Problem... :(

09.10.10, 13:26
Witam :) Chciałabym się Was poradzić co mam zrobić z tym fantem... Otóż moja mała ma w tej chwili 11 tygodni, przez pierwsze 3 tygodnie nasze karmienie to była bajka, tylko pozazdrościć... niestety po 3 tygodniach zaczęły się schodki... od tamtej chwili nasze karmienie wygląda tak... Tydzień rozkręcamy lakatacje, nawet udaje sie wtedy karmic na 1 posilek 1 piers, a po tygodniu klops i kilka dni leżenia non stop przy piersi... Nie schizuje że mam mało mleka itp itd, bo wiem że jest go tyle ile trzeba... Ale zastanawia mnie czy tak ma być? Czy nie powinna nam sie już laktacja otrzymywać na stałym poziomie? Czy w przypadku takiego "kryzysu" moge małej pomagać jakoś laktatorem? No i czy ten stan rzeczy kiedyś minie... Nie ukrywam że jest to trochę uciążliwe... Dodam że mała jet wcześniakiem, ładnie się przystawia... co mogę zrobić żeby było lepiej? Z góry dziekuje :)
    • matka_karmiaca Re: Problem... :( 09.10.10, 13:40
      Ale czemu sądzisz, że jest problem z laktacją?
      Moje szczęście ma 4 miesiące i miewało na przemian okresy "jem krótko, sprawnie i skutecznie" i "wiszę przy piersi, ile tylko mama wytrzyma", ale nie łączyłam tego z laktacją, tylko z tym, że akurat w tym tygodniu dzieć ma taką, a nie inną potrzebę bliskości.
    • jul-kaa Re: Problem... :( 09.10.10, 13:44
      Mój syn ma już pół roku, więc stary z niego koń, a do dziś ma dni cycozwisów i cycowstrętów. Dni spania prawie non-stop i dni szaleńczej aktywności. Dni "noś mnie mamo, w chuście jest najfajniej" i dni "chcę leżeć i to w dodatku sam, poproszę grzechotkę/pałąk z zabawkami, a ty spadaj z pokoju".
      Ja się tym zupełnie nie przejmuję, co i Tobie szczerze radzę :)
    • basiak36 Re: Problem... :( 09.10.10, 16:39
      Tydzień rozkręcamy lakatacje, n
      > awet udaje sie wtedy karmic na 1 posilek 1 piers, a po tygodniu klops i kilka d
      > ni leżenia non stop przy piersi...

      Czyli dziecko ma skoki wzrostowe, normalne:)

      Ale zastanawia mnie czy tak ma być? Czy nie p
      > owinna nam sie już laktacja otrzymywać na stałym poziomie? Czy w przypadku taki
      > ego "kryzysu" moge małej pomagać jakoś laktatorem?

      A po co laktator?:) To dziecko ma zamowic tyle pokarmu ile potrzebuje,nie my:)

      Jesli przybiera ok, nic nie przeszkadza w karmieniu, typu smoczki, etc to znaczy ze sie najada.
      A czeste ssanie to nie tylko kwestia glodu, rowniez nadmiaru bodzcow, etc. Karmienie piersia to tylko w czesci zaspokajanie glodu.
      Domyslam sie ze przez pierwsze tygodnie dziecko jadlo, spalo wiecej itp:) Normalne, wiele dzieci tak ma na poczatku, a potem sie 'budza':)

      • mama_smerfetki Re: Problem... :( 09.10.10, 19:50
        Na moje szczęście udało mi się wytłumaczyć rodzicom że mała nie potrzebuje smoka, no i butelki też nie zna, chyba że muszę gdzieś wyjść to wtedy babcia się męczy z karmieniem bo mała nie potrafi pic z butli a mamie się nie chce bawić tak jak mnie w strzykawki, kubeczki czy łyżeczki... Jeśli chodzi o przybieranie na wadze to cały czas do góry nam idzie, przyrosty wahają się miedzy 130 a 250 na tydzień... czyli mam rozumieć ze wszystko z nami w jak najlepszym porządku :) Dziękuję bardzo :)
Pełna wersja