doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlaczego?

03.10.10, 23:15
Znajoma urodziła synka tydzień temu w nocy z soboty na ndz. Poród wywoływany, zakończony naturalnie, w Warszawie na żelaznej.
We wtorek wrócili do domu, Maluch z lekką żółtaczką, przed wyjściem ze szpitala zaczął przybierać na wadze. Ale już w domu zaczęły się problemy, Mały płakał, nie potrafił załapać piersi, denerwował się przy piersi a potem ryczał z głodu.. Znajoma jeszcze we wtorek zadzwoniła po pomoc do znanej poradni laktacyjnej, przyjechała położna, poradziła przystawiać spod pachy, pomogła przystawić, kazała kupić poduszkę-rogala.
Następnego dnia po południu Maluch nadal płakał, byłam na chwilę w odwiedzinach, Ona w szoku i zupełnie zaskoczona trudnościami z karmieniem, trochę jej pomogłam. udało się Malucha przystawić do piersi (z prawą było dużo trudniej,do lewej się przystawiał chętniej) possał nieco, połykał i zasnął.
Położyłyśmy go na jej piersi i tak ich zostawiłam. Noc była w porządku, z relacji- Maluch jadł, jedna przerwa pięciogodzinna nawet. Po południu jednak znowu miała problemy z przystawieniem do prawej piersi, udało się z lewą. Poradziłam jej ponowny kontakt z położną.
Dziś rozmawiałyśmy przez telefon rano, położna była u niej, Maluch został zważony okazało się że spadł na wadze (niestety nie pamiętam dokładnych przyrostów) i położna nakazała kupienie MM i dokarmianie poprzedzone próbami przystawiania..dokarmianie z butelki ze smoczkiem, bo teraz ważniejsze nabranie ciała niż nauka przystawiania do piersi..
Pani Moniko, dlaczego taka porada?? Czy faktycznie najważniejsze te przyrosty? aż tak żeby nie można było zastosować metody niezaburzającej laktacji? Ona ma poranione brodawki, strupki oczywiście..próbuje przsytawiać ale sie nie udaje i potem odciąga laktatorem ale już rano dzisiaj (czyli w niedzielę) mówiła że Maluch nie chce chwytać piersi, płacze a potem zjada całą butelkę ( co jest przecież zrozumiałe..)
Poradziłam jej konsultację z inną położną ale ona jest zdenerwowana, zestresowana, boi się ze podwazy autorytej tamtej położnej.. zależy jej na karmieniu ale narazie zmierza to raczej w złym kierunku..
co robić? Jak Pani myśli?

pozdrawiam serdecznie,

p.s.bardzo się zaangażowałam w tą sytuację emocjonalnie :) gdyż akurat jej karmienie zaczyna się w momencie kiedy ja i mój 1,5 roczny synek zakończyliśmy ten okres. Tym bardziej wiem jak dużą wartość ma KP. Korzystaliśmy też z Pani pomocy, więc przy okazji bardzo dziękuję za wsparcie!
    • basiak36 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 03.10.10, 23:37
      Maluch został zważo
      > ny okazało się że spadł na wadze (niestety nie pamiętam dokładnych przyrostów)
      > i położna nakazała kupienie MM i dokarmianie poprzedzone próbami przystawiania.
      > .dokarmianie z butelki ze smoczkiem, bo teraz ważniejsze nabranie ciała niż nau
      > ka przystawiania do piersi..

      To raczej doradca laktacyjna nie jest.. Jesli dziecko spada na wadze ponizej 10% wagi urodzeniowej, to oprocz tego ze sie koryguje technike ssania (i wywala wszelkie smoczki), dokarmia sie przede wszystkim wlasnym odciagnietym mlekiem (jesli nie ma jak, to mm), i dokarmia sie np kubeczkiem, strzykawka, etc.
      Nabranie wagi jest wazne zeby dziecko mialo energie do nauki ssania, ale nie przez smoczki, jest tyle innych sposobow ktore nie popsuja nauki ssania piersi...

