luccy1
08.10.10, 14:11
mala znow lyka powietrze i problem raczej narasta niz maleje. znow bo kiedys kiedy miala jakies 3tygodnie tez mialam ten problem ale zmienilam pozycje do karmienia z pod pachy na tradycyjna i problem znikl. teraz juz od tygodnia dzieje sie to samo tylko ze z dnia na dzien jest gorzej. w nocy 5-6 lykow z ogromna iloscia powietrza, skonczylo sie na zwymiotowaniu. drugie karmienie nocne to samo. rano bylo troszke lepiej tzn mniejsza ilosc powietrza polknietego. probuje pozycje pod gorke, troche lepiej. i widze ze mala boi sie tego polykania powietrza. czy sa na to jakies rady czy sama musie sie z powrotem nauczyc jak ssac prawidlowo. czy moze za plytko chwytac piers? probuje wsadzac glebiej ale nic to nie daje.