwili Mała wypchnęła resztę.
Zastanawiam się czy to po probiotykach ? czy może po tej odrobinie
glukozy ?
Generalnie to mam świra na punkcie kupek, bo moja pierwsza córa miała
z nią spore problemy i dopiero od 6 miesiąca zycia zaczęła się
samodzielnie wypróżniać .Troszkę postów tu kiedyś napisałam w związku
z tym :/
Może macie jakieś pomysły jak tę kupkę rozluźnić i co dalej ?
odstawić Biogaję na stałe ? na gazy nam super pomogła ...no i nie
wiem :(