      Moze dobrze byloby zeby ta mama zadzwonila do Pani Moniki? Pani Monika to autorytet jakich malo w temacie karmienia, wiec moze to by pomoglo?
      • gos85 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 04.10.10, 14:28
        no więc właśnie... też tak myślę.
        dlatego się zmartwiłam i postanowiłam zapytać. Ja na początku nie miałam takich problemów więc myślałam że może czegoś nie wiem;)

        mam nadzieję że pani Monika coś doradzi..ale i tak zachecę koleżankę żeby zadzwoniła na dyżur..
    • monika_staszewska Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 04.10.10, 15:22
      No cóż, nie wiem dlaczego akurat taka porada. Niewątpliwie przyrosty są ważne, ale o nie zadbać można korygując technikę, efektywność ssania i pozycje do karmienia, tudzież częstotliwość przystawiania do piersi. Oczywiście jeśli Dziecko współpracować nie chce uciekamy się do podawania dodatkowego mleka ale zaczynamy jednak od maminego odciągniętego i oczywiście lepiej je podać łyżeczka, pipetką czy z kieliszka takiego jak do lekarstw. Myślę, ze skoro już się Pani zaangażowała w pomoc Koleżance, warto ją kontynuować, tym bardziej, że podczas Pani obecności karmienie jakoś szło. Myślę, że może się jeszcze przydać pomoc w znalezieniu wygodnej pozycji, tudzież jakiś uspokajacz ot, choćby napar z melisy.
      pozdrawiam i życzę powodzenia :)
      monika staszewska
      • gos85 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 05.10.10, 15:12
        dziękuję za odpowiedź, koleżanka już się do Pani dodzwoniła :)

        zaglądam do niej(tym bardziej że o to prosi :)). Dziś karmienie szło bardzo sprawnie, maluch ssał z obu piersi, Ona nieco zdenerwowana że tutaj za słabo trzyma a tam mu rączka spada;) i że przestaje ssać na chwilę, ale myślę że to nerwy początkujących zawodników :)
        Dziś było naprawde fajnie, poradziłam jej przystawiać na żądanie ( Mały zaczął się budzić częściej niż wcześniej a potrafił spać nawet 5 godzin), tamta położna doradziła już 20ml podawać (początkowo było 60) ale pomysł zakraplacza jej się nie spodobał..hmm

        wygląda na to że idzie ku lepszemu jednak
        Pozdrawiam serdecznie
        • figa33 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 05.10.10, 15:49
          Kurcze, jak czytam takie historie, że pomimo iż problemy są, to komuś (matce, przyjaciółce matki) najzwyczajniej ZALEŻY, to aż mi się ciepło na sercu robi. Bo takich historii znam niestety bardzo malo. Sama swojego czasu próbowałam angażować się w pomoc koleżance (dwukrotnie, gdyż w odstępie roku urodziła dwoje dzieci), ale moje rady spełzły na niczym :( Z jednym dzieckiem odpuściła po 10 dniach chyba, z drugim (aż!) po 6 tygodniach...
          Wiem, że nie mi oceniać decyzje innych matek, ale akurat wiem, że w tym przypadku koleżanka poszła po najmniejszej linii oporu. A tłumaczenia, że "pokarmu nie miała bo to genetyczne, gdyż jej mama i (uwaga!) TEŚCIOWA (!!) też nie miały" po prostu powodują u mnie śmiech do łez. Obydwoje dzieci od razu nauczyła smoka i mm, kiedy karmiła drugie przez tych 6 tygodni, dopajała od początku wodą i takie tam. Próbowałam tłumaczyć, odsyłałam do lektury "Warto karmić piersią", do Pani Moniki, do mojej konsultantki. Nic z tego nie wyszło. Dziewczyna nie chciała karmić i tyle.
          No naprawdę, chciałabym zrozumieć, ale nie potrafię.
          Dlatego bardzo cieszą takie posty jak ten temat i opis dalszego rozwoju "wypadków". Trzymam kciuki !
          PS My się karmimy rok i 3 miesiące i jakoś nie chce mi się na razie kończyć ;)
          Dzięki temu z czystym sumieniem korzystam z wcześniejszego o godzine wyjścia z pracy :)
          • gos85 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 05.10.10, 22:27
            Figa dzięki za ciepłe słowa :')

            Ona na szczęście chce karmić, zadaje mnóstwo pytań i widać że się stara. Tym bardziej chce się ją wspierać i pomóc..

