mama_smerfetki
09.10.10, 13:26
Witam :) Chciałabym się Was poradzić co mam zrobić z tym fantem... Otóż moja mała ma w tej chwili 11 tygodni, przez pierwsze 3 tygodnie nasze karmienie to była bajka, tylko pozazdrościć... niestety po 3 tygodniach zaczęły się schodki... od tamtej chwili nasze karmienie wygląda tak... Tydzień rozkręcamy lakatacje, nawet udaje sie wtedy karmic na 1 posilek 1 piers, a po tygodniu klops i kilka dni leżenia non stop przy piersi... Nie schizuje że mam mało mleka itp itd, bo wiem że jest go tyle ile trzeba... Ale zastanawia mnie czy tak ma być? Czy nie powinna nam sie już laktacja otrzymywać na stałym poziomie? Czy w przypadku takiego "kryzysu" moge małej pomagać jakoś laktatorem? No i czy ten stan rzeczy kiedyś minie... Nie ukrywam że jest to trochę uciążliwe... Dodam że mała jet wcześniakiem, ładnie się przystawia... co mogę zrobić żeby było lepiej? Z góry dziekuje :)