powrót do pracy, co podać?

12.09.10, 20:47
Drogie Mamy, proszę doradźcie. Synek ma 5,5 m-ca. Za 2 tyg. wracam do pracy. Będę poza domem jakieś 9 godz. Karmiony jest piersią, je zupki i owoce. Nie ma szans abym odciągnęła mleko ponieważ od początku karmię z dwóch piersi i od poczatku odciągałam bardzo mało. Próbowałam podać mleko mod. ale Synek ma odruch wymiotny! Rano podam pierś, a potem??? W domu była pierś, ok. 12 zupka, potem znowu pierś, deserek. Czym zastąpić moje mleczko???
    • mrs.t Re: powrót do pracy, co podać? 12.09.10, 20:56
      > ans abym odciągnęła mleko ponieważ od początku karmię z dwóch piersi i od pocza
      > tku odciągałam bardzo mało

      powrot do pracy wcale nie musi oznaczac przestawki na mm, mimo tego czym nas 'karmia' w tv np.

      w 2tygodnie uzbierasz mleka na jeden dzien, moze poltora, na zapas;)
      a potem bedziesz w pracy sciagac o porach w ktorych bys normalnie synka karmila.
      nie ma co panikowac.
      mleka nie musisz niczym zastepowac - jak ciebei nie bedzie bedzie moze jadl wiecej posilkow stalych (zupki, deserku)
      poza tym jak mowie - z pracy bedziesz miala troszke mleka (poczytaj jak sciagac zeby lecialo - po pierwsze bez presji, bez stresu, i cieszac sie z kazdej kropli )
      bedzie do popicia z niekapka, czy lyzeczki 2 razy dziennie.
      ja jak mialam malo nasciagane, to wrecz dolewalam troche wody, niestety rozwodnione troche bylo, mniej kaloryczne, ale starczalo na wiecej;)


      a poza tym nawet jak nie zje za wiele
      to pomysl sobie ze dzieci przesypiajace noce nie jedza nic prze 8-9-10h i nic im sie nie dzieje.

      wiec wyspij sie na zapas;) ( bo poza budzeniem sie z 'tesknoty' synek moze pokrywac zapotrzebowanie na mleko w nocy:)
      • mrs.t Re: powrót do pracy, co podać? 13.09.10, 10:40
        jeszcze pare postow obok - forum.gazeta.pl/forum/w,570,116398233,116427723,Re_Powrot_do_pracy.html
    • azomim Re: powrót do pracy, co podać? 13.09.10, 11:52
      Ja też wracam za 2 tyg, już od tyg. wprowadziłam Młodego w "nowy rytm".

      Karmię go piersią rano ok.6 jak wstanie, potem jeszcze koło 8(o tej godzinie będę zostawiac go u niani), po czym koło 10 niania (teraz ja oczywiście;)) daje mu kaszkę. Mały nie pije z butelki, więc oprócz tego zostawiam im jeszcze owoce słoiczkowe "na wszelki wypadek" i trochę mojego odciągniętego mleka do podania zwykłym kubkiem, albo łyżeczką (koło 80ml).

      Ale ja pracuję tylko do 13, więc raczej wytrzyma. Później w domu oprócz piersi dostaje jeszcze zupę koło 15. Wydaje mi się, że jeśli ściągniesz mleko na jeden posiłek (ok. 13), to powinno byc ok. Spróbuj już teraz wprowadzic dziecko w ten schemat, żeby zobaczyc, czy działa:) Choc od razu zaznaczam, że jak mama jest blisko, to na pewno będzie mu trudniej wytrzymac bez piersi;)
      • mrs.t Re: powrót do pracy, co podać? 13.09.10, 12:24
        >Choc od razu zaznaczam, że jak mama jest
        > blisko, to na pewno będzie mu trudniej wytrzymac bez piersi;)

        z tego wzgledu, uwazam ze bezsensu jest stresowac dziecko, i nie
        dawac mu piersi, mimo ze mama jest dostepna.
        niech wie, ze mama=mleko. a nie podchody, krecenie, stresowanie . karmic jak najwiecej, poki jestes w domu.

        inna sprawa , ze jesli jest niania, mama moze zajmowac sie innymi rzeczami, 'nie pokazywac' sie synkowi (a i to ryzykowne, bo dziec bedzie mamy obecnosc pewnie czul i oszukac sie nie da)
        nawet jesli przez 9godzin skubnie pol obiadku i 2 lyzeczki deserku i pare lykow mleka, to przezyje - vide argument o przesypianiu nocy.
        a z dnia na dzien bedzie mu latwiej nauczy sie ze jak nie ma mamy, jest inne jedzonko.