            p.s.dwa miesiące temu u mnie się na odstawienie nie zanosiło, ale zaufałam intuicji i akurat się tak złożyło, mniej więcej zgodnie z moimi planami co do długości karmienia :) no i już mija tydzień i tylko raz Synek zapytał o cycy ale jak się dowiedział że już nie działa.. to się uśmiechnął i przytulił :)
        • monika_staszewska Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 07.10.10, 14:22
          Tak mi się właśnie we wtorek podczas jednej z rozmów telefonicznych wydawało, że rozmawiam z kimś o kim czytałam na forum :)
          Cieszę się, że może Pani poświęcić czas na pomoc Koleżance - takie działanie naprawdę jest na wagę złota :)
          serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :)
          monika staszewska
    • mrowka75 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 05.10.10, 21:54
      nie byłabym pewna czy to doradca laktacyjny, czy po prostu położna. Olałabym taką poradę i zadzwoniła do kogoś certyfikowanego, a najlepiej na tym forum dowiedziałabym się o kogoś takiego z Twojej miejscowości.
      • gos85 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 05.10.10, 22:29
        moja miejscowość to Warszawa :) a położna jest założycielką jednego z bardziej prestiżowych ośrodków laktacyjnych.. niestety.
        • abigail83 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 06.10.10, 10:08
          > moja miejscowość to Warszawa :) a położna jest założycielką jednego z bardziej
          > prestiżowych ośrodków laktacyjnych.. niestety.
          >

          chyba wiem o kim mowa
          ja korzystałam z ich pomocy, też kazano mi dać butlę, no i jesteśmy na mm już
          bądź przy kolezance, bo mnie nikt taki sie nie nadarzyl, kto by pokazal, ze inaczej niz butla tez mozna dokarmic, a sama nie pomyslalam - hormony, lzy, bol pokaleczonych piersi i dziecka krzyczacego z glodu
        • mrowka75 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 07.10.10, 17:13
          Widac prestiz nie idzie w parze z fachowością.
          Swoją drogą, medela opracowała butelkę, która wydaje się ze faktycznie bedzie naśladowac ssanie piersi - widziałam ją niedawno na własne oczy u konsultantki lakt. w Białymstoku. Na razie nie ma jej w sprzedazy komercyjnej, ale nawet mnie zaciekawiła.
          nie bedzie sie jednak nadawac do szpiali, bo nie da się jej w szpitalny sposób sterylizować, jej budowa jest dość skomplikowana - dziecko ma wysysac mleka z głębi butelki, dopiero jak będzie odpowiednio ssac napłynie do końcówki smoka, butelka ma jakby dwie warstwy.
          • abigail83 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 07.10.10, 18:19
            Medela Calma. Nawet na allegro jest. Wcale nie tak z nią różowo, bo ponoc nielatwo z niej dziecku zassac, a poki nie zassie, nie wie, ze tam jest mleko.
          • basiak36 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 07.10.10, 21:20
            > Swoją drogą, medela opracowała butelkę, która wydaje się ze faktycznie bedzie n
            > aśladowac ssanie piersi - widziałam ją niedawno na własne oczy u konsultantki l
            > akt. w Białymstoku.

            Ze niby ta?
            www.mothercare.com/Medela-Calma/dp/B003VKWOVE/sr=1-1/qid=1286475518/ref=sr_1_1/279-8022577-1135236?_encoding=UTF8&mcb=core
            Nie pierwsza z proba ksztaltu piersi i imitacji ssania piersi, ale tutaj nie tyle o sam ksztalt piersi chodzi (mimo ze nie zrobili jeszcze butelki ktora zmienialaby ksztalt w buzi dziecka jak piers, gdzie smoczek bylby tak miekki jak brodawka i wyciagal sie w buzi dziecka tak jak brodawka), tylko o sposob ssania, czyli ssajac piers dziecko masuje zatoki mlekowe, na poczatku mleko leci szybko, potem coraz wolniej, ta butelka tego nie imituje:)
            Poza tym piers kiedy dziecko ja ssie podczas karmienia przybiera zupelnie inny ksztalt niz smoczek tej butelki.
            Tutaj na str 4 widac:
            www.health-e-learning.com/articles/anatomy_of_latch.pdf
            Wiadomo oczywiscie ze beda ja reklamowac jako super zastepstwo piersi.
            Znajoma kupila te butelke i dziecko reagowalo dlawieniem bo ten smoczek jednak za dlugi:)
            • mrowka75 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 07.10.10, 21:27
              a widzicie szukałam jej i nie znalazłam, bo ja w ogóle nie jestem zanteresowana butelkami, i mam do nich baaardzo ostrożne podejście. Np Habermanem daję tylko mojej mamie karmić pod moją nieobecność, po wiem,że astosuje się do mojego życzenia i zstaosuję ją jako strzykawkę w strone policzka, a nie jak smoczek, każdemu innemu, nawet mężowi zostawię strzykawkę od Nurofenu :)
              ciekawa jestem, czy ta butelka medeli na dłuższą metę nie psuje techniki ssania, stawiam na to,ze tak.
              • gos85 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 07.10.10, 21:40
                myślę że na dłuższą metę każda psuje.. :/

