Karmienia wcześniaka

27.09.10, 11:22
Moja Maryś urodziła sie w 34 tg, 2450 w szpitalu była karmiona butelką, odkad ja mam w domu karmie piersią, w zaleceniach było co by oprócz piersi dokarmiać prenatanem, ale wolę ściagać swój pokarm i podawac małej, najchetniej przystawiałabym tylko do piersi ale nie mam pojęcia ile ona wyssysa z tej piersi, buźka malutka , a moje cycki i sutki niewymiarowe (za duże), nie umiem jej przystawić prawidłowo żeby chwyciła również otoczkę, jakby za dużo, więc chwyta za sutek i mam wrażenie że się nie najada,wiem wiem pewnie jest to kolejne zapytanie z seri off głupot, ale prosze o rade, może któras z mam uporała sie z podobnym problemem.
    • monika_staszewska Re: Karmienia wcześniaka 27.09.10, 13:51
      Hmmm, a jak się Marysiowa masa ciała kształtuje i w jakim obecnie Maryś jest wieku? I proszę mi jeszcze powiedzieć jakie porcje i jak często podaje Córci? I czym? A może uda się Pani zadzwonić do mnie jutro - porozmawiamy i szybciej chyba uda nam się ustalic jakis roztropny plan.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • mrs.t Re: Karmienia wcześniaka 27.09.10, 14:55
        pani monika pyta o wazne szczegoly
        a poki co, to sama weszlam jako mama wczesniaka, leciec z pomoca.

        >Moja Maryś urodziła sie w 34 tg, 2450 w szpitalu była karmiona butelką, odkad ja mam w >domu karmie piersią, w zaleceniach było co by oprócz piersi dokarmiać prenatanem, ale >wolę >ściagać swój pokarm i podawac małej, najchetniej przystawiałabym tylko do piersi >ale nie mam pojęcia ile ona wyssysa z tej piersi, buźka malutka , a moje cycki i sutki >niewymiarowe >(za duże), nie umiem jej przystawić prawidłowo żeby chwyciła również >otoczkę, jakby za >dużo, więc chwyta za sutek i mam wrażenie że się nie najada,wiem ?>w>iem pewnie jest to >kolejne zapytanie z seri off głupot, ale prosze o rade, może któras z >mam uporała sie z >podobnym problemem.


        ale wydaje mi sie ze ta kwestia to przede wszystkim sposob dokarmiania, jak u wielu noworodkow
        by bylo mleko, musicie opanowac technike ssania, nie pomaga w tym butelka - pomysl o alternatywnych sposobach dokarmiania (lyzeczka, strzykawka, kubeczkiem)
        Super ze masz malutka w domu, to pierwszy krok do sukcesu. bo jest i moze ssac. Czy rozgladalas sie za kims w okolicy swojej kto fizycznie moglby ci skorygowac technike ssania?

        wszystkie maluszki maja malenka buzke, chwytanie plytko, tylko sutka to czesy problem po podaniu butelki, zanim dzieciak nauczy sie prawidlowo ssac piers,


        sciagac pokarm mozesz jak najbardziej, najlepiej leci gdy cieplo myslisz o dziecku, gdy masz malutka blisko.

        >otoczkę, jakby za >dużo, więc chwyta za sutek i mam wrażenie że się nie najada,wiem ?
        zadna mama nie wie ile zjada maluszek
        o tym czy sie najada swiadcza przyrosty wagi (ALE te w pierwszych ok 2tygodniach moga byc niemniarodajne i nie warto sie poddawac)