        u mnie, dzien przed wyjsciem do pracy (na caly dzien) , synek zostal z mama. ja mniej wiecej caly dzien, (no moze 6 a nie8godzin( zajmowalam sie czym innym w innej czesci domu, dajac wolna reke mamie i synkowi. nie pokazujac sie mu .. udalo sie ok, no ale to bylo dzien przed wyjsciem ddo praccy.
        moze u ciebie bedzie trudniej - ale opiekun musi sam znalezc swoje metody, bo ty bedziesz w pracy.
        glowa do gory. bedzie dobrze.
    • taby Re: powrót do pracy, co podać? 13.09.10, 15:49
      Ja też jestem w pracy, od miesiąca, czyli synek miał wtedy 3,5 miesiąca (cóż, takie życie). Urywam się raz dziennie na karmienie i coś tam zawsze odciągam, ale niewystarczająco. Z tym, że moje dziecko jakieś takie wytrzymałe jest i nie wołało o więcej, czekało na mnie. Zaczął jednak tracić na wadze i pediatra kazała dokarmiać raz dziennie na noc. A że piesek francuski z niego i zwykłego Bebilonu nie chciał, to kazała kupić jakiś taki inny Bebilon (zapomniałam nazwy) i jakiś specjalny Enfamil dla dzieci dokarmianych i ulewających (też zapomniałam). To mleko tak wsuwa, że aż się wierzyć nie chce. Nie wiem co oni tam do niego dodają. Innych pokarmów mu jeszcze nie podaję, gdyż jestem z tych co chcą tylko piersią przez 6 miesięcy (oczywiście już to się nie udało ze względu na mm, ale udaję że jest inaczej :)). Pozdrawiam.
      • anka_1234567 Re: powrót do pracy, co podać? 15.09.10, 15:09
        Rany dziewczyny, już się boję - Młody ma dopiero 2 miesiące a ja już myślę z przerażeniem o powrocie do pracy (chociaż to dopiero za 3 miesiące). Chciałam pierwsze 6 m-cy karmić tylko piersią ale jak to zrobić jak ten cyckowy ssak woła co godz-półtorej?! Jak ja mam zniknąć na 9 godzin?! Nie dam rady ściągnąć tyle żeby mu starczyło na cały ten czas :( zapłaczę się chyba :(
        • mrs.t Re: powrót do pracy, co podać? 16.09.10, 13:31
          anka, za 3 miesiace, bedziesz miala zupelnie inne dziecko, gotowe niemalze na probowanie stalych posilkpow - a co za tym idzie powoli coraz mniej zalezne od piersi (choc niejeden 6cio, ba, 8mio a nawet i 10cio miesieczniak bez piersi by nie przezyl - w sensie zze wciz duzo pija mleka mamy)

          3 miesiace, to dluzej niz dotychczasowe zycie twojego maluszka
          nie planuj za wiele, bo dziecko zadziwia co dnia, co dopiero za 3mce!
        • anka_1234567 Re: powrót do pracy, co podać? 16.09.10, 21:24
          mam nadzieje ze jakos to bedzie, ale poki co to nie wyobrazam sobie powrotu, nawet nie chce!!! jak tu zostawic swoj Skarb, dobrze ze z moja mama, ale przeciez spedzam z nim niemal 24 godz na dobe i nagle rozstac sie na 1/3 tego czasu :( jak wy przez to przeszlyscie??
    • renne1 Re: powrót do pracy, co podać? 16.09.10, 13:14
      Drogie mamy! Dzisiaj podałam kaszkę na mleko modyfikowanym Nestle i synek ładnie zjadł ale po ok. pół godz. zwymiotował wszystko.... Ręce mi opadają. Interesuje go tylko cycuś. Synek jest szczuplutki, w dolnej granicy wagowej, chciałabym go podtuczyć no i nauczyć jeść inne rzeczy. Jak tu wrócić do pracy??????????
      • mrs.t Re: powrót do pracy, co podać? 16.09.10, 13:35

        > Drogie mamy! Dzisiaj podałam kaszkę na mleko modyfikowanym Nestle i synek ładni

        a ile podalas tej kaszki? nie za duzo na raz?#
        i osobiscie nie rozumiem po co na modyfikpwanym mleku.
        mozesz podac kaszke bezmeczna, na wodzie, traktujac jako posilek bezmleczny,
        na poczateek pare lyzeczek.
        a i przy okazji, bez zwiazku moze ale najlepiej wprowadzac nowosci nie wieczorem, a wczesniej..

        > e zjadł ale po ok. pół godz. zwymiotował wszystko.... Ręce mi opadają. Interesu
        > je go tylko cycuś

        no i ma do tego swiete prawo.

        > go podtuczyć

        lepiej chudy o zdrowy niz otyly i z problemami.

        > no i nauczyć jeść inne rzeczy
        powoli. powoli i cierpliwie.
        i malenkimi kroczkami
        ha, wlasnie sobie przpomnialam, moj tez po kaszkach rzygal przez pierwsz\e miesiace
        • renne1 Re: powrót do pracy, co podać? 16.09.10, 13:46
          Nie podaję nowości wieczorem tylko rano....
          A co do kaszki - sądziłam, że zawsze podaje sie je z mlekiem. Tak zresztą pisze na opakowaniu. Chyba ze sie mylę... Pozdr.
          • mrs.t Re: powrót do pracy, co podać? 16.09.10, 14:54

            > Nie podaję nowości wieczorem tylko rano....
            dlatego tyllko na marginesie, by sie upewnic, dodalam, nie chcac zaladac ani w jedna ani w druga strone


            > A co do kaszki - sądziłam, że zawsze podaje sie je z mlekiem. Tak zresztą pisze
            > na opakowaniu. Chyba ze sie mylę... Pozdr.

            nie wiem, ja podawalam nawet te "komercyjne" kaszki, bobovity(?) w zoltych opakowaniach cxzyli bez m na wodzie
            albo maane/kukurydziana na wodzie z owocami. do kukurydzianej dodawalam sinlacu z lyzke, bo dosttalam opakowanie a samego tego ulepka jesc sie nie da

            z ta woda o moze ja rutem na tasmewszystko na wodzie robilam, ppo tym jak zaczelam od kleiku ryzowego, ktory na wodzie mozna
            www.bobovita.com.pl/nasze_produkty/produkty_wg_kategorii/kaszki/KASZKA/39
            potem sie nie zastanwaialam
            a mm podawac nie mialam zamiaru i tak
Pełna wersja