8 miesięcy - nic nie pije oprócz piersi...

04.10.10, 19:45
Witam,
Pani Moniko, mój synek (skończone 8 miesięcy, ale ur. w 35 tc, więc wiek korygowany 7 miesięcy) nie chce nic pić prócz piersi. Do 6 miesiąca dostawał wyłącznie pierś, potem wprowadziliśmy zupki, przeciery owocowe etc. Wszystko je łyżeczką. Żadnych herbatek, mleka, soczków nie chce, bojkotuje butelkę, używa jej smoczka jako gryzaczka. Nawet zwykły smoczek, który dostawał tylko na noc do snu też odrzucił. Moje pytanie: czy pierś wystarczy? Poniżej zamieszczam nasz schemat jedzenia:
ok. 6.00 - pierś
ok. 8.30 - pierś
ok. 11.00 - warzywa (marchewka, ziemniak, dynia, pomidory, koperek, etc) z mięskiem (indyk, kurczak, wołowina, cielęcina, wołowina)+ co drugi dzień 1/2 żółtka + łyżeczka oliwy z oliwek + czasem ryż = w sumie ok. 170g
ok. 12.00 - pierś
ok. 14.00 - owocki lub jogurcik z owocami (ten specjalny dla niemowląt Hipp) = ok. 80 g
ok. 17.00 - kaszka z owocami ok. 170g
ok. 19.00 - pierś
ok. 24.00 - pierś
ok. 3.00 - pierś

Czy nie za dużo piersi? Czy pierś może zastąpić wszystkie napoje? Synek waży ok. 10,5-11 g (dawno nie ważony, startował z wagą 2,450 kg i od początku b.dobrze przybierał na samej piersi). Dodam, że niestety usypia tylko przy piersi lub na spacerze od czasu rozpoczęcia ząbkowania...
Czy może zna Pani jakieś magiczne sposoby, żeby mały przestał tak uwielbiać pierś i zaczął pić co innego i zasypiać bez piersi??
Serdecznie pozdrawiam i uprzejmie proszę o odpowiedź.
    • mrs.t Re: 8 miesięcy - nic nie pije oprócz piersi... 04.10.10, 19:55
      coz tu powiedziec
      madre masz dzieckol i tyle
      > e pierś, potem wprowadziliśmy zupki, przeciery owocowe etc. Wszystko je łyżeczk
      > ą.

      chce to co najbardziej dla niego pozywne , najlepiej przyswajalne
      Żadnych herbatek, mleka, soczków nie chce, bojkotuje butelkę, używa jej smoc
      > zka jako gryzaczka. Nawet zwykły smoczek, który dostawał tylko na noc do snu te
      > ż odrzucił. Moje pytanie: czy pierś wystarczy

      wystarczy jako napoj, jelsi jdajesz ja dziecku NA ZADANIE
      co nie znaczy ze masz zrezygnowac z proponowania napojow, najleipej wody
      lyzeczka, czy kubeczkiem.
      butelki czy smoczki do roku i tak dobrze odstawic.

      wiek korygowany 7mcy, to tak jakbys od miesiaca rozszerzala diete
      a pierwszy miesiac, jesli nei dwa czy trzy, to posilki stale podaje sie jako DODATEK a nie ZAMIAST piersi.
      moj synek, tez swoja droga wczesniak, do co najmniej 10 , a pewnie zle pamietam, pewnie nawet do 11 zapijal wszystko piersia, okolo 12stego mca moglam go zostawic na 8h , wtedy costam zjadl
      zeby zjadl 170!!!!g czegokolwiek w 7miesiacu to bym chyba musiala go glodzic przez tydzien;)

      piers nawet do 12mca ma/moze stanowic 75%pokarmu , a nawet i wiecej, niejeden roczniak ktoremu diete rozszerza sie w sposob 'bobas lubi wybor' skugbnie cos tu cos tam.

      podrzucam dwa watki w ktorych pamietam ze sie ostatnio wypowiadalam
      poczytaj i odpusc ;)

      forum.gazeta.pl/forum/w,570,116792920,116792920,9_mcy_nic_procz_piersi_w_nocy_pobudki.html