                dziś była przemiła pediatra na wizycie, uspokoiła i radziła często przystawiać :) kobieta balsam,
                mam nadzieje że te flachy niedługo znikną i zostanie u nich już tylko pierś.
                Mały nabiera wagi i znika żółtaczka. więc jest super.. trzymajcie kciuki za cd;)
              • basiak36 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 07.10.10, 21:59
                > ciekawa jestem, czy ta butelka medeli na dłuższą metę nie psuje techniki ssania
                > , stawiam na to,ze tak.

                Tak jak kazda inna butelka, jednemu dziecku zepsuje innemu nie:)) Podobnie reklamowano butelki Tommee Tippee:)
            • gagatek2010 Re: doradca laktacyjna radzi dokarmiać butlą-dlac 18.10.10, 15:20
              Nie wiem jak dziala calma ale używam butelki habermana i jak dla mnie to strzal w dziesiatke. Karmienie piersia kosztowalo nas obie sporo wysilku ale udalo sie i karmimy juz 4 miesiac. Zas uzywajac te butelke nie zauwazylam aby moj maluszek nie chcial pozniej piersi badz nie wiedzial jak ssac. Dla mnie ta butelka jest super:). Ale zapewne kazde dziecko jest inne i moze dla niektorych dobra nie bedzie. To co w tej nowej butelce mi sie podoba to zaokroglona podstawa smoczka - u habermana niestety takiej nie ma i maluszek starajac sie ja objac nie ma jak...
    • gos85 i jeszcze... 13.10.10, 21:27
      Maluch przybiera na wadze, butla już odstawiona na szczęście, pierś podawana na żądanie,żółtaczki już niewiele(pediatra zreszta kazała sie nie przejmowac bo przy karmieniu może być długo..), maluch z dużym apetytem, cycoholik bym powiedziała;)
      Koleżanka (niestety) ma w domu wagę i codziennie maluch waży..no i przedwczoraj było 100 g a dziś już tylko 50 (!!) i zadzwoniła do położnej lakt, która tym razem zaserwowała jej poradę, że jak Dziecko tak dużo przybiera i dużo płacze tzn że przekarmione i żeby ograniczać pierś bo pewnie brzuch go boli!!... no i już sie wkurzyłam teraz..:/
      ale postarałam się na spokojnie koleżance wyjaśnić żeby ważyła co tydzień a nie codzień, spokojnie karmiła na żądanie, dużo przytulała i odbijała po karmieniu, spróbowałyśmy też chusty(z powodzeniem zresztą) ale zanim nabierze wprawy to chwila minie bo ona cykor jest;)

      trzymajcie kciuki za ciąg dalszy..:)
      • monika_staszewska Re: i jeszcze... 14.10.10, 15:44
        Widzę, że właściwie pełny sukces można ogłosić :) baaaaardzo się cieszę :))) raz jeszcze gratuluję i Koleżance, i Pani :)
        serdecznie pozdrawiam :)
        monika staszewska
        • gos85 Re: i jeszcze... 15.10.10, 08:56
          dziękuję za wsparcie Pani Moniko :)

          to miłe uczucie móc komuś pomóc:) mam nadziję że faktycznie nie będzie już problemów..
Pełna wersja