nocne karminie 8miesieczniaka

20.08.10, 13:23
Witam. Corka za kilka dni skonczy 9 miesiecy. Nadal ja karmie piersia. Ale noc
to jakis koszmar. Wczesniej corka budzila sie w nocy raz lub dwa razy. A od
jakis 3 tygodni budzi sie po 5, 4 razy. Mam tak dosc ze szok. Ok 6 miesiaca
tez zaczela budzic sie czesciej ale czytalam ze to normalne, ale potem to sie
uregulowalo ale teraz znow wrocily te pobudki. Wyszly jej 3 zeby naraz i to
tlumaczyla tym bo oprocz tego corka super znosi zeby, zero marudzenia. Ale to
juz trwa kolejny tydzien i mam dosc tego karmienia. Czasem mysle ze sama nie
wiem po co ja jeszcze karmie, wszyscy juz mi gadaja ze to za dlugo, takie
dziecko duze jeszcze karmic. Sama niewiem juz co robic. A jak bylo u was, ile
razy w nocy karmicie swojej dzieci w podobnym wieku?
    • monika_staszewska Re: nocne karminie 8miesieczniaka 23.08.10, 13:47
      Częstsze karmienie nocne jest normalne i w cześć czy osiem miesięcy
      po porodzie, jak i w 12 czy 14. Wszystko zależy od Dziecka i jego
      potrzeb. Dodatkowo Pani Córcia jest akurat w okresie lęków
      separacyjnych, problemów z intensywnymi snami, trudnością z
      przechodzeniem ze snu w czuwanie i na odwrót. Dlatego może też
      częściej się budzić na ssanie nie tyle dla zjedzenia ile w ramach
      pomocy emocjonalnej. To tez normalne. Może rozwiązaniem będzie
      wspólne spanie i budzenie i to tylko jednego oka na sam moment
      przystawiania Panieneczki do piersi. No chyba, że daje radę obsłużyć
      się sama, to i budzenie jednego oka nie będzie potrzebne.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
    • vangie Re: nocne karminie 8miesieczniaka 23.08.10, 23:18
      oj zmienia sie to, Leon dostaje piers do zasniecia, a potem w nocy jeszcze podjada pare razy, nie wiem ile, bo w zasadzie obsluguje sie sam, no, chyba, ze sie bardzo kreci, to mnie obudzi;
      generalnie to sie z nocy na noc zmienia, sa takie, ze ssie 2-3 razy, a sa takie, ze co 2h by ssal, albo wrecz spal z piersia w buzi i nie wypuszczal...
      ostatnich pare nocy spi lepiej, tylko, niestety, nie wiem od czego to... czy to od zimnego nocnego powietrza, czy od tej kaszki co ja na kolacje dostaje, czy zeby odpuscily troche ;)

      ps. mnie tez gadaja, zeby odstawic, ale sie nie daje- za bardzo to lubie, a maly chyba tez :)
Pełna wersja