        do pytan pani moniki dodalabym jeszcze jedno - jak czesto podajesz piers, czy kiedykolwiek mialas pomoc z przystawianiem? czy kiedykolwiek udaje ci sie przystawic tak ze jestes zadowolona?
        moze dziewczyny jeszcze podrzuca jakas dobra instrukcje jak przystawiac...
      • femme-marie Re: Karmienia wcześniaka 27.09.10, 19:50
        obecnie ma Maryś 3 tygodnie,ważyła przy wyjściu ze szpitala 2400, tj 20 września , dziś na wadze świeżo zakupionej waży 2390 ;-(, co trzy godziny wybudzam ją na karmienie, przytawiam do piersi, robię przerwy na odbeknięcie i odpoczynek, a jak całkiem zasypia, na śpiocha wciskam jej butelkę (aventu), z tej butelki czasem zje 50 mlm czasem 20, dziś je częściej bo podaje jej tylko pierś i dwa razy udało jej się prawidłowo zassać, przy butelce jest bardziej zdeterminowana na jedzenie, je dłużej i nie zasypia tak jak przy cycku, bo przy cycku pociągnie pare razy i zasypia podczas najlepszego wypływu, tj. nieruszana pierś sama tryska dobrobytem a Marycha śpi w najlepsze
        • monika_staszewska Re: Karmienia wcześniaka 28.09.10, 14:34
          Hmm, skoro ważenie odbywało się na różnych wagach to niewiele nam mówi. Powtórka ważenia na domowej wadze po chociaż dwóch, a lepiej po czterech dnia da nam jakąś w miarę miarodajną odpowiedź. Tym czasem popieram propozycję Mruwy9 żeby nie zajmować się karmieniem przez kapturki, za to jak najbardziej nieco częstszym przystawianiem do piersi i ewentualnym podawaniem odciągniętego mleka pipetką, łyżeczką czy SNSem. Z butli czyli z wszelkich smoczków lepiej czym prędzej zrezygnować.
          pozdrawiam serdecznie :)
          monika staszewska
    • gosiakt86 Re: Karmienia wcześniaka 27.09.10, 17:05
      ja urodziłam w 35tc mała miała 2240,piersią zaczęłam karmić dopiero po 2 tygodniach,w szpitalu odciągałam mleczko i dawałam malej z butelki.miałam te same wątpliwości co ty,ona mała pierś druza-większa od jej główki:)...zrób tak... jak nie może złapać piersi to odciągnij troszkę-może pierś jest zbyt twarda-za dużo mleka i mała ma problem ze złapaniem otoczki,mnie przy pierwszych próbach wspierała położna środowiskowa-polecam.Mała jadła co 3 godz-jak to wcześniak nie zadziej na początku ssała 15-20 min-słyszałam ze łyka i wogulę było widać ze je, później ssała 5-10 min i była najedzona,na początku notowałam ile(jak długo) i często ssie i na wszelki wypadek w lodówce była jedna buteleczka odciągniętego mleczka w razie jakby coś poszło nie tak przy piersi:) myślę ze jak się wysypia i przybiera na wadze to je wystarczająco dużo:)
      • femme-marie Re: Karmienia wcześniaka 27.09.10, 19:59
        dzięki za szybkie odpowiedzi, była dziś u mnie położna i poleciła kapturki, ale znienawidziłam to ustrojstwo przy pierwszym dziecku, z donoszonym dzieckiem łatwiej mi było zawalczyć o prawidłowe zassysanie pirsi , teraz się boje, tym bardziej, że lekarze zalecili przy wypisie sztuczne mleko dla wcześniaków , którym mam wspomagać naturalne karmienie i ot młoda dostaje kręćka i ja też
        • mruwa9 Re: Karmienia wcześniaka 27.09.10, 22:39
          olej kapturki, one uczynia mleczna dorge jeszcze bardziej pod gorke, bo zamiast ulatwic dodatkowo utrudnia nauke prawidlowego ssania piersi. Zamiast budzic co 3 godziny zacznij od pobudek co 2 godziny, w przerwach miedzy karmieniami mozesz odciagac pokarm i podawac przez system SNS przy kolejnym karmieniu. W ten sposob zlikwidujesz butelke i smoczki, ktore nie ulatwiaja nauki ssania piersi, jednoczesnie dokarmisz dzieckom ktore zalapie, ze jedzenie jest skutkiem ssania piersi.
        • gosiakt86 Re: Karmienia wcześniaka 28.09.10, 10:23
          moja na samej piersi w miesiac przytyla ponad kg bez zadnego dokarmiania a urodzila sie mniejsza od Twojej:) najlepsze co mozesz dac to swoje mleczko.
        • basiak36 Re: Karmienia wcześniaka 28.09.10, 11:04
          tym bar
          > dziej, że lekarze zalecili przy wypisie sztuczne mleko dla wcześniaków , którym
          > mam wspomagać naturalne karmienie i ot młoda dostaje kręćka i ja też

          A moze zadzwon do pani Moniki? Takie wspomaganie zwykle daje sie wczesniakom o duzo nizszej wadze urodzeniowej...
          • femme-marie Zasysa lepiej:-))) 28.09.10, 13:17
            Zmotywowana waszymi wpisami, wziełam uparłam się i poiłam piersią od wczorajszego wieczora, co najmniej 3 razy udało sie jej zassać idealnie, mnie nic nie bolało i tylko słychać było gulotanie przełykanego mleka, , budzę ja częściej niz 3 godziny lub sama się budzi np po 5 minutach, no ale coś za coś, na pewno lepiej zassysa, choc wciskam jej otoczkę jeszcze, będę ważyć codziennie , jak zacznie spadac spróbuje dokarmiać, choc nie mam pojęcia jak to sie robi kieliszkiem czy strzykawką, ale pewnie gdzieś w necie jest instrukcja:-), na łyżeczce podaje witaminy z mlekiem ale matko bosko np. 60 mlm łyżeczką jest za trudne. Dziękuje Wam wszystkim za cenne wskazówki.
    • mrowka75 Re: Karmienia wcześniaka 29.09.10, 01:38
      moja urodzona przełom 35/36 spadkowa 2260 - budziłam w pewnym momencie nawet co 1h, ale efekt był tych częstych karmień - 1800 w 7 tygodni od najniższej spadkowej, choc przez pierwszych 10 dni przybory były minimalne - 10-20g. I tak jak wszyscy doradzę rezygnację ze smoków, nakładek (mam osobiście złe doświadczeniea - spadek laktacji przy najstarszym), i butelek ze smokiem - wszytskie inne alternatywne metody. U nas butelka Habermana - traktowana jak strzykawka - wyciskanie mleka w kierunku policzka, bez pozwolenia na ssanie - metoda ryzykowna jeśli pożałuje się dzieciaka i pozwoli possać, bo smoczek jak to smoczek - dobry do ssania :) - metoda dozwolona dla dostatecznie zdeterminowanych i zdecydowanych na rezygnację z klasycznego butelkowania (wtedy polecam, bo dobrze dozuje się mleczko, a ucieka tylko to, co wyplute z małej buzi)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja