aleosochozi
01.10.10, 15:06
Mój dwumiesięczny synek od około miesiąca żyje z wysypką na buzi i ciele, dwóch lekarzy zerknęło i od razu kazało odstawić z mojej diety tzw."wielką piątkę" - mleko krowie, jaja, orzechy, mód, ryby. Synkowi sie nie polepsza a ja jestem sceptyczna wobez takich diagnoz (wizyta 10 minut) a równocześnie męczy mnie ten kurczak z ryżem i marchwią non stop od miesiąca. Zamierzam karmic rok i musze coś z tym zrobić, a w moim mieście jest rewelacyjna poradnia laktacyjna tylko... nie wiem czy moge skonsultować skórę dziecka w tej poradni? Chodzi mi tylko o informację czy to jest skaza białkowa czy nie, jeśli nie - sama będe kontynuować chodzenie do dermatologa.
Jak myslicie? Bo nie chce wybrac sie tam, zapłacić i dowiedziec się że nic z tego.