dobi53
07.09.10, 16:53
moj synek skonczyl 7 m, wazy 8 kg, mierzy 71 cm, czyli jest dlugi i szczuply. Gdy sie urodzil wazyl 3170 i mierzyl 56 cm. Ostatnio w nocy bardzo sie kreci. Myslalam ze moze sie kreci bo dzieci tak maja, wiec nie przystawialam go do piersi od razu, czekalam czy sie wybudzi czy nie, noi sie wybudzal i zaczynal kwilic, wiec wtedy podawalam mu piers. Pociumkal troche, odsysal sie, odwracal na drugi bok i spal. Niestety pospal tak moze z 15 min i znowu powtarzala sie akcja z kreceniem i wybudzaniem sie ze snu, wiec znowu piers i tak non-stop. Mam wrazenie ze karmie go cala noc. Powtarza sie to od razu po tym jak karmimy sie po kapieli, co powoduje ze zanim usnie na dobre trwa, trwa i trwa, w ciagu nocy, nad ranem oraz rano. Oczywiscie kazda noc jest inna bo czasem ladnie usnie, ale kreci sie w nocy i np nad ranem albo kreci sie wieczorem i pozno zasypia, kreci sie tez cala noc. To powoduje ze ani ja ani on nie jestesmy wyspani. Pediatra mowi ze moze on sie nie najada i zebym zrobila mu na noc kleik ryzowy na moim mleku, ale ja mam problem z odciaganiem mleka ;(, wiec mam sprobowac z mm.
Wiem ze to forum o karmieniu piersia, wiec mm nie jest mile widziane, ale mi zalezy na tym by synek sie wysypial i by przede wszystkim nie byl glodny! Czy zatem faktycznie jest tak ze moje mleko mu juz nie wystarcza? kiedy taki moment faktycznie wystepuje? do kiedy powinno sie karmic piersia, aby dziecko mialo z tego najwiecej korzysci, jakie sa zalecania?
Chcialam tez zapytac, czy gdym przez cala noc karmila tylko jedna piersia, bo tylko wtedy moge sciagnac z drugiej, pelnej, (ok 120 ml) to czy takie dzialanie nie zaburzy laktacji?
Oraz czy stwierdzenie, ktore uslyszalam niechcacy - ""kiedy odstawilam od piersi, dziecko zaczelo przesypiac noce", oznacza ze wlasnie mm, czy tez kaszka podana na noc "zapycha" na tyle dziecko, ze przesypia noc?
Przepraszam za tak dlugiego posta.