      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,116199575,116199575,12_miesiecy_.html
      • mrs.t Re: 8 miesięcy - nic nie pije oprócz piersi... 04.10.10, 19:56
        jeszcze za kolezanka z mojego forum rowiesniczego

        cytacik z bardzo madrej ksiazki o karmieniu
        piersia (The Womanly Art of Breastfeeding) o typowej diecie dobrze odzywionego
        malego dziecka (kp):
        Poranek: Pobudka. Piers.
        Sniadanie: dwa widelce jajecznicy, reszta zrzucona na podloge. Gryz tosta.
        Pozny poranek: piers c.a trzy razy pomiedzy sniadaniem a lunchem. Kilka klakow
        z dywanu.
        Lunch: pol szminki. Garsc suchej karmy dla psow (smak obojetny). Kostka lodu.
        Podwieczorek: Kamyk z piaskownicy albo surowe ziarnko fasolki, do wyboru. Podane
        przez nos.
        Piers i drzemka.
        Obiad: wylac sok na ziemniaki. Dwa kawaleczki kurczaka, jeden zielony groszek.
        Piers.
        Kolacja: tost rzucony na pologe. Piers.
        Wieczor: piers do snu.
    • basiak36 Re: 8 miesięcy - nic nie pije oprócz piersi... 05.10.10, 00:33
      Żadnych herbatek, mleka, soczków nie chce, bojkotuje butelkę, używa jej smoc
      > zka jako gryzaczka.

      Madrego masz synka! Ma racje, sokow lepiej dziecku nie dawac, odzywczo nic nie daja, tylko zasladzaja, to samo herbatki. O wiele zdrowiej podac piers albo wode. Butelka tez zbedna, po co takie duze dziecko do butelki przyzwyczajac? Daj kubek dla maluchow, nalej troche wody, i niech sie bawi, z czasem sie nauczy pic.
      A plyny dostaje tez w warzywach, owocach, i oczywiscie pokarmie.
      Piersi nie za duzo:)
    • monika_staszewska Re: 8 miesięcy - nic nie pije oprócz piersi... 05.10.10, 13:20
      To ja już tylko pozdrawiam :) no może dodam tylko, że z piersią szczęśliwie jest tak, że nie ma jak być jej za dużo :), a i jeszcze jedno - zważywszy na ilość zjadanego maminego mleka inne mleczności nie muszą się pojawiać, więc w ramach urozmaicenia do owoców zamiast jogurtu można dodać płatki kukurydziane chociażby, czy kaszę gryczaną niepaloną, albo jaglaną na przykład można podać.
      pozdrawiam :)
      monika staszewska
      • czerwony-kwiatuszek Re: 8 miesięcy - nic nie pije oprócz piersi... 05.10.10, 16:38
        super, ulżyło mi, bardzo bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi! :))
        • czerwony-kwiatuszek Re: 8 miesięcy - nic nie pije oprócz piersi... 05.10.10, 19:48
          mrs.t - widzę, że trafiłam na opinię fachowca w dziedzinie karmienia dzieci :) poczytałam sobie troszkę i chyba będziemy próbować aby Franio sobie wybrał, co chce zjeść... choć na słoiczki od początku nie narzekał, a ja go do nich nie zmuszałam. teraz też mamy już swoje tajne znaki, które Franio mi wysyła jak już nie chce jeść. dzięki jeszcze raz ;))
          • mrs.t Re: 8 miesięcy - nic nie pije oprócz piersi... 05.10.10, 22:03

            > mrs.t - widzę, że trafiłam na opinię fachowca w dziedzinie karmienia dzieci :)
            > poczytałam sobie troszkę i chyba będziemy próbować aby Franio sobie wybrał, co
            > chce zjeść... choć na słoiczki od początku nie narzekał, a ja go do nich nie zm
            > uszałam. teraz też mamy już swoje tajne znaki, które Franio mi wysyła jak już n
            > ie chce jeść. dzięki jeszcze raz ;))


            fachowiec to nie, ale jestem mamą Frania;)
            wiec swoje wiem:)
Pełna wersja