karola.gr
24.08.10, 10:22
Moja 12 tygodniowa córcia od kilku (3-4) tygodni po kilku minutach karmienia
zaczyna dostawać szału: pręży się, płacze, szarpie moją bluzkę, jest wyraźnie
rozdrażniona. Zwykle dzieje się tak popołudniami i wieczorami, rzadziej zdarza
się też rano. Próbowałam różnych pozycji karmienia, podniesienie do
"odbeknięcia" nie pomaga i złości trwają, uniemożliwiając nakarmienie, więc
dziecko nie chce zasnąć (bo jest głodne?, a może to wszystko wina zmęczenia?).
Spróbowałam odciągać mleko(ręcznym laktatorem) z rana i podawać wieczorem z
butli, i wtedy pije spokojnie. Moja laktacja chyba się unormowała ostatnimi
dniami, bo mogę rano odciągnąć tylko 60 ml mleka z obu piersi(i piersi są
ciągle miękkie a wkładki suche), więc z kolei martwię się, że odciągając mleko
aby było na wieczór, głodzę dziecko do południa...pomocy!
ps. miałam większy komfort psychiczny przy nadprodukcji mleka, odciągałam
wtedy jednorazowo ok 120